RED BULL SABOTUJE MCLARENA?! WSZYSCY KIBICUJĄ MAXOWI, KUCHARCZYK MISTRZEM! | Parc Fermé Podcast 451
[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️Patronite: https://patronite.pl/budnikipokrzywinskiNASZ SKLEP: https://parcfer.me/sklepSklep Diverse: https://dvrs.pl/bip-podcast00:00 - Start I agenda01:21 - Sukcesy Polaków07:42 - COTA zostaje w kalendarzu do 20341:10:46 - Red Bull manipuluje przy taśmach Lando?1:13:45 - Wolff i sprzątanie toalet1:15:11 - Colton Herta w Hitechu1:16:02 - GP Meksyku x Lebull1:17:54 - Zapowiedź GP MeksykuSociale kanału:https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinski https://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1ZAPRASZAMY NA https://www.parcfer.meGrupa na FB: https://www.facebook.com/groups/492308158199417nasz Discord: https://discord.gg/parcfermeSociale Budnika:https://twitter.com/bartosz_budnikhttps://www.instagram.com/bartekbudnik/https://www.tiktok.com/@bartek_budnikSociale Pokrzywińskiego:https://twitter.com/PokrzywinskiF1https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/nasz mail:[email protected] promocji “Bonus powitalny do 950 PLN” - https://bit.ly/40uy0cYRegulamin promocji “10 PLN za darmo” - https://bit.ly/3GLuNPD[reklama] FUN PROJECT sp. z o. o. (działająca pod marką Lebull) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. 18+
stary, no, stacja Barilli z makaronem. Jeszcze do tego robią te makarony, ale robią te makarony, sam makaron super, bo Barillo robi też do tego makaron. Ale to mac and cheese, tak po amerykańsku, czy po włosku? Nie, nie, nie, normalnie italiano, rozumiesz, tam było jakieś włoskie, raz było jakieś ragù, bolognese, było cacio e pepe, więc jakby, wiesz, wszystko takie bardziej włoskie. Tylko, że to są te sosy, balili te słoika, a oni robią. I to jak ja wziąłem, mówię, no nie, że tutaj robi się normalnie, że makaron, ale sos robi coś ten, a tam nie. Tam parę osób, wiesz, sosy wrzuca do tego i kręci. Wyobrażam sobie teraz pewnie tych 30-40 tysięcy ludzi gdzieś w korkach, w samochodach, którzy słyszałem tego podcastu i mówią, wiesz, tu Lando Norris, tu walkowa mistrzostwa, Budnik.
To byłoby realne, żeby tam dohamować i się wewnętrznie wcisnąć. No ale to też jest... naturalny przejazd, kiedy się bronisz. I to widzieliśmy w trakcie tego, jak Leclerc bronił przed Norrisem. On dokładnie jechał taką linią jak Tsunoda, żeby nie zostawić Norrisowi miejsca po wewnętrznej, tylko że Tsunoda nie zrobił tego tak dobrze jak Leclerc, bo to nie jest ten kaliber kierowcy i tego miejsca było trochę więcej. Jak się zorientował, to to delikatnie skorygował na Berman. szukał tego miejsca, no szukał czegokolwiek. Mam wrażenie, że po prostu gdzieś tam ta frustracja sprawiała, że nie wiedział za bardzo, jak się zabrać za sunodę, więc uznam, że to może jest dobry moment. Nie winiłbym go jakoś strasznie, natomiast uważam, że gdyby tam doszło do kolizji, no to Toperman byłby winny temu wszystkiemu, co tam się wydarzyło. Nie byłbym tego taki pewien, naprawdę nie oglądałem dokładnie tych onboardów, ale to była bardzo problematyczna sytuacja do oceny z tej perspektywy wyścigu, bo jednego i drugiego trochę rozumiem.
W kwalach do sprinty był trzeci, w kwalach do wyścigu Skarpiastri był szósty, dojechał do mety na piątej pozycji i zyskał pozycję względem Russella, jak dobrze pamiętam. Bardzo dobra próba Oskara Piestrygo w sprincie. Ja muszę mu to oddać, bo ja uważam, że to co on zrobił na starcie w zamyśle było bardzo dobre. Kiedyś wygrał wyścig, pamiętasz? On wypuścił tego Norrisa i on doskonale wiedział, co Norris pojedzie i on doskonale wiedział, co ma zrobić, żeby tego Norrisa tam objechać, tylko nie wziął pod uwagę tego elementu. którym był świetny start Alonso i świetny start Hulkenberga, którzy weszli mu tam pod pachę. I on się tak bardzo skupił, przepraszam, na tych nożycach, które on chciał zrobić, że po prostu wyryżnął w nich i no i skończyło się tak, jak się skończyło. Więc jakby owszem, on też tutaj to jest drugi z katalizatorów tego całego syfu po Fernando Alonso.
zgrały. Jedną był fenomenalny start Alonso i od razu atak na Hultenberga, a drugą była próba tego Piestriego, który wiedział doskonale, że musi tego Norrisa wyprzedzić na samym początku, bo potem będzie z tym trudno. Generalnie to się robi trochę tam teraz w tym momencie sezonu. Robi nam się Formuła 1, która... Kiedyś tak było w Zuzlu. Że albo wyprzedziłeś na pierwszym łuku, albo generalnie dojeżdżałeś do takiej pozycji, na jakiej byłeś. I tak powoli wyszła niestety ta Formuła 1 nasza wyglądać. W tym momencie sezonu, chyba że masz różnicę w oponach, chyba że masz różnicę w czymś jeszcze. To wtedy dzieje się trochę więcej. I paradoksem jest to, że w momencie, w którym mamy tak nudne ściganie momentami, bo tak trzeba myślę sobie powiedzieć, akurat ten wyścig taki nie był, ale... ale wiele z tych ostatnich wyścigów były po prostu nudne i były wyścigami tak zwanymi dla koneserów, to biorąc pod uwagę to, jak buduje to emocje, to wszystko, co się dzieje, to jest ten paradoks tego wszystkiego.
Największy z największych. paradoksów. Natomiast generalnie Piastri ten weekend, no słabiutki, słabiutki i to słabiutki od samego początku do samego końca, że nie pozbierał w żadnym momencie tego weekendu, mam wrażenie. Nie było tego, co Oskar potrafił robić doskonale we wcześniejszej fazie tego sezonu, czyli odbudowywania siebie. Nawet jeżeli nie zaczęło się dobrze w pierwszym treningu, to Oskar potrafił nadbudowywać sobie pewność siebie, szukać czegoś więcej, a on nie potrafił na tym torze znaleźć pewności siebie. Mówił o tym Stella, że być może to wynika z faktu, że oni po prostu, on po prostu miał te problemy z tym, że ta przednia oś, być może to kwestia tego, jakie zawieszenie ma Norris, bo on ma to delikatnie zmodyfikowane zawieszenie, które McLaren dla niego zrobił, Piastik z niego nie korzysta, więc jest taka szansa, że to zawieszenie, które miał Norris, bardziej pasowało pod ten tor, to jest raz, a dwa, Oskarowi po prostu brakowało pewności siebie przez cały weekend i to było strasznie widać.
Jeźdź sobie tam z nimi w czołówce, coś jeszcze wygrasz, będzie dobrze. I nagle masz, wiesz, taką sytuację, a nie inną. Więc, Oskar, moim zdaniem minus. Zobaczymy, co będzie w Meksyku. Bartku... Ogromny minus. Ogromny minus. Ja tylko chciałem powiedzieć, że ogromny minus... i odwrócił się McLaren, w sensie lepszym kierowcą w tym momencie w McLarenie jest Lando Norris, a nie Oskar Piastri. Nie wiem, co się stało z Oskarem Piastrim w ostatnich trzech weekendach, ale to jest absolutnie spadek formy i to ogromny spadek formy. Jeżeli on za chwilę się nie pozbiera, to będzie bardzo, bardzo źle, bo wciąż to on jest bardziej potrzebny McLarenowi, mam takie wrażenie, niż Lando Norris. Oczywiście to zależy od tego, co za chwilę się w Meksyku też wydarzy, ale to on jest liderem. Zach Blaum by cię teraz znokautował za to, przepraszam. Wpadłby tu po prostu, a klient się założył. Najpierw musiałbym nie trafić.
Brawo dla Leclerca, bo jego obrony przed Norrisem były absolutnie ozdobą całego wyścigu. Był rewelacyjny. Więc brawo dla Ferrari, bo w weekend, w którym się wydawało, że czeka nas kolejny upadek Ferrari w tym roku, no to kończą naprawdę w dużym dorobku punktowym. Dobrze to dla nich się poukładało. Zbliżyli się do Mercedesa znowu w Generalce. bo mieli dużo lepszy weekend więc to, słuchaj szokujące, no biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku tutaj w Meksyku Carlos Sainz był świetny, no to kto wie co nas czeka, nie? Mam nadzieję wróżę jak najlepiej dla Ferrari, ale tak, masz rację, sprint nie był tak udany biorąc pod uwagę tę kolizję, widzisz jak to ostatnie wrażenie, które sprawili, czyli wyścigali, że przyjdźmy sobie cały weekend, niesamowite ale z Leclerkiem moim zdaniem to trochę mi ciężko wytłumaczyć jeżeli ktoś chciałby
zrobić jakąś taką szkolenie z tego, jak się jeździ broniąc pozycję, to nie chamskie zastawianie się i walka nosa i centymetr, tylko to, co robił Leclerc. On się tak subtelnie ustawiał w taki sposób, że atak był niemożliwy. Po prostu on to robił W taki sposób, że Lando nie miał gdzie w ogóle próbować. Fenomenalnie. Tam było parę takich ruchów na zasadzie subtelne dohamowanie, specjalnie zwolnie, żeby jechać gorszą linią, ale wiem, że ty będziesz chciał tam wjechać, więc tego nie zrobisz. Leclerc, moim zdaniem, to był jeden z najlepszych występów, jaki ja widziałem jego od dawna, naprawdę, jeśli chodzi o defensywę. Był wybitny. A Hamilton, śmierć mi się chciało, że... Na początku jeszcze krzyczałem, no Luis, no jedź tam do niego, pomóż mu, no wali tego Norrisa, a potem widziałem, że Hamilton, nie, nie mogę, nie dam rady, bo opony, wiesz, a ten Leclerc na softach, pierwszy stint w ogóle, porąbane.
Wymyśliłem to teraz, mądre, nie? Słuchaj, fajna teoria. Drugi i ten, którego warto pochwalić za udział w ten weekend, tak naprawdę, gościu, który moim zdaniem... trochę przez pomoc inżyniera wyścigowego i przez tą komunikację, która miała miejsce, no ale na tym to polega, korzystasz ze wszystkich zasobów, jakie masz, inżynier to jest też jakiś twój zasób, jeśli chodzi o motywację, wiedzę i tak dalej. Lando Norris naprawdę nie robił głupich rzeczy w walce z Leclerkiem, mógł zrobić dużo głupich rzeczy. Moim zdaniem Lando wiedział, że to jest długa gra i że to jakby to jedno, drugie czy trzecie miejsce mu aż tak bardzo sytuacji nie zmieni, a tam, gdzie się poddał, takie miałem wrażenie, tam inżynier powiedział mu nie. poczekamy i zrobimy Tomasz lepsze opony i to się udało, także brawo za cały pakiet, dla całego zespołu po tej stronie garażu.
To prawda, to prawda, jakby tutaj Will Joseph odegrał rolę w tym wszystkim, mam wrażenie, że gdzieś tam pomógł w utrzymaniu odpowiedniej motywacji, no ale Norris faktycznie, brawo, pojechał bardzo dobry weekend, był lepszy od Piastrygo, plus cały weekend to jest najważniejsze, no i wykonał ten taki plan minimum, czyli był za tym maksem zaraz dla nim. Oczywiście w teorii to aż tak dużo nie zmienia, bo 26 punktów w tym momencie jest straty Verstappena do Norrisa, więc on go tak naprawdę ma na capnięcie bardzo szybkie, dlatego mówiłem o tym, że ten piastry jest potrzebny McLarenowi, bo tam jest 40 punktów, to jednak jest 14 punktów różnicy, to jest całkiem sporo. biorąc to pod uwagę, bo to są takie dwa momenty, w których właśnie możesz sobie skończyć za plecami kogoś i ty dalej będziesz miał 26 punktów przewagi.
Gdyby to była kwestia Norrisa, no to Norris wtedy już ma ile? 14 minus, to będą 12 punktów. To tak jest różnica. Tak naprawdę nie wiem, co mam o tym Lando powiedzieć, bo zrobił wszystko tak, jak trzeba było, nie podpalił się w tej walce z Leclerkiem, wyczekał ten moment, jak już go znalazł, to go wykorzystał w 100%, więc to jest chyba najważniejsze, że nie dał się zwariować, że wiedział, że gra w długą grę, wiedział, że Max Verstappen jest dla niego prawdopodobnie nieosiągalny w wyścigu, więc nie ma sensu go gonić. Oni też mieli dość spore problemy, jeżeli chodzi o ustawienie auta, bo zabrakło im danych ze sprintu. Automotorun Sport tam twierdził, że oni mogli być znacząco szybci w matalenie, że oni mogli zyskać po 150 tysięcy na okrążeniu mniej więcej, gdyby niżej zawiesili samochód, ale bali się zbytnickiego zawieszenia samochodu, no bo nie wiedzieli, na co sobie mogą pozwolić.
Tyle osób nie kibicowało Maxowi Verstappenowi, żeby, wiesz, tam, bij mistrza i tak dalej. Max był fastest lapa od tego, żeby zgadnąć absolutnie wszystko. To byłby kolejny wielki szlam. To była jazda absolutnie kosmiczna. Facet był najlepszy i tak naprawdę nikt nie miał nawet... Jedyny, który gdzieś tam pokazał, że może coś on spróbuje, to był ten Russell, ale tak naprawdę ten atak tego Russella to był taki, wiesz, kompletny jakiś powiew optymizmu, który wiadomo było, że się nie uda. a pod tym freestepem wszystko kontrolował od samego początku do samego końca i mam wrażenie, że on spokojnie mógł pewnie jechać szybciej, tylko że nie było sensu, trzeba było dbać o opony, trzeba było jechać w odpowiednim tempie i trzymać sobie gdzieś tam tego Leclerca, potem Norrisa, tak, w odpowiedniej odległości, więc to wszystko jest naprawdę, to jest klasą samą dla siebie ten facet i naprawdę życzyłbym sobie tego, żeby on ten tytuł wygrał.
Maciej Kiermakow taką samą taśmę sobie, wiesz, naklejał jak na torze Poznań się ścigał, żeby widzieć, gdzie się dokładnie ustawić, bo z kokpitu nie widzisz wiele. Tam jest ta żółta linia i oni jeszcze, wiesz, przy okazji się ustawiają typu, wiesz, nie wiem... strzelam, linia lusterka to musi być linia tej taśmy z sobą. O co chodzi? Bo to brzmi, stary, brzmi to słabo trochę. Mnie to bawi, bo to są takie psychologiczne gierki, które się kolejne razy, mam wrażenie, pojawiają. Pojawiają się z tego Red Bulla. No i z jednej strony faktycznie, tak jak mówisz, to jest niesportowe, ale z drugiej strony sportowym jest to, żeby sobie pomagać w niezadowolony sposób teoretycznie, bo to też jest szara strefa, więc to można spojrzeć dwojako i z dwóch stron, bo z tym naklejaniem taśmy też Hamilton to praktykuje. Teraz zaczął zrobić to Norris. Naklejał na murku taśmę i Red Bull już wcześniej to grywał, jak się okazuje. To nie jest pierwszy raz, tylko to działo się już wcześniej.
Mówiłeś o co? Z Mikołajem Kamińskim, którego część z naszych widzów zna, szczególnie patroni. Z Mikołajem się założyłem i powiedziałem, że Max wygra wszystko do końca roku. Że nie przegrał żadnego wyścigu. Ale poczekaj, ty powiedziałeś, że on to wygra, tak? Ja powiedziałem, że Max Verstappen wygra wszystko do końca sezonu. Że nie przegra żadnego wyścigu i żadnego sprintu. Dobrze, to ja w takim razie chciałbym Chciałbym się zapytać, co na to nasz Lebul o tym wszystkim przygotował, o tym sądzisz do końca tego sezonu. Z tych kuponów, które my wyświetlamy, słuchaj, jeżeli Max Verstappen wygra Grand Prix Meksyku, to jest kurs 2.30. Jeżeli McLaren... Jeżeli Norris wygra, jest 3.10.
I nie sądzę, żeby McLaren zdołał się odbudować i żeby McLaren zdołał to wyszarpać. Ale to by był jaja. W sensie wszyscy powinniśmy teraz kibicować rywalizacji. Ja uważam, że nawet jeżeli ma to wygrać Lando, albo Oscar, albo Max, to bez znaczenia. Ale niech to się rozstrzygnie między trójką w ostatnim wyścigu. Między trójką. To będzie szaleństwo w ogóle. teoretycznie w ogóle z tego, co widziałem w jakiejś grafice, matematycznie chyba jeszcze Russell ma szansę, ale tylko matematycznie, to by było niezłe. 2007, nie no, to tam Russell musiałby, wiesz, to musieliby się chyba porozpalać wszyscy kompletnie. 2007, przypominasz Alonso, Hamiltona i Raikonena i tam też było także dwa McLareny i to Ferrari tak, tak capło, tak wiesz, tak mam was, przez was mam was, przez wasze winy głupki mam was.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zachęcamy do odwiedziny z tyłu naszego partnera Marki Lebul
Polecamy jeszcze naszego partnera Marka Divers
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zachęcamy do odwiedziny z tyłu naszego partnera Marki Lebul"
„Polecamy jeszcze naszego partnera Marka Divers"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️
Patronite: https://patronite.pl/budnikipokrzywinski
NASZ SKLEP: https://parcfer.me/sklep
Sklep Diverse: https://dvrs.pl/bip-podcast
- Start I agenda
- Sukcesy Polaków
- COTA zostaje w kalendarzu do 2034
- Red Bull manipuluje przy taśmach Lando?
- Wolff i sprzątanie toalet
- Colton Herta w Hitechu
- GP Meksyku x Lebull
- Zapowiedź GP Meksyku
Sociale kanału:
https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinski
https://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1
ZAPRASZAMY NA https://www.parcfer.me
Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/492308158199417
nasz Discord: https://discord.gg/parcferme
Sociale Budnika:
https://twitter.com/bartosz_budnik
https://www.instagram.com/bartekbudnik/
https://www.tiktok.com/@bartek_budnik
Sociale Pokrzywińskiego:
https://twitter.com/PokrzywinskiF1
https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/
nasz mail:
Regulamin promocji “Bonus powitalny do 950 PLN” - https://bit.ly/40uy0cY
Regulamin promocji “10 PLN za darmo” - https://bit.ly/3GLuNPD
[reklama] FUN PROJECT sp. z o. o. (działająca pod marką Lebull) to legalny bukmacher posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard wiąże się z ryzykiem. 18+