Mentionsy Mentionsy
Budnik i Pokrzywiński
Budnik i Pokrzywiński

KAŻDY KŁAMIE, CZYLI KONIEC TESTÓW. NASZ POWER RANKING NA POCZĄTEK SEZONU

23.02.2026 ·2 godz 5 min · 1 rozdział · 1 sponsor

STESTUJCIE HOLY! http://pl.weareholy.com/BUDNIKIPOKRZYWINSKI[autopromocja] Chcesz kupić naszą książkę? Nic prostszego! Wejdź na stronę https://f1.alt.pl i złóż zamówienie 🏁🏎️Tutaj znajdziecie naszego Predatora! https://tinyurl.com/predatorheliosPatronite: https://patronite.pl/budnikipokrzywinskiNASZ SKLEP: https://parcfer.me/sklepSklep Diverse: https://dvrs.pl/bip-podcast00:00 - Start i lokowania04:01 - Small talki 08:35 - Stopień sprężania - głosowanie 23:46 - Procedura startowa34:02 - Testy w Bahrajnie1:24:57 - Ferrari jest wielkie 1:26:56 - Wielki ranking malowa1:38:57 - Wnioski i rozkład siłSociale kanału:https://www.instagram.com/budnik_i_pokrzywinskihttps://www.tiktok.com/@budnikipokrzywinski?_t=8YAJjXSyZSo&_r=1ZAPRASZAMY NA https://www.parcfer.meGrupa na FB: https://www.facebook.com/groups/492308158199417​nasz Discord: https://discord.gg/parcfermeSociale Budnika:https://twitter.com/bartosz_budnikhttps://www.instagram.com/bartekbudnik/https://www.tiktok.com/@bartek_budnikSociale Pokrzywińskiego:https://twitter.com/PokrzywinskiF1https://www.instagram.com/bartosz.pokrzywinski/nasz mail:[email protected] stworzona przy użyciu Nano Banana Pro.

0:34 · Holy 25

Wolę rzeczy, które mogły się zdarzyć albo które się zdarzyły. Uwielbiam takie rzeczy oparte na faktach albo... W faktach autentycznych? No, na faktach tylko, Bartek. To akurat tutaj daję sobie radę jeszcze o tyle. Lecytynkę biorę przez ciebie ostatnio, wiesz? Dobrze, słuchaj. Możemy zacząć od tego, czego chcieliśmy zacząć już? Nie działa. Trzy dni biorę. Co się dzisiaj stało, Bartek? A, nieważne, dobra, już skończmy. Nie kontynuujmy tego tematu. Tak, zaczynamy od ważnych rzeczy, które wydarzyły się przy okazji testów, zanim przejdziemy do samych testów. A więc... Fantazy. Ferrari. Grało rywali. A tak naprawdę nie Ferrari, tylko Mercedes. Mercedes miała oszukiwać tym swoim silnikiem, tak to wszyscy krzyczą, jęczą i nazywają.

Nie, nie, nie. Zrobimy dwa testy. Żebyśmy mieli pewność. Będą dwa testy. I uważasz, że to podejście, na zasadzie, nawet jeżeli by tak było, jak mówisz, twój chłopski rozum teraz, nie? To to jest bardzo pragmatyczne? No tak. Na zasadzie nie. Jak chcecie, to macie. I co? I nikt nie przejdzie już z żadnym wałkiem wtedy, bo mamy dwa testy. Tak, mamy dwa testy. Jest na zimno, jest na ciepło. Nikt nie może kombinować żadnego kierunku. I nagle co? Gdzie się podziali wszyscy? Koń przybiegł, kopnął w drzewo, pierdnął na psa i pobiegł. Wiesz, jakby... Tak się skończyło. Zastanawiam się, czy faktycznie nie jest tak, że... Zostali ograni we własnej grze. Ferrari. Przestań. Zostali ograni we własnej grze, w której myśleli, że ograją Mercedesa, a się okazało, że to jednak Mercedes wydymał ich. No trochę tak to wygląda. Może było tak jak, to było w Dubaju chyba na torze, jak Toto Wolf jeździł z Mohamedem tym CLK GTR-em, to mówił mu tam, że tam jest bardzo głośno w tym samochodzie, jak mu się dało przejechać, pewnie, że buty ściągali, pamiętasz te nagrania takie, nie?

To może Jechał mówi, będziemy mieli takie rozwiązanie, potrzebuję twojego wsparcia, lubisz Mercedesa? Lubię, lubię. To musisz zagłosować, jaja Pumpernickel, musisz zagłosować za tym, bo FA też tam ma swój głos. Tak, natomiast jakby też... To jest znaczący w kontekście tego żadnego pytania. Słyszałem te głosy mówiące o tym, że to w ogóle jest największe oszustwo w historii, jeżeli chodzi o silniki i tak dalej. Ja tylko chcę przypomnieć fanom Ferrari na przykład, że taka tajna ugoda kiedyś była zawarta. Oni też dość mocno oszukiwali, tego nikt nie wie jak mocno, bo ugoda była tajna. To był taki czujnik pomiaru przepływu paliwa, prawda? Tak, i tam prawdopodobnie w tym miejscu był problem, że tego paliwka jednak KONIEC TESTÓW.

Jakie pytanie? Drugie badanie. Nie jedno, tylko dwa. No oni tworzą regulamin, więc... No to byłby największy paradoks, gdyby FAJ zagłosował nie. A to byłby twój pomysł. Ale mój pomysł. Jestem ciekaw. Dobrze, we wtorek się okaże. Jeszcze jeden temat, zanim przejdziemy do testów. Tak, procedura startowa, rzecz, która też się zmieniła i tutaj ograno Ferrari tym razem, bo Ferrari rok temu zgłaszało, to Fred Wasser o tym mówił, myśmy się przystosowali do tego, bo wiedzieliśmy, że może być problem z procedurą startową i FIA wtedy mówiła, problem, problem, problem, problem, idźcie sobie tam do całego Maranello i tam się zamknijcie i róbcie co chcecie. No więc w Maranello się zamknęli, zrobili silnik tak, żeby on lepiej działał na startach. Co widzieliśmy? Wszyscy doskonale na przykładzie Louisa Hamiltona ruszającego z dziewiątego miejsca i będącego w pierwszym zakręcie.

Co razie ma to wyjście, nie będę pokazywał już znowu, ma krótsze to wyjście teoretycznie. Tak, bo ta procedura jest u nich krótsza, dzięki temu, że być może... Mniejsze turbo na przykład, albo inaczej się kręci. Mniejsze turbo, inaczej się kręcą. Prawą stronę, nie w lewą. Nie wiadomo, jakby jest w każdym razie silnik lepiej przystosowany do tego, żeby to robić. Żeby być silnikiem w Formule 1, jest lepszy, rozumiecie? Więc super, że istnieje coś takiego, że ktoś się na to zdecydował. Lepszy silnik niż silnik, super. No i Ferrari dzięki temu zyskało, no a teraz pojawiła się nowa procedura startowa i dalej są z przodu, więc uważam, że Ferrari aż tak bardzo na tym nie straciło. Być może straciło te 5 sekund, które sprawiałoby, że w ogóle byłoby nieprawdopodobnie, ale Ferrari zostało uwalone jedną rzeczą. Procedura startowa w tym kontekście nie dotyczy tego, że w kontekście z perspektywy zespołów zmiana w procedurze startowej oznacza zmianę w klikaniu rzeczy dla kierowcy na komputerku, prawda?

Też widziałem głosy o tym, że Ferrari zostało trochę oszukane. Pewnie trochę tak, tylko mam wrażenie, że w tej kwestii nie mogą nic powiedzieć, bo to są kwestie bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo jest bardzo proste wytłumaczenie. No jeden ruszy, drugi nie ruszy. No i co się dzieje w takiej sytuacji? Jest problem i to duży problem. Widzieliście to wielokrotnie na... Nie, to są jedne z najniebezpieczniejszych sytuacji w świecie wyścigów. Wiecie, ile było wypadków w historii Formuły 1 fatalnych właśnie po sytuacji, gdzie, nie wiem, szósty bolid nie ruszył, ominęły go trzy, ale już ten czwarty i piąty tego nie zrobił. I to jest najhajna tu przedwósta na godzinę. Nikt tego nie chce. Nikt tego nie chce. Nogi połamane, te sprawy. Jakby nie, kompletnie nie, więc to akurat tutaj... Ale boli mnie to. Wydaje mi się... Co cię boli? To, że Ferrari zostało w ten sposób zrobione. Rozumiem dlaczego, ale chodzi mi o to, że szkoda, bo oni odrobili lekcję tak jak Mercedes w tej innej kwestii i to jest super.

Tylko, że uważam, że nadal Ferrari ma przewagę na startach i to było widać. Tak i jestem bardzo ciekaw tego, Co by się stało, gdyby tego nie zmieniać? Bo wtedy by się okazało, o czym mówiliśmy też, rozmawialiśmy na spotkaniu na ikonach motoryzacji, że na przykład Leclerc i Hamilton mogliby traktować kwalifikacje jako taką sesję właśnie przygotowania, jakoś taki trening jeszcze dodatkowy, wiesz, zobaczę, co tam słychać ciekawego, z Q1 wyjdę, zobaczę, jak jest w Q2, co tam słychać, a potem i tak będziemy pierwsi. Zabawne jest to, że akurat Ferrari zostało trochę ukarane, tutaj w cudzysłowie, za to, że zrobili lepiej swoją pracę i jakby dalej są w granicach regulaminu. To nie jest żadne nieregulaminowe rozwiązanie. I to mi się nie podoba. Tak samo jak Mercedes. To jest też ten obszar, moim zdaniem. Nie do końca. Szara strefa. Szara strefa, no.

Masz 16 do jednego, no to Ferrari nie jest w szarej strefie. Dobrze, no to tak. Ferrari jest w ramach regulaminu, ale Mercedes jest na marginesie tego wszystkiego. Nie jest poza kartką jeszcze, więc jest inaczej. Czyli Mercedes jest w ramach regulaminu. Tak, no ale nie jest tak, że... Realnie to nie jest stopień sprężenia tego auta, nie? To jest stopień sprężenia w trakcie pomiaru po prostu. Mercedes jest... No ale tak, ale... No ale nie przez cały weekend wyścigowy czy coś takiego, nie? No tak, no ale to... Ten przepis to wiesz, no jakby... Jeszcze jest jedna dyskusja odnośnie tego systemu, bo są dwa systemy aktywnego aero. Ja powiem proście, bo nie lubię tych nowych systemów. A, nie będzie... Na prostą i na zakręty. Tak, nie będzie tego trybu na prostych przy startach. No bo to byłoby... Oskar Piastri mówił, że jakby nie jest zbyt bezpiecznym puszczać wszystkich, którzy mają 100 punktów mniej docisku, że to jest po prostu nieroztropne i faktycznie wszystkie starty, które widzieliśmy w Bahrajnie, one były z zamkniętymi tymi skrzydłami i tak zostanie.

Więc przez jakiś czas, moim zdaniem, ta Formuła 1, którą będziemy widzieli, może nas bardzo zaskoczyć. Ale nie musi, ale może. Na przykład Honda i Aston Martin, stary. To jest już zaskoczenie. Właśnie uważam, że akurat Honda i Aston Martin są doskonałym przykładem tego, że ten brak doświadczenia potraficie położyć na plecy. I to jest brak doświadczenia we współpracy tych podmiotów. Jeszcze aramko do tego trzeba dołożyć. Brak doświadczenia we współpracy to jest jedno. Honda, która rozwaliła swój program silnikowy, żeby go na nowo zrobić. Jak to wszystko ze sobą ładnie połączysz, to masz takie... No to nie, no to właśnie ci, którzy mają doświadczenie, czyli McLaren, Ferrari, Mercedes i Red Bull wyglądają najlepiej. Więc wydaje mi się, że nie do końca, bo tryby jazdy były, hybryda już była, teraz jest mocniejsza, jasne, że tak, tylko te detale takie, które musisz dopracować, czyli to, jak korzystać z tej hybrydy, to też doświadczenie pomaga ci, żeby to szybciej zebrać i żeby szybciej móc z tych danych wyciągnąć jakieś przydatne rzeczy.

Wydaje mi się, że jeżeli jesteś tak doświadczoną organizacją jak, nie wiem, Mercedes, Ferrari i tak dalej, To ta pułapka, o której ty mówisz, zakładania czegoś, że coś będzie takie samo, jak było wcześniej, chyba nie istnieje, bo tak doświadczone zespoły z tak doświadczonymi ludźmi, którzy widzieli w Formule 1 sporo, raczej myślą na zasadzie, OK, To, to i to działać nie będzie. Możemy się oprzeć na tym w jakimś stopniu, w sensie jakieś fundamentalne zasady sobie bierzesz, ale wiesz z automatu, że część rzeczy, które były, wyrzucasz przez okno i w ogóle na nie nie patrzysz.

I dopiero wtedy, kiedy dużo realnie wiesz, to się okazuje, że odkrywasz te wszystkie obszary, które są jeszcze nieznane. Oczywiście ja nie mówię, że w hasie mają niskie kompetencje, tylko chodzi mi o to, że po prostu ty dużo... Wydaje ci się właśnie, że dużo wiesz, a potem się okazuje, że nagle nie. Forza Ferrari. Dobra, lecimy od najgorszego przebiegu w drugiej turze testów w Bahrajnie i będziemy sobie szli gradacyjnie do góry, bo jest to całkiem logiczne, ale nie do końca. To jest bardzo proste, więc Aston Martin? Aston Martin. 128 okrążeń. Przez wszystkie sześć dni? Przez trzy dni. Mówimy tylko o drugiej turze testów, potem będziemy mówić o łącznych wartościach.

Na przykład robić sobie jakieś awaryjne wymiany przedniego skrzydła w alei serwisowej. Jakieś tego typu symulacje. Bo za Cadillaca część pracy robi, jeśli chodzi o tę stronę mechaniczną, Haas i Ferrari. Cadillac korzysta z jednostek napędowych Ferrari, z silnika Ferrari, z części komponentów Ferrari. Tego nie ma tak dużo jak ma Haas. Ale nadal tą taką bazę, to know-how stanowi dla nich Ferrari, więc Cadillac, stawiając się w takiej roli, jest w trochę uprzywilejowanej pozycji. To był logiczny wybór, żeby wybrać na przykład Ferrari albo kogoś innego, więc dobra dla nich. Ferrari łatwiej było wybrać niż Merza, bo to nie jest jakaś konkurencja dla marek bezpośrednia, w niektórym wypadku ich marek, tak mi się wydaje. Natomiast... To nie jest też bardzo dużo, to co mówił Bartek. Tego mogłoby być znacznie więcej, bo też były dni, w których nie udało się pokonać tylu okrążeń, ile zakładali, bo to było widać.

Ja sądzę o McLarenie, że jest pewnie dyskretny, pewnie cichy, nie zwracał na siebie uwagi, poza tam jakimiś Lando Norrisami, bo też miał Lando przecież swoje momenty, jeśli chodzi o czasy, ale raczej to byli ci, którzy, wydaje mi się, są tam w cieniu. To jest bardzo zabawne w ogóle w tej całej układance, bo ja przypominam, że oni dwa razy z rzędu wygrali Mistrzostwo Świata Konstruktorów. Totalnie tak. Lando Norris został mistrzem świata w zeszłym roku. Totalnie tak. A wszyscy skupili się na Red Bullu, na Mercedesie, na Ferrari. Wszyscy poszli w tamtą stronę, wszyscy zapomnieli w ogóle o McLarenie i McLaren trochę został potraktowany przez wszystkich, mam wrażenie, jak taki tam, no, no jest taki chłopak, tam coś tam robi, tam coś tam, wiesz, coś tam pokazuje, ale już przestańmy o tym gadać, o Mercedes, to jest dopiero zespół.

Nie poszedł w jakieś ataki takie, wiesz, ostre i tak dalej. Russell potrafi to... Ubrać trochę w płaszczyk, tak jak mówisz, no oratorsko jest po prostu bardziej sprawne i potrafi to ubrać w taki płaszczyk albo żartu, albo czegoś, co jest bardziej, wiesz... ludzi mniej zdenerwuje, a może w ten sposób do tego podejdźmy. Po prostu. Lando Norris po prostu stwierdził, dobra, bardziej mi się opłaca jednak być przeciwko, więc jestem przeciwko, takie mam ja wrażenie. Wy możecie mieć inne. Niech się darzy Lando Norrisowi. Niech się darzy. McLaren jest potężny? Nie wiem tylko, jak bardzo potężny. 1180. To jest liczba okrążeń, którą przejechało Ferrari. W Barcelonie, Bahrajnie i w drugim Bahrajnie. Koniec tych testów zdecydowanie słabszy, w sensie ten drugi tydzień pojawiły się pierwsze awarie, ale okazało się, że to była awaria niezwiązana z jednostką napędową i potwierdziła się jedna rzecz, bardzo ważna.

Od shakedownu w Fiorano do końca pierwszego tygodnia Ferrari przejechało wszystkie te okrążenia na jednym silniku. To była jedna jednostka napędowa. Oni zmienili dopiero na drugi tydzień w Bahrainie jednostkę napędową. Pamiętam, ile tam było, że oni wykonali naście w ogóle wyścigów tą jednostką, nie? Tak, to pokazuje, jak wiele mogą sobie Ferrari pozwolić pod względem bezawaryjności. Także brawo dla nich. Ziemi włoskiej. Bo to jest ogromny znak. W ogóle czerwonego nie widać, jak podnosisz tę flagę. To jest ogromny znak, że Ferrari jest w bardzo dobrym miejscu. Na koniec jeszcze oczywiście... Oho, zaczyna się. To jest ten moment, czy zaraz tu będę... Naćpał się skuderią. Zaraz będziesz to robił.

Sorry, ale nie odpalimy, bo ja się nie dam na to zrobić. Ja wskakuję jedną nogą, powiedziałem to. Nie możesz jedną nogą. Wczoraj mi to powiedziałeś na ikonach. Albo jesteś cały, albo cię nie ma. Jak ja powiedziałeś, że ja mogę być tak jedną nóżką ewentualnie. A ty powiedziałeś, że ja jestem już w pełni, ja jestem maszynistą tego pociągu. Ja tak nie mówiłem, no przestań. Kłamie. To jest prawda, trochę kłamie. Ale biorąc pod uwagę Ferrari, bo było za dużo świadków tam na tej sali, żeby w to iść zaparty. A ja potem zrugałem Ferrari. To prawda. I to moim zdaniem zupełnie niesłusznie zrugałeś. Nie, przez 19 lat nie udało mi się niczego wygrać. Powiedziałeś, że to jest zmarnowane 19 lat, których Ferrari niczego nie osiągnęło. Niczego znaczącego. To jest nieprawda. Niczego znaczącego Ferrari nie osiągnęło w 4WD przez 19 lat.

Przepaliło karierę paru kierowców, parę sezonów. To jest nieprawda. Prawda. Zero tytułów. Zero tytułów, Bartek. 19 lat. No i co z tego? Williams też ma zero. To prawda. Williams zmarnował wiele lat w Formule 1, zgadzam się, totalnie. Totalnie nie ma z tym problemu. Nie osiągnęło niczego znaczącego w Formule 1. Uważam, że bycie cały czas wysoko, cały czas w grze nie jest zmarnowanym czasem w Formule 1. Nie jest brak osiągnięć. Potem tak powiedziałeś. Dopowiadając dalej, powiedziałeś, że to jest zmarnowane. To jest zmarnowane. Nie osiągnęło niczego znaczącego w Formule 1. Dla swojej historii nie osiągnęło nic tak naprawdę. W historii Ferrari te lata nie będą tak naprawdę w ogóle się odbijały.

W statystykach Ferrari co tam jest? Gdzie jest zwycięzca Klerka? Pięć? Osiem? Wygrał? Pole position ile? Dwa miliony, co? Dajcie znać, bo ja uważam, że on jest hejterem w tej kwestii. Ja jestem hejterem. W tej kwestii jesteś hejterem i uważam, że gadasz głupoty. To jest toxic love, skuderia. To jest... kompletnie tego nie kupuję, co mówisz. U 19 lat ostatniego tytułu Kimiego Reikona nas... Stary, ale zobacz, jaka to jest różnica. Masz Ferrari cały czas będące w topie, a masz Williamsa, który zdążył w tym czasie szorować tak bardzo pod nie, że na chwilę zniknęli z radaru. Więc to jest ta różnica. Masz Williamsa, który był zespołem topowym i tak bardzo spadł, że go nie było przez chwilę. Ferrari cały czas jest tutaj. Nikt nie zabronił Frankowi Williamsowi zbudować imperium, które działałoby tak samo jak Ferrari, ale nigdy tego nie zrobił.

Ale ja totalnie nie będę ani... McLaren spadł, też na głupi ryj sobie go rozwalił i też się przez lata podnosił. Jedynym konstant zespołem, który cały czas jest w czubie jest Ferrari i to jest wielkie osiągnięcie. Oni naprawdę mają 2-3 sezony w swojej historii, gdzie byli beznadziejni kompletnie. To prawda. Ale McLaren widzisz, no udało się w końcu, nie? No super, no to Ferrari też się w końcu uda. A jak spadli, zobacz. Za ile lat czekał McLaren? A jak spadli, ile lat czekał McLaren? Mniej niż Ferrari. O dwa. Przynajmniej. Przynajmniej w tym momencie. A jak o tytuł konstruktorów, to o trzy. Przynajmniej w tym momencie. Dobrze, mój drogi. Ferrari. Słyszałem w ogóle, jeżeli już kontynuujemy tę retorykę, słyszałem i widziałem takiego mema i taki żart, ja go powiem, mimo tego, że mi nie wypada, ale co mnie to.

To tylne skrzydło Ferrari z tym systemem DRS, które, słuchaj, gadam, z tym otwieraniem tylnym skrzydłem w inny sposób, nie? O 270 stopni tak liczą, że ono się wywraca. Wiesz, czym to było inspirowane? Już się mogę doczekać. Tym, co robi w grobie Enzo. To był ten żart, który widziałem. Straszny, okruty naprawdę. Jak tak można żartować? Jeszcze, jeszcze. Nie dość, że żartujesz sobie z Enzo Ferrariego, to jeszcze umniejszasz Ferrari, które tytuł ostatni zdobyło w 2008 roku, nie w 2007. To jest ważna rzecz, którą trzeba powiedzieć. To też trzeba powiedzieć, więc Bartek przede wszystkim w swojej narracji jest kłamcą. Mówiłem o Kimi Mureko? To nie powiedziałem. Układa sobie narrację tak, żeby mu pasowało.

Taka jest prawda. Taka jest prawda o Bartoszu Pokrzywińskim. Człowiek, którego znacie z obrazka to kłamca. Nieprawda. Ferrari było mocne, to jest ważne do zapamiętania. Ferrari wygląda świetnie pod wieloma względami. Innowacyjne. Jest innowacyjne, pojawiły się nowe rzeczy, pojawiło się nowe tylne skrzydło. To jest awaryjne stosunkowo. To jest jakieś świetne, tego nikt nie wie, przejechali z nim pięć okrążeń, bo wyjęli je tylko i wyłącznie na poranek, w którym Hamilton przejechał pięć okrążeń, potem go nie było w ogóle na aucie. Więc tak naprawdę nie wiadomo, czy było tak beznadziejne, czy było tak dobre, że się wystraszyli i stwierdzili, że je schowają. Zysk nie będzie aż tak wielki, z tego co się dowiedziałem, bo pytałem mądrzejszych ode mnie, że ten zysk jasne, że jakiś tam może być, ale znowu masz problem na hamowaniach, bo to skrzydło musiałeś wcześniej zamknąć, bo to trwa, masz to, że masz grubsze endplaty, bo musisz gdzieś schować mechanizm.

Mechanizm musi być mocniejszy, zgaduję, no bo zobaczcie, jak ono się przeciwstawia temu oparowi powietrza, który jest, że ono... Biorąc to wszystko pod uwagę, to była rzecz, na którą inne zespoły podobno też patrzyły, ale się na nią nie zdecydowały. Albo nie miały jaj. Albo po prostu znały, że to beznadziejne rozwiązanie. Ferrari zawsze jest bliskie tego, żeby wrzucić coś ekstremalnego w auto i oni to robią. I to też jest rzecz, którą usłyszałem. I ja się z tym zgadzam. Ferrari, jeżeli widzi coś ekstremalnego, co teoretycznie może zadziałać, to oni to wrzucą. Tylko, że pamiętaj, jak Mercedes pokazał kiedyś system DAS... To jest to, o czym rozmawialiśmy kiedyś, że Ferrari, jeżeli znajdzie szarą strefę, to ono oprze sam samochód na tej szarej strefie, a nie zrobi tak, żeby zrobić dobry samochód, który jeszcze może być poprawiony szarą strefą. Ale to też pamiętaj, to nie zawsze tak było, bo Ferrari nie miało ani podwójnych dyfuzorów, ani ten F-DAX... Tak, ale ja mówię o tym, że jeżeli oni coś znajdą...

Czy to będzie... Jak to reaguje? Czy to jest jakiś komplet z tym otwieranym skrzydłem inaczej? Nie wiemy. Zostaje czekać. I tyle. Ferrari pokazało innowacyjne rozwiązania. Duża sprawa. Rzekomo ten Hamid zatrzymujący się na torze w trakcie pierwszego tygodnia to była faktycznie kalibracja... Paliwa. Paliwa. Czy tak było? Tego też nie wiemy. Gadać to oni sobie mogą. Jakie są fakty, to się dowiemy już potem. Nawet jakby nie gadali. Naprawdę Ferrari jako całość jest okej. Żaden silnik Ferrari nie stanął kompletnie. W sensie tylko w Cadillacu były jakieś takie problemy. Ale to Cadillac mógł spieprzyć. Zaraz pogadamy jeszcze o Hasie, bo tam jeszcze jest Has na twojej liście. No i Has jest jedno okrążenie więcej od Ferrari przejechał. 1181 łącznie. Taki pomysł, że jest świadomy, że byli bardzo blisko siebie. 387 Barcelona, 390 Bahrain, 404 drugi Bahrain.

Więc tak naprawdę tylko Barcelonie aż tak znacząco się różniły te przebiegi na korzyść Ferrari. Potem było bliżej remisu w pierwszym Bahrainie, a potem dostali w Cire od Hasa. Has po prostu dużo jeździł, Has miał dużo jeździć i Has robił to, co do niego należało, czyli tłuk kilometry po prostu. Mówiłaś o Komatsu, który zawsze mówi, że jedziesz obserwować i wyciągać wnioski. Ja się zgadzam i też nie ukrywam, że Haas mnie najbardziej zaimponował, bo jak sobie teraz myślę o Williamsie i widzę te zblokowane przednie koła, w Haasie też to było, jasne. Nadal uważam, że Haas wygląda moim zdaniem teraz dużo lepiej niż na przykład w moich oczach Williams. Haas nic nie zepsuł. Haas jeździ od pierwszego dnia, nic się nie stało, mają dobry silnik.

Po prostu my, Red Bull taki mocny, idźcie tam wszyscy, tam, do Red Bulla, Jezus, jaka to jest, Verstappen jest przystojny, Ferrari, Boże, to tylne skrzydło. Mamy przerąbane, nie? Wow. George Russell mówiąc o tym, że jemu dalej się te wszystkie przepisy podobają, jest też jasnym sygnałem tego, że podobają ci się, bo będziesz pewnie mistrzem świata, bo jest spora szansa na to, że będziesz głównym faworytem do tego, żeby tym mistrzem zostać. I inaczej tego nie wytłumaczysz. George jest na tyle inteligentnym facetem i tak inteligentnym kierowcą, Dla nich są teraz korzystne.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.