Ustawa o stażach - co zawiera projekt
Rząd przyjął opracowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt Ustawy o stażach, który zastąpi Ustawę o praktykach absolwenckich. W dzisiejszym odcinku o tym, co zawiera projekt i czy kategoryczny zakaz bezpłatnych staży, ma tylko dobre strony.
Wpływ znaczenia dobrej jakości staży i praktyk na powodzenie na rynku pracy znany jest nie od dzisiaj. Unijne ramy jakości staży określono już w 2014 roku, a powtórzono 10 lat później. Tematem powraca w krajowych i europejskich dyskusjach. Tu bywa różnie, bo i u nas pojawiały się głosy, że stażyści, którzy uczą się fachu od mistrzów, powinni za tę możliwość dopłacać, a nie oczekiwać wynagrodzenia. Z tej perspektywy bezpłatne staże to nie najgorsza opcja. Tymczasem, jak donosi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w trakcie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej udało się doprowadzić do rozpoczęcia prac nad całkowitym zakazem bezpłatnych staży. Z inicjatywy ministerstwa rząd Rzeczypospolitej Polskiej przyjął też projekt ustawy o stażach oznaczony symbolem UD307.
Poszczegóły odsyłam Państwa na stronę gov.pl do zakładki wykaz prac legislacyjnych i programów Rady Ministrów, gdzie znajduje się szczegółowy opis ustawy o stażach wraz z uzasadnieniem. Na koniec krótka refleksja na gorąco. Kładzenie nacisku na to, że staż jest formą nauki, a nie pomysłem na znalezienie taniej siły roboczej finansowanej dodatkowo często nie przez pracodawcę, a z funduszu pracy lub funduszy europejskich to kierunek słuszny. W tym miejscu rekomendowałbym nawet dużym firmom zacieśnianie współpracy z urzędami pracy i sięganie po środki unijne, by mieć wynagrodzenia dla stażystów, nawet jeśli firma nie chce inwestować własnych środków. Natomiast mam poważne wątpliwości, jeśli chodzi o kategoryczny zakaz staży bezpłatnych.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.