Mentionsy Mentionsy
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie

Sprawa 22: Kim Chol

26.04.2025 ·34 min 54 s

Kiedy Siti Aisyah i Doan Thi Huong otrzymały propozycję udziału w programie z prankami na YouTube, młode kobiety uznały to za życiową szansę. Wszystko, co musiały zrobić, to podejść do przypadkowych osób na ulicy i wcierać im w twarz olejek. Choć żarty wydawały się dziwaczne, praca była dobrze płatna i łatwa.Wszystko szło zgodnie z planem. Aż do lutego 2017 roku, kiedy kobiety dostały swoje największe dotychczasowe zlecenie – prank na lotnisku w Kuala Lumpur w Malezji, który miał być wymierzony w konkretną osobę i zapewnić im światową sławę. Nie miały jednak pojęcia, że ten rzekomo niewinny żart doprowadzi do tragicznych konsekwencji i połączy je z jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi na świecie – północnokoreańskim dyktatorem Kim Jong Unem.Przetłumaczone z Case 185: Kim Cholhttps://casefilepodcast.com/case-185-kim-cholProdukcja:Erin Munro - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Nadługo przed objęciem władzy, Kim Jong Il zafascynował się popularną północno-koreańską aktorką Song Hee Rim. Choć była już zamężna z pisarzem, z którym miała córkę, Kim Jong Il zmusił ją do rozwodu, po czym została jego konkubiną. Trzy lata później, 10 maja 1971 roku, Song Hee Rim urodziła mu pierwsze dziecko – chłopca o imieniu Kim Jong Nam. Początkowo jego istnienie utrzymywano w tajemnicy, lecz ojciec rozpieszczał go i obiecał, że to właśnie on kiedyś przejmie władzę w kraju. Z czasem Song Hee Rim popadła w niełaskę i została wygnana do Rosji. Jong Nam był wychowywany głównie przez ciotkę, uczęszczał do szkoły w Moskwie, a następnie w Szwajcarii.

Huong z chęcią się zgodziła. Malezyjska policja sceptycznie odnosiła się do twierdzeń obu kobiet, że zostały wykorzystane. Podejrzewano, że były wyszkolonymi zabójczyniami, które doskonale wiedziały, co robią. Rozpoczęło się polowanie na północno-koreańskich agentów, którzy pomogli im w zorganizowaniu ataku. Główny śledczy skontaktował się z malezyjskim wywiadem, od którego otrzymał nazwiska pięciu obywateli Korei Północnej, z których najmłodszy miał 30 lat i nazywał się Ri Ji Woo. Po sprawdzeniu telefonu Siti znaleziono film nagrany przez nią kilka tygodni wcześniej przed centrum handlowym. Była na nim razem z Jamesem, który właśnie tłumaczył jej jak wykonać kolejny żart.

Kobieta przesuwała telefonem po otoczeniu, filmując wysokie palmy i wieżowce, zanim skupiła się na Jamesie. Kiedy ten zauważył, że jest nagrywany, uniósł dłoń do obiektywu i zdenerwowany krzyknął – wyłącz to. Mimo to Siti udało się nagrać wyraźny obraz jego twarzy. Śledczy nie mieli wątpliwości – James to naprawdę był Ri Ji Woo. Pozostała czwórka agentów obejmowała 34-letniego Hong Song Haka, który przedstawiał się jako Pan Chang, 33-letniego Ri Jihona, który posługiwał się imieniem Lee i współpracował z podejrzaną Wietnamką Doan Thi Huong oraz dwóch mężczyzn po pięćdziesiątce. Nagrania z monitoringu lotniska Kuala Lumpur potwierdziły, że wszyscy cztery mężczyźni byli obecni podczas morderstwa.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.