Mentionsy Mentionsy
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie

Sprawa 106: Rozpruwacze z Noordhoek

10.10.2026 ·54 min 57 s · 6 rozdziałów · 1 sponsor

Około 2:30 nad ranem w niedzielę 18 grudnia 1994 roku grupa znajomych natknęła się na zakrwawione i zmasakrowane ciało młodej kobiety leżące na środku drogi w Gqeberha w Republice Południowej Afryki. Była kolejną ofiarą Fransa Du Toita i Theunsa Krugera — dwóch mężczyzn, których prasa zaczęła nazywać „rozpruwaczami-gwałcicielami” z Noordhoek.W 1994 roku ta dwójka brutalnie zaatakowała kilka kobiet w mieście Gqeberha, znanym wówczas jako Port Elizabeth. Wszystko zmieniło się jednak, gdy porwali 27-letnią Alison Botha.Przetłumaczone z Case 213: The Noordhoek 'Ripper Rapists'https://casefilepodcast.com/case-213-the-noordhoek-ripper-rapistsProdukcja:Erin Munro - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenieNumery Telefonów Wsparcia i Zaufania116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę) 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA) ⁠800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie 888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

11:06 · Przerywanie śledztwa 8

Dutoy i tak usłyszał zarzuty, ale ponieważ brakowało dowodów kryminalistycznych, a on miał stałą pracę i stały adres, pod którym mieszkał z żoną, ówczesne przepisy nakazywały zwolnić go za kaucją. Kilka miesięcy później Franz Dutoy zaatakował ponownie. Wieczorem w niedzielę 4 grudnia 1994 roku 21-letnia Caroline wyszła do pobliskiego sklepu, kiedy nagle Dutoy wyskoczył jakby spod ziemi. Tym razem jednak nie był sam. Towarzyszył mu sąsiad i przyjaciel, 19-letni Thjans Kruger. Dutoy i Kruger zagrozili Caroline pistoletem, po czym porwali ją i zgwałcili.

Drwili z młodej kobiety, mówiąc, że ją zabiją i zostawią jej nagie ciało porzucone gdzieś na uboczu. Caroline, będąca na początku ciąży, błagała ich, by darowali jej życie i ostatecznie obaj odjechali w ciemną noc. Caroline natychmiast zgłosiła atak policji. Franz Dutoy i Thjans Kruger zostali szybko odnalezieni i aresztowani. Obaj sprawiali wrażenie zupełnie niewzruszonych postawionymi zarzutami. Kruger uważał całą sytuację za wielki żart i podczas procedury zatrzymania wielokrotnie wybuchał śmiechem. Następnego ranka obaj stanęli przed sądem. Śledztwo było jeszcze na bardzo wczesnym etapie, więc nie zdążono wyznaczyć konkretnego funkcjonariusza do prowadzenia sprawy.

Chociaż ten drugi atak miał miejsce w tej samej okolicy, z której Dutoy porwał Rachel, obaj zostali zatrzymani przez inny zespół i przewiezieni na inny komisariat. W rezultacie prokurator, który tego dnia był na sali sądowej, nie miał pojęcia, że Dutoy już wcześniej wyszedł za kaucją po brutalnym gwałcie. To przeoczenie sprawiło, że Franz Dutoy po raz kolejny został zwolniony za kaucją. Jego młodszy wspólnik również. Niemal dwa tygodnie później, w sobotę 17 grudnia, Dutoy i Kruger znów krążyli po swoim wcześniejszym terenie łowieckim w Śródmieściu, szukając kolejnej ofiary. Obaj byli mocno podchmieleni po tym, jak przez popołudnie wypili 9 piw i 2,5-litrową butelkę sherry.

Wieczorem ich myśli ponownie zaczęły krążyć wokół znalezienia kobiety, którą mogliby zaatakować. Tym razem zależało im szczególnie na ofiarze jeżdżącej porządnym samochodem, który zamierzali ukraść. Około 12.30 zauważyli kobietę parkującą samochód. Po tym jak podeszli do pojazdu, Dutoy chciał szarpnąć za drzwi po stronie kierowcy. Ale kiedy na ułamek sekundy odwrócił wzrok, kobieta zdążyła zamknąć się od środka. Gdy zrozumieli, że nie uda im się jej porwać, Dutoy i Kruger uciekli z miejsca zdarzenia. Przez wiele godzin krążyli po mieście, wypatrując kolejnego celu. Kiedy nie mogli nikogo znaleźć, Kruger zrobił się niecierpliwy i zirytowany.

Zmuszając kobietę, by przesunęła się na siedzenie pasażera, usiadł za kierownicą i odjechał. Przedstawił się fałszywym imieniem – Clinton, a ona powiedziała, że ma na imię Susan. Dutoy pojechał pod klub nocny, do którego wybierał się Tjans Kruger i w końcu znalazł go na jednej z bocznych ulic. Susan została wywieziona na wiejskie obrzeża, gdzie zarówno Dutoy, jak i Kruger ją zgwałcili. Potem obaj nawzajem nakręcali się do wykonania kolejnego kroku w swojej brutalnej serii zbrodni. Na zmianę zadawali Susan ciosy nożem, a potem wielokrotnie podcinali jej gardło, niemal odcinając jej głowę. Następnie wrócili do miasta Renówką Susan. Przez całą drogę żaden z nich się nie odezwał, a Dutoj wyrzucił swój nóż w krzaki.

Kruger za to swój zatrzymał. Porzucili Reno za rogiem, niedaleko mieszkania Dutoja, po czym wrócili do domu, żeby dopić piwo i się przespać. Dutoy i Kruger obudzili się około 11, pod ekscytowaniem myśląc, że popełnili morderstwo. Już chcieli upolować kolejną ofiarę, ale tym razem planowali przeprowadzić wszystko trochę inaczej. Zamierzali porwać i zabić kobietę, a potem zrzucić jej ciało z mostu, który Dutoy dobrze znał. Obaj rozmawiali, przygotowując śniadanie. Kruger smarował chleb masłem tym samym nożem, którym poderżnął Susan gardło. Na ostrzu wciąż było widać trochę jej krwi, z czego Kruger z zadowoleniem żartował.

Ich plany przerwano jednak już następnego dnia. Około 5 rano ktoś zaczął głośno walić w drzwi mieszkania Dutoya. W środku spali zarówno on, jak i Kruger. Kiedy otworzyli, zobaczyli na zewnątrz dwóch policjantów. Funkcjonariusze nie wspomnieli ani słowem o Susan, ani o jej zabójstwie, tylko powiedzieli, że chcą ich przesłuchać w związku z niedawnym gwałtem. Pewni siebie, Dutoy i Kruger poszli z nimi bez stawiania oporu. Obaj zostali umieszczeni w osobnych celach w areszcie na komendzie głównej. Jakiś czas później przybył tam starszy oficer prowadzący śledztwo, Melvin Hampel, który miał ich przesłuchać. Postanowił najpierw porozmawiać z Tiansem Krugerem, więc zaprowadził młodszego podejrzanego do swojego gabinetu.

Hampel poprosił Krugera, żeby usiadł. Ten sprawiał wrażenie kompletnie niezainteresowanego, kiedy policjant odczytywał mu jego prawa. Potem Hampel poinformował Krugera, że jest objęty śledztwem w związku z dwoma różnymi zarzutami – gwałtem i usiłowaniem zabójstwa. Zaskoczony Kruger uniósł wzrok na funkcjonariusza, próbując zrozumieć, co właśnie usłyszał, i zapytał – Usiłowanie zabójstwa? Dlaczego usiłowanie zabójstwa? Mam dla ciebie wiadomość, odpowiedział Melvin Hampel. Wasza ostatnia ofiara przeżyła. Zaczęła mówić i wszystko pamięta.

20:07 · Atak na Allison 12

Fakt, że Allison przeżyła tak rozległe obrażenia wprawił personel szpitala i organy ścigania w osłupienie, ale jej niezwykła opowieść o przetrwaniu była wręcz szokująca. Allison opowiedziała policji o tym, jak została porwana pod groźbą noża, gdy siedziała w samochodzie niedaleko swojego mieszkania. Przez chwilę rozważała otwarcie drzwi i wyskoczenie z auta, ale czuła się sparaliżowana. Porywacz przedstawił się jako Clinton. Nie chcąc podawać prawdziwego imienia, Allison powiedziała, że ma na imię Susan. Powiedziała też, że w domu czeka na nią chłopak, ale było to kłamstwo, które miało skłonić Porywacza do jej wypuszczenia. Zamiast tego wywiózł ją do miasta, gdzie zgarnął młodszego mężczyznę o imieniu Thjans.

Gdy usłyszała dziwny, bulgoczący dźwięk, szybko zorientowała się, że wydobywa się z jej własnego gardła. Był to odgłos oddychania przez ranę. Nie mogąc zapanować nad oddechem, wsunęła rękę w ranę, żeby stłumić ten dźwięk i nie dopuścić do tego, by Franz i Thjans zorientowali się, że wciąż żyje. – Myślisz, że ona nie żyje? – zapytał jeden z mężczyzn. – Po czymś takim nikt by nie przeżył – odpowiedział drugi z pełnym przekonaniem. Potem wsiedli do jej samochodu i odjechali. Przekonana, że zaraz umrze, Alison postanowiła zostawić po sobie ostatnią wiadomość. Palcem napisała w piasku imiona Franz i Thjans. Pod nimi nakreśliła słowa – kocham mamę.

Policja natychmiast rozpoczęła działania po otrzymaniu zgłoszenia o gwałcie i usiłowaniu zabójstwa. Nadia Swanepoel była młodą funkcjonariuszką, która znała Franza Dutoya i Tianza Krugera i wiedziała, że obaj przebywali na wolności za kaucją po zgwałceniu innej młodej kobiety zaledwie dwa tygodnie wcześniej. Podejrzewając, że Dutoy i jego młodszy wspólnik mogą odpowiadać za atak na Allison, funkcjonariuszka Swanepoel udała się do szpitala w niedzielę 18 grudnia, uzbrojona w album pełen policyjnych zdjęć podejrzanych. Przewracała kolejne strony, pokazując Allison setki fotografii różnych osób. Kiedy funkcjonariuszka Swanepoel dotarła do jednej konkretnej strony, wzrok Allison natychmiast zatrzymał się na zdjęciu znajdującym się przy dole.

Od razu rozpoznała mężczyznę na fotografii. To był Franz Dutoy. Następnego ranka o 5 rano funkcjonariuszka Swanepoel i jej partner aresztowali obu mężczyzn w mieszkaniu Dutoya. Gdy Dutoy i Kruger trafili do aresztu, wyzwano starszego śledczego Melvina Hampela, by ich przesłuchał. Postanowił najpierw porozmawiać z 19-letnim Krugerem. Obaj siedzieli w biurze Melvina Hampela. Kruger wyglądał na znudzonego, gdy detektyw odczytywał mu jego prawa. Ale jego zachowanie całkowicie się zmieniło, kiedy usłyszał, że Allison przeżyła i wszystko pamięta. Wyraźnie przerażony, powiedział. O kurwa, to nawet kłamanie już mi nie pomoże.

Kruger zdjął pierścionki z palców, rzucił je na biurko detektywa i powiedział, masz, to jej pierścionki. A potem zaczął mówić. Życie Tianza Krugera od zawsze było trudne. Wychowywał się z matką i agresywnym ojczymem w miejscowości Sunreef. Jako dziecko często uciekał z problematycznego domu i szukał schronienia w lokalnej czarnoskórej społeczności, która okazywała mu życzliwość. W tamtym okresie w Republice Południowej Afryki nadal obowiązywał apartheid, a część lokalnych białych mieszkańców nie akceptowała tego, że Kruger spędzał czas z czarnoskórą społecznością. W efekcie został przez nich wykluczony.

Ostatecznie Kruger porzucił szkołę i wstąpił do wojska. Twierdził, że w 1993 roku podczas odbywania obowiązkowej służby wojskowej został wysłany do stłumienia zamieszek. Kruger utrzymywał, że gdy jedna z uczestniczek zamieszek zaczęła wyzywać policjantów, odpowiedział strzelając jej w głowę. W 1994 roku Kruger zaczął pracować jako ochroniarz i wprowadził się do ciotki w Gabecha. Mówił, że był rozczarowany tym, iż nie zginął podczas służby wojskowej, tak jak jeden z jego przyjaciół, a podczas nieudanej próby samobójczej przypadkowo postrzelił się karabinem w stopę. To właśnie podczas rekonwalescencji po tej kontuzji poznał Franza Dutoya.

Życie Dutoja było pozbawione kierunku i celu. Podobnie jak Kruger służył w wojsku za młodu i spędził półtora roku walcząc na granicy z Namibią, która znajdowała się wtedy pod administracją Republiki Południowej Afryki. Po zakończeniu służby ojciec Dutoja będący policjantem załatwił mu pracę w kopalni. Dutoi pracował tam jednak tylko przez chwilę, po czym znów ruszył dalej. Na początku lat 90. Dutoy prowadził wędrowny tryb życia, przemieszczając się z miasta do miasta i podejmując dorywcze, niewymagające prace. Ostatecznie trafił do OKBH, gdzie w 1993 roku poślubił swoją drugą żonę. Była we wczesnym etapie ciąży, gdy Dutoy porwał i zgwałcił Rachel w 1994 roku.

Cztery miesiące później Dutoy poznał Tianza Krugera, kiedy nastolatek kupował alkohol w nielegalnym lokalu prowadzonym przez Dutoya. Wkrótce zaczęli regularnie razem pić i zbliżać się do siebie dzięki wspólnym doświadczeniom. Kiedy Kruger zwierzał się Dutoyowi ze swoich problemów, ten zaproponował młodszemu koledze alternatywną drogę. Twierdził, że choć wychował się w rodzinie gorliwie praktykujących chrześcijan, w okresie dojrzewania odkrył inną wiarę. Wszystko zaczęło się, gdy wpadł w złe towarzystwo – grupę hippisów i surferów palących marihuanę. Potem Dutoy zaczął słuchać heavy metalu, który, jak później stwierdził, zawierał podprogowe przekazy.

Gdy podpalił pewien budynek, winą za swoje czyny obarczył właśnie przekazy, które rzekomo chłonął z tej muzyki. Po tym incydencie został wyrzucony ze szkoły i zapisany do innej. Pewnego dnia siedział w pociągu, kiedy poznał młodą kobietę uczęszczającą do jego nowej szkoły. Podobno była główną czarownicą lokalnego sabbatu, a Dutoj wierzył, że posiada nadprzyrodzone moce. Upierał się, że widział, jak przywoływała demony, a gdy przemawiały przez nią, jej głos zmieniał się z kobiecego na niski i męski. Dutoj twierdził, że zaczął pokładać wiarę w tych rzekomych demona. Dutoj wtajemniczył Tiansa Krugera w swoje przekonania, mówiąc mu, że należy do grupy satanistów regularnie spotykających się pod pobliskim mostem.

Most ten był owiany złą sławą w Kabecha jako miejsce, do którego ludzie przychodzili popełniać samobójstwa. Gdy Dutoy opowiadał Krugerowi o mocy demonów, Kruger odpowiedział, że sam chciałby posiadać taką moc. Dutoy nadał wtedy młodszemu towarzyszowi przydomek, Damien, nawiązanie do antagonisty filmu Omen, przedstawianego jako syn szatana. Obaj zaczęli urządzać nocne wyprawy na cmentarz Świętej Maryi, najstarszy cmentarz w mieście. Kradli figury z grobów i palili czarne świece, często będąc pijani i naćpani. Czasem dołączały do nich inne osoby. Podczas jednej z takich wizyt reszta grupy zaczęła wyśmiewać Krugera, twierdząc, że nigdy nie zbezcześciłby grobu.

W odpowiedzi chwycił młotek i roztrzaskał na grobek, wykrzykując przekleństwa pod adresem osoby pochowanej pod nim. Kruger gardził większością ludzi. Nie szanował nikogo, szczególnie tych, którzy próbowali, cytat, wbijać mu religię do głowy. Szukał ucieczki w narkotykach i alkoholu, a nocne włóczenie się ulicami pomagało mu się uspokoić. Dutoj dołączył do niego podczas jednej z takich nocnych wędrówek na początku grudnia i wtedy wspólnie dokonali pierwszego gwałtu. Kruger powiedział później, że przez cały atak nie czuł absolutnie nic. Dutoy początkowo zamierzał spełnić groźbę zamordowania kobiety, ale po gwałcie jego chęć zabijania osłabła.

Dwa tygodnie później Allison nie miała już tyle szczęścia, by spotkać się z takim miłosierdziem. Tjans Kruger złożył szczegółowe zeznania dotyczące ataku, którego wraz ze wspólnikiem dopuścił się na Allison. Gdy przyszła kolej na przesłuchanie Fransa Dutoya, również był zszokowany informacją, że Allison żyje. To niemożliwe, nie mogła tego przeżyć, powiedział. Chwilę później odezwał się spokojnym głosem. No cóż, w takim razie muszę powiedzieć całą prawdę. Jego zeznania potwierdziły wszystko, do czego przyznał się Kruger. Żaden z mężczyzn nie okazał najmniejszych wyrzutów sumienia.

38:56 · Przesłuchanie i proces 5

Postawiono im zarzuty gwałtu i usiłowania zabójstwa Allison. Tym razem nie otrzymali zgody na wyjście za kaucją. Przyjaciele Allison, w tym jej szef i kilku byłych partnerów, zgromadzili się przed sądem, by być obecnymi podczas pierwszego posiedzenia w sprawie obu mężczyzn. Wykrzykiwali o Belgii, gdy Dutoy i Kruger byli odprowadzani z powrotem do cel. Jedna z gazet napisała później, że Dutoy wyglądał podczas tego zajścia na przerażonego. Opinia publiczna w Republice Południowej Afryki była oburzona brutalnością tej sprawy. Wskaźnik przemocy seksualnej w kraju należał do najwyższych na świecie, ale rzadko kiedy dramat ofiary stawał się aż tak publiczny. Brutalny charakter obrażeń Allison oraz fakt, że przeżyła, wbrew wszelkim szansom, sprawiły, że jej historia trafiła na pierwsze strony gazet w całym kraju.

Żyję. Piękni ludzie, macie moje serce. Ojciec Allison również napisał list do redakcji Eastern Province Herald, który opublikowano w całości na pierwszej stronie gazety. Był zdruzgotany tym, co spotkało jego córkę i otwarcie skrytykował przepisy dotyczące kaucji, które pozwoliły dwóm brutalnym drapieżnikom wyjść na wolność i zaatakować kolejne ofiary. Zanim proces Franza Dutoya i Tianza Krugera mógł ruszyć, Allison musiała osobiście ich zidentyfikować. Ponieważ mały komisariat w mieście nie posiadał pomieszczenia z lustrem weneckim, Allison poinformowano, że będzie musiała wejść do pokoju, w którym odbędzie się okazanie i wskazanie napastników, kładąc dłonie na ich ramionach.

Sama myśl o czymś takim przerażała Allison. Odmówiła udziału w okazaniu na takich zasadach, więc wypracowano kompromis. Okazanie miało odbyć się w jednym z mniejszych biur komisariatu wyposażonym w jednokierunkową przegrodę. Allison nadal musiała przebywać w tym samym pomieszczeniu co napastnicy, ale była częściowo zasłonięta przed ich wzrokiem i nie musiała ich dotykać. W piątek 3 marca 1995 roku, niemal 3 miesiące po ataku, Allison udała się na komisariat. Natychmiast rozpoznała Dutoya i Krugera spośród szeregu 14 mężczyzn. Choć obaj mężczyźni zgodzili się przyznać do winy i tak miał odbyć się proces z obszernymi zeznaniami świadków, aby ustalić wymiar kary.

Większość ludzi uznała to za tani chwyt medialny, w tym także ofiary Dutoya. Proces rozpoczął się w poniedziałek 12 czerwca 1995 roku. Kobieta, którą sprawcy próbowali porwać niespełna 12 godzin przed uprowadzeniem Allison, złożyła zeznania. Wszystkie trzy zgwałcone przez nich kobiety również to zrobiły. Druga ofiara, Caroline, była we wczesnej ciąży, gdy została zaatakowana 4 grudnia 1994 roku, a kiedy zeznawała w sądzie, była już niemal w terminie porodu. Dutoy i Kruger obaj zeznawali we własnej obronie. Opowiadali sądowi o swoim trudnym dzieciństwie i o tym, jak zaczęli praktykować to, co nazywali satanizmem.

Funkcjonariusz tej jednostki zeznawał podczas procesu, podważając twierdzenia Dutoja o demonicznym opętaniu. Stwierdził, że szczegółowa pamięć Dutoja dotycząca popełnionych zbrodni dowodzi, iż całkowicie kontrolował swoje działania. Funkcjonariusz dodał też, że gdyby Dutoj rzeczywiście był opętany, zgwałciłby również własną żonę, czego nigdy nie zrobił. Podczas gdy Dutoy zdawał się czerpać przyjemność z rozgłosu i swojej nowo zdobytej sławy, Tjans Kruger był znacznie bardziej wycofany. Psycholog kliniczny, który go badał, stwierdził u dziewiętnastolatka osobowość borderline oraz skrajnie niską samoocenę. Franz Dutoy i Tjans Kruger zostali ostatecznie skazani za dwa gwałty, dwa czyny lubieżne, dwa porwania, usiłowanie zabójstwa oraz kradzież.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.