Mentionsy Mentionsy
CD-Action Air
CD-Action Air

Studium porażki Xboksa | #152

23.02.2026 ·1 godz 34 min

00:00 Dzień dobry!04:57 W co ostatnio graliśmy?21:30 🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)1:18:11 🪗 Sprzedaj mi tę kremówkę1:27:42 🤔 Rozkminka: Rimejki naszych materiałów#Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/joinWszystkie linki, których szukasz:https://www.goladupa.comTo my:Krzysztof „Bastian” FreudenbergerDawid „spikain” BojarskiMontaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger

Czy są na sali fani Microsoft Xboks? Nie wiem, w sumie czemu taki głupi występ zrobiłem. Wiadomo, że raz, że nie ma. Dwa, Xboks już nie istnieje. Trzy, Xboks już dawno upadł, a teraz cztery, jest tego ostateczny dowód, pięć, AI. Do widzenia. Także usłyszeliście już wszystko. Dobra. Ty jako fan Xboksa powinieneś najbardziej najszczęściej wypowiedzieć. Ja jedyne co mam w głowie to hejt i bekę z Microsoftu. Tylko dobra, ale ustalmy sobie jedną rzecz.

Czy zgodzisz się, że nie ma prostszej rzeczy na świecie obecnie niż beka z Xboksa? Jeszcze Ubisoft. Ale z Xboksa chyba jest nawet łatwiej. No jest. Jest łatwiej, bo o wiele mniej... W sensie, ma się wrażenie, że ostatnia generacja to jest po prostu szukanie przez nich rzeczy, o których się może potknąć i próba rozkwinięcia, jak zrobić to w jak najbardziej spektakularny sposób. Chodzi mi też o to, że to się tak naprawdę wszystko rozbija o wizerunek i Ubisoft ma gigantyczną konkurencję. Jakby konkurencją dla Ubisoftu jest mnóstwo innych opcji i mnóstwo innych firm. A Microsoft w tej konkretnej branży to ma jedną konkurencję, a właściwie to nawet nie, doszło już do takiej sytuacji, że właściwie to już nie ma tam konkurencji za bardzo.

Ale tak, jest to kobieta, która przyszła do Microsoftu. Ona wcześniej była w jakichś tam nie gierkowych firmach. W Microsoftzie jest od dwóch lat i zajmuje się AI. No i pierwsze co zrobiła to Zaczęła obiecywać, że, no tutaj jest cytat zresztą, wraz z ewolucją mechanizmów monetyzacji i sztucznej inteligencji, które będą wpływać na naszą przyszłość, nie będziemy gonić za krótkoterminową efektywnością, ani zalewać naszego ekosystemu bezdusznym AI slopem. No i spoko. Ale nie powiedziałem, że nie będzie jaj. Zaczęła też mówić, że to jest pora, żeby Xboks powrócił i skupiamy się na konsolach i tak dalej, jakieś takie obietnice, które...

Już miałem o tym materiał, że ludzie po raz setny byli zaskoczeni tym, że Xbox mówi, że będzie wydawać gry na nieswoich platformach. Jakby oni to komunikowali, ludzie byli zaskoczeni, potem oni wydawali grę, ludzie byli zaskoczeni, potem komunikowali znowu, ludzie byli zaskoczeni, wydawali grę, byli zaskoczeni. I imponowało mi to, że jest za tym jakaś wizja, I że ona jest konsekwentnie realizowana. Nawet jeśli nie do końca jest to wizja z moich marzeń i chyba z niczyich prawie. To mimo wszystko No nie było to robione na pół gwizdka, też bardzo wiele przeciwności losu miał Xboks, bo jak się przejrzy, to też o tym chyba na streamie mówiłem, że jak się przejrzy ile gier wydał Microsoft w zeszłym roku i ile gier wydało Sony w zeszłym roku,

To Microsoft wydał znacznie więcej. W sensie, nie wiem, trzy, cztery razy więcej. I to nie jest też tak, że jedni wydają same dobre, a inni wydają same niedobre. Bo Sony to wydało dwie dobre gry w zeszłym roku. I one są co prawda bardzo dobre, ale no Microsoft też wydał trochę dobrych gier, nie bardzo dobrych i to jest pewnie jeden z ich problemów. Gier się rozbiło o brak marketingu, w sensie tam ktoś uznał, że skoro jest Game Pass, to Game Pass jest spoko narzędziem. Jest wystarczający, że jest wystarczający. On jest spoko może dla jakichś niektórych indie-gierek, ale niekoniecznie... Dla Ninjaga 1.4. Albo dla innych wielkich marek, nie? Jakby troszeczkę w dziwnym kierunku to poszło, to myślę, nie? W sensie pewnie w myśl optymalizacji kosztów, bo park jednak jest bardzo drogi.

Mają tutaj platformę, na której... Trochę to tak miało zadziałać chyba jak strona główna Steama. Jak ktoś jest na stronie głównej Steama, to nie gwarantuje od razu nie wiadomo jakich przychodów. Nie jest to chyba różnica gigantyczna, jak ktoś trafia na stronę główną, a jak na nią nie trafia. W sensie, że to może sprawić, że gra nagle zaczyna się... Owszem, owszem, ja się bardziej zgadzam, ale to też nie jest gwarant niczego. W sensie, że coś tam może pomóc, ale niekoniecznie... Ok, gwarancja na pewno nie, ale... Tylko, że no to wiesz, ile masz rzeczy na stronie głównej Steama, ile masz rzeczy na stronie głównej sklepu Microsoftu, w sensie Xboxa czy Game Passa i jakie to ma przełożenie.

No i to się dzieje, w sensie, że jest trochę gier, których nie ma na Xboksie, a które chciałbym ograć, ale to zazwyczaj nie są gry, które są na PlayStation, tylko są albo na Switchu, albo na Pececie, a nie ma ich po prostu na PlayStation i na Xboksie. Dobra, pytanie. Czy sądzisz, że Filipa Spencera winą było to, że nakupowali tych marek dużo jako Microsoft? No nie, to nie jest jego, podejrzewam, Wydaje mi się, że w ogóle ten zeszły rok to był takim... Zimnym kubem wody? Tak, ale że to było takie, taka wiesz, ostatnia szansa i takie damy Ci teraz ostatnią szansę. Że my jako zarząd Microsoftu, tak? Pierdolni najlepszy rok w historii Xboksa i ten, no i...

Nie mówię, że to był najlepszy rok w historii Xboksa, ale w takiej nowożytnej historii to na pewno jeden z najlepszych. Jak się przejrzy, jakie gry Microsoft wydawał w tym roku i jakie zmiany wprowadził. Ja nie wiem, czy zmiany w Blizzardzie dość szerokie, bo tu nie chodzi tylko o Overwatch, ale też o WoWa. Tak, to nie jest chyba inicjatywa, tak mi się wydaje. Nie wiemy, ale tak samo nie wiemy, czego był win Phil Spencer, a czego nie. Monetyzacja w Activision nowych rzeczy typu właśnie do Diablo wychodzi nowa klasa, od Diablo 2 i jest bardzo droga, bo 80 złotych kosztuje. A nie, 100 parę złotych kosztuje ta nowa klasa do Diablo 2 Resurrected. Bardzo dużo pieniędzy. Ale oni też już wcześniej przed Microsoftem wydawali bardzo drogie klasy jako DLC.

W tym przypadku mówię o Diablo 3 i tych romantach. Oni wtedy kosztowali 80 złotych. Czy też było dużo? Teraz jakby doliczcie sobie inflację i też wyjdzie te 120 złotych za nową klasę. Więc ten model już istniał wcześniej w Activision Blizzard i podejrzewam, że Microsoft nie maczał tam palców w żaden sposób. Philip Spencer dostał Rzeczy. Phil Spencer dostał zabawki, masz pieniądz, masz marki, zrób coś z tym. Tylko, że co on miał zrobić? On jest w sumie z batem siedzieć nad działem marketingu, nad game developerami.

Oni mają taki sejf na rzeczy, które gdzieś tam chowają, zostawiają, potem wracają do pewnych pomysłów, a potem się okazuje, że ten pomysł stary wykiełkował w coś nowego. Ale chodzi mi też o to, jak jest cała firma zorganizowana, że... No tak, ale to jest część organizacji firmy jakby, nie? Że Nintendo, to jaki jest dzisiaj Nintendo, zostało zaplanowane w Nintendo, wiesz, 20 lat temu, że coś, nie? I oni to konsekwentnie realizują i wiesz, ewidentnie Microsoft podjął jakąś taką rozpaczliwą próbę, żeby zrobić też coś takiego, w sensie żeby też mieć jedną wizję i się kurwa zaprzeć, wierzyć w tę wizję, zrealizować ją najlepiej jak tylko potrafią. Po drodze popełnili mnóstwo błędów, no ale to też nie jest tak, że Nintendo nie popełnia błędów, też popełniają i to mnóstwo, ale...

No ale wiesz, Microsoftowi zabrakło i dobrej opinii wśród ludzi, w sensie wśród graczy i zabrakło im jakiegoś takiego, nie wiem czy know-howu, no nie wiem, czegoś co sprawia, że nie wydajesz gry na 8, tylko dajesz jej twórcom więcej pieniędzy i więcej czasu, zróbcie nam grę na 9,5. Wiesz, jest mnóstwo takich przypadków i z zeszłego roku i wcześniejszych. Jak się nazywa ta gra? Twoja ulubiona gra wydana przez Microsoft w zeszłym roku? South of Midnight. South of Midnight, gdyby miało lepszy marketing, gdyby miało pewnie trochę większy budżet, nie?

To był moment, w którym właśnie oni powinni nie być grzeczni, tylko pierdalać coś głupiego, żeby się głupio Sony zrobiło. A tak, no bo ja powiedziałem, że Sony zawaliło z Crashem, ale no tak, potem... Microsoft zdecydowanie zawalił z crushem. Oni powinni, powinni byli po prostu stanąć na fiucie, żeby ten crush... I Spyro też sobie stanął. I Spyro, oczywiście. Masz crusha i Spyro, które jeszcze w ogóle, wiesz, mają, przenikają się coś. Ale mnie to denerwuje. To są tak proste rzeczy do ogarniania przez marketingowca Dawida Bojarskiego, który nie jest marketingowcem, przypominam. Ale mają, wiesz, mają tyle różnych, tyle różnych marek, to nie jest to, że tylko te dwie marki mają, wiesz, dało się zrobić dobrze Gears'y i tak, żeby ludzi interesowały, no okej, może Gears'y, ale, ale, wiesz, mają, mają masę, mają, wiesz, oni posiadają Double Fine, kurwa mać, no, co, co wam stoi na przeszkodzie, żeby to jakoś sensownie wykorzystać, nie?

A że sobie zaraz odpalę Game Pass'y, bo patrzę, co oni tam jeszcze mają, żeby na coś ponarzekać. Napiszę ci proponowany tytuł... I marketing, nie? Marketing. Macie, wydajecie Ninja Gaiden 4, to niech ludzie o tym wiedzą, a ludzie bardziej, więcej by było mowy o małym Ninja Gaiden niż o Ninja Gaiden 4. I to też bardziej taką, nie wiem, ale też mam wrażenie, że pocztą bardziej pantoflową, bo słyszałem od znajomych, że fajna gierka, ten Ragebound, sam w niego grałem, grałem jeszcze w demo, mi się bardzo podobało. No nie z marketingu w każdym razie. Tak. I to wszystko jeszcze, wiesz, jasne, marketing jest drogi, ale mówimy o pierdolonym Microsoft'cie. I mówimy o pierdolonych samograjach, markach, a nie o rzeczy, które trzeba od zera na przykład promować, nie?

Macie Bethesda. Kiedy oni Bethesda kupili? Bethesda acquired by Microsoft. Kiedy to się wydarzyło? Ja mam wrażenie, że... 2021 roku? 5 lat temu, kurwa, kupiliście i co? Gdzie jest New Vegas 2? Gdzie jest zapowiedź New Vegas 2? Gdzie jest dowód na to, że to był dobry zakup? Pięć lat minęło, halo. Dało się wtedy zacząć jakieś projekty i rok temu nie zapowiedzieliśmy. Dlatego też ci mówię, to jest kolejny dowód na to, że serio Activision Blizzard samo się organizuje w tej kwestii. Oni sobie sami działają, mają tylko, wiesz, pieniądze z siłą czy gdzieś tam zwyżej, ale oni sobie sami działają, sami sobie szybko skropią, bo oni już mieli wcześniej problem pod tytułem

No nic, no... Irytuje mnie ten temat już. Już zmieńmy go. Nie, no w sensie... Dobrze, ale inaczej. Czyli generalnie, czy zrobiłbyś z Phila Spencera kozła ofiarnego tego wszystkiego? Czy on źle prowadził tę markę, twoim zdaniem? Czy robił, co mógł? Nie wiem. Nie wiemy tego i udawanie, że jest inaczej, to jest jakby... Nie chce mi się bawić w populizmy i mówić, no tak, no to jest wszystko wina Phila... Ja nie wiem kurwa, jak jest, i wy też nie wiecie, jak jest poukładany Microsoft, który jest gigantyczny, nie wiemy co mógł zrobić, z czym się zmagał Phil Spencer, w sensie kto mu oponował, kto mu pozwalał na co. Bo ja na przykład sądzę, że to nie jest takie proste powiedzieć sobie, że Phil Spencer dostał zabawki i klocki i masz z tego coś fajnego ułożyć, co wyjdzie.

I denerwuje mnie to. Denerwuje mnie to, że wiesz, że... Nie wiem teraz, co mam zrobić. Czy mam... Wiem, że kupię... Nawet nie wiem, czy kupię Steam Machine, bo teraz jeszcze z RAMem są problemy, nie? I nie wiadomo, czy w ogóle, wiesz, czy to nie jest tak, że jak to urządzenie się ukaże, to już będzie przestarzałe na przykład, nie? No, a może się teraz okaże, że to jest świetna okazja dla Microsoftu, żeby teraz... No nie. Nie no, może być, nie? Oczywiście, w idealnym świecie, ale to tak podejrzewam nie działa i teraz mają inne swoje problemy, z którymi się zmagają. Wyobraź sobie, że musisz prowadzić knajpę na statku, na którym jest permanentny sztorm. To taki, wiesz, że wszystko lata.

W swoim życiu, które mają gracze, konsumenci. Na pewno ważniejsze jest to, żeby był sprawniejszy w zarządzaniu tym widokiem, jakim jest Microsoft. Dostaję informację, że nie lubię graczy avout. To powinien nie zamykać studia odpowiedzialnego za avout, tylko rozwiązać to jakoś na przykład. Myślę, że to, że to tak działa, to... W sensie, no akurat, no wiesz, nie zamknęli tego, nie? Obsidiana. Jeszcze. Jeszcze. Ale, no ale wiesz, no, kurwa, kto wie? Kto wie, co się wydarzy? Po to się przecież kupuje te gry, te wszystkie firmy, żeby je pozamykać. Dobra. Mam nadzieję, że jeszcze przyjdzie nam żyć w świecie, w którym mamy niesilne Sony i nikogo więcej.

I know, ale to było na konferencji Microsoftu i po prostu bardzo to zapamiętałem. Bardzo to zapamiętałem. Ale czy nie jest to przykre? No właśnie, to jest znamienne. Niestety, moi drodzy. Ale życzymy wszystkiego dobrego Filipowi, pani Sarze Bont, która pewnie też dostała technicznego kopa. Też życzymy wszystkiego dobrego. Ja nie jestem tutaj toksyczny. Pani Sara Bont teraz pewnie zajmie się na przykład AI. Nie wiem czy... Twórca Horizon 5. To jest fajna Microsoftowa rzecz, która mi się... Dobra, no w ogóle te wszystkie force, to jest fajna rzecz. W ogóle playground jest fajny. Czemu nie? Zresztą chodzi o motorsport, nie? Nie odzywaj może, co?

Dobrze. Jak myślę o Xboksowych rzeczach, to prawie wszystko mi się źle kojarzy. W sensie, że na przykład to, że oni mają Rare, ale to Rare to już jest po prostu... Nie no, to jest firma do robienia piratów. Gry o piratach kolorowej. To nie jest już to Rare. Dobra. To nie jest już to Bungie. A wiesz czemu to nie jest to Bungie? Bo już nie istnieje w ich rękach. No, nie żeby sobie jakoś świetnie radziło w rękach. No tak, Bungie ma swoje problemy. Może wyniósł je sobie, słuchaj, z Microsoftu. I takie podejście. Ciężko powiedzieć. Na pewno, jak teraz Bungie od, nie wiem, 10 lat nie radzi sobie, nie wiem. To by się zgadzało. To wina Microsoftu, nie? Dobra. Dobra, mordo. Następny news. Ale to news, czy bardziej już segment następny?

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.