Chlebak 05.02.2024
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur
Z Ewangelii według św. Marka. Gdy Jezus i Jego uczniowie się przeprawiali, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z Łodzi, zaraz go poznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie, jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził, do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili go, żeby choć frędzli u jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się go dotknęli, odzyskiwali zdrowie. Dzisiejszy fragment Ewangelii pokazuje mi takie dwie ważne rzeczy.
Pierwsza jest związana z tym, że w Ewangelii teraz znajdujemy się w takim bardzo W kulminacyjnym momencie uzdrawiania, głoszenia, wychodzenia do ludzi widzimy cały ten zgiełk związany z chorymi, którzy przychodzą. To ogólne poruszenie we wsiach, w miastach, w osadach. I to, co jest ważne, to jest to, że oni chcieli dotknąć się Jezusa albo chociażby Jego friendly. I dzisiaj słyszymy, że każdy, kto się Go dotknął, odzyskiwał zdrowie. Wydaje mi się, że to jest właśnie ta niezwykła rzecz, że Bóg jest tak bliski, że pozwala się dotknąć. Że ten dotyk Boga jest tak naprawdę tym momentem uzdrowienia człowieka.
I to jest niezwykłe, że Bóg nie chce nas na odległość, na dystans, ale że On pragnie naszego spotkania rzeczywistego. On pragnie naszego dotyku, nie tylko dlatego, żebym ja Go dotknął, ale tak naprawdę, żebym ja był dotknięty przez Niego. I to jest ten moment uzdrowienia. A druga rzecz, którą dzisiaj widzę, jest to, że istnieje poważne ryzyko, że ci wszyscy ludzie, którzy gonili za Jezusem, bardziej gonili za tym, żeby być uzdrowionymi, niż za tym, żeby spotkać się z Nim samym. I wydaje mi się, że to dotyka również każdego z nas i dzisiaj nas współcześnie żyjących, że jest pewne takie ryzyko szukania pocieszenia jako samego celu, czy właśnie jakiejś formy uzdrowienia, czy jakiejś formy doświadczenia Boga, ale nie samego Boga.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite.
🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy!
Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie
Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur