Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Musicie się narodzić na nowo

05.12.2025 ·26 min 42 s

Kto się nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.Co znaczy narodzić się na nowo? Czy trzeba się pomodlić, używając odpowiednich słów?Czy może to oznacza po prostu przestrzeganie przykazań i na końcu naszego życia Bóg to zweryfikuje?Zapraszam do odsłuchania nauczania brata Przemka, na podstawie Słów Ewangelii Jana 3, 1-21.

Przyszedł on do Jezusa nocą i powiedział do Niego Wiemy, że przyszedłeś od Boga jako nauczyciel. Nikt bowiem, jeśli Bóg nie jest z nim, nie może takich znaków czynić, jakie ty czynisz. Jezus zaś odpowiedział. Zapewniam cię, zapewniam cię. Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć królestwa Boga. Wtedy Nikodem zapytał. Jak człowiek może się narodzić, będąc starcem? Czy może po raz drugi wejść do łona swojej matki i się narodzić? Jezus odpowiedział.

Wówczas Nikodem zapytał, jak to możliwe? Jezus zaś odpowiedział, ty jesteś nauczycielem Izraela i tego nie wiesz? Zapewniam, zapewniam cię, że to, co wiemy, mówimy i świadczymy, to o tym, co ujrzeliśmy, a naszego świadectwa nie przyjmujecie. Jeśli powiedziałem wam o rzeczach ziemskich, a nie uwierzyliście, to jak uwierzycie, jeśli powiem wam o rzeczach niebiańskich? Nikt nie wstąpił do nieba oprócz Syna Człowieczego, który z nieba zstąpił. Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Bóg przecież nie posłał Syna na świat, aby świat osądzić. lecz aby świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego nie jest sądzony, a kto nie wierzy, już został osądzony, gdyż nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Boga. Sąd zaś polega na tym, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość, ponieważ złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i jej unika, aby jego czyny nie zostały ujawnione. Każdy natomiast, kto postępuje w prawdzie, przychodzi do światłości, aby stało się widoczne, że jego czyny są dokonane w Bogu.

Do Pana Jezusa przyszedł faryzeusz o imieniu Nikodem. Faryzeusze byli jednym z dwóch wiodących stronic w Izraelu, obok Saduceuszów, sprawujących tam władzę religijną. Podkreślmy władzę religijną, ponieważ władzę polityczną sprawowali Rzymianie. Słowo faryzeusze pochodzi od hebrajskiego perushim, oznaczającego tyle co odseparowany, odłączony. W języku hebrajskim istnieje znacznie popularniejsze słowo na określenie odłączonego, mianowicie kadosh. Słowo to tłumaczymy najczęściej po prostu jako święty, bo święty to tyle co odłączony dla Boga.

Samo słowo perushim było bardziej neutralne niż kadosh. Nie musiało oznaczać odłączenia stricte dla Boga, ale w kontekście religijnym, a z takim mamy do czynienia. W przypadku faryzeuszów znaczeniowo się do niego zbliżało. A od kogo faryzeusze się odseparowywali? Od wszelkiego rodzaju nieczystości rytualnej. Mieli na tym punkcie wręcz obsesję. Odcinali się więc od nieczystych pokarmów albo od kontaktów, które mogły uczynić ich nieczystymi. Przede wszystkim od pogan czy od... którzy w ich mniemaniu niewystarczająco dokładnie przestrzegali przepisów prawa.

Dopiero odbywał się chrzest Janowy, który nie był jeszcze tym samym, co chrzest w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dlatego osobiście uważam, że interpretację, jakoby narodziny z wody miało oznaczać chrzest, należy odrzucić. Powiedzieliśmy sobie, czym narodziny z wody nie są, ale czym w takim razie są? Skoro wiemy, że Nikodem był uczony w piśmie, klucz do rozwiązania tej zagadki powinien leżeć w Starym Testamencie. Otwórzmy proszę Księgę Ezechiela. Na rozdziale 36, werset od 25 do 27. Księga Zechiela, rozdział 36, wersety 25 do 27. We fragmencie tym Bóg...

Mamy wodę i mamy ducha. Oczywiście w powyższym fragmencie Ezechiel opisuje nowe przymierze w sposób obrazowy. Przecież Pan Bóg nie dokona operacji kardiologicznej na naszym sercu i nie wydnie nam serca, wstawiając nowe. Podobnie pokropienie wodą jest tutaj obrazem, symbolem oczyszczenia z grzechów, czyli nawrócenia. Prorok Ezechiel nawiązuje tutaj do znanego w Starym Przymierzu rytualnego obmycia. którego dokonywali kapłani zanim udali się do przybytku celem złożenia ofiary. Kapłan pokazywał tym samym, że odwraca się od grzechów, a wraz z nim cały lud, który reprezentował.

Ale wiemy dobrze, że nie o ofiarę tutaj chodziło, ale o przemianę serca. którego ofiara miała być tylko zewnętrznym wyrazem. W I rozdziale Księgi Izajasza, wersety 15-17 Bóg mówi Jeśli wyciągniecie ręce, to odwrócę od was oczy. Nawet jeśli pomnożycie modlitwy, to ich nie wysłucham. Wasze ręce są pełne krwi. Obmyjcie się, oczyśćcie, usuńcie zło z waszych czynów sprzed moich oczu. Przestańcie czynić zło. Uczcie się postępować dobrze. Szukajcie sprawiedliwości. Pomagajcie uciśnionemu. Dbajcie o prawa sieroty. Brońcie wdowy.

Tak więc narodzenie z wody oznacza wewnętrzną przemianę człowieka. skutkującą odwróceniem się od grzechu. A co oznacza, że narodziny są z ducha? Ewangelista, relacjonując słowa Pana Jezusa, używa greckiego słowa anothen, który posiada podwójne znaczenie. Możemy je tłumaczyć jako na nowo, powtórnie, ale również z góry. Pan Jezus uczy nas więc, że nasze odrodzenie nie jest dziełem człowieka, ale jest dziełem Boga, pochodzi z góry. Jest to praca, którą Duch Święty wykonuje w sercu człowieka, przemieniając go wewnętrznie, dając mu nowe usposobienie.

Nie widzimy wiatru gołym okiem. Jest dla nas tajemnicą. Ale widzimy efekty jego działania. Pan Jezus uczy nas tutaj, że to wielkie dzieło, jakim jest odrodzenie człowieka, Duch Święty wykonuje w sposób dla nas niewidzialny. Zobaczymy dopiero efekty jego działania. W wyniku odrodzenia zaczynamy myśleć i rozeznawać w sposób duchowy. Nasza dusza kieruje się do Boga. Jesteśmy gotowi, aby przejść do kolejnego kroku, jakim jest przyjęcie prawdy Ewangelii. Aby zobrazować tę kolejną prawdę, Pan Jezus ponownie odwołuje się do Starego Testamentu. Ma w końcu do czynienia z człowiekiem uczonym w piśmie.

Od góry Chor szli w kierunku morza Sitowia, aby obejść kraj Edomu, a podczas drogi lud zaczął się niecierpliwić. I mówili przeciw Bogu i Mojżeszowi, po co wyprowadziliście nas z Egiptu? Czy mamy umrzeć tu na pustyni? Nie ma chleba ani wody, a to nędzne jedzenie nam zbrzydło. Wtedy Pan zesłał na lud jadowite węże, które kąsały lud tak, że zmarła duża liczba Izraelitów. Przyszedł więc lud do Mojżesza i powiedział Zgrzeszyliśmy, gdyż mówiliśmy przeciwko Panu i przeciwko Tobie. Módl się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże. Mojżesz pomodlił się więc za lud. Wówczas Pan powiedział do Mojżesza, sporządź sobie jadowitego węża i zawieź go na palu.

Każdy ukąszony, który na niego spojrzy, pozostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz miedzianego węża i zawiesił go na palu. I było tak, że jeśli wąż kogoś ukąsił, a ten spojrzał na miedzianego węża, to pozostawał przy życiu. Historia ta opisuje wspaniałość Bożego charakteru. Z jednej strony widzimy Bożą sprawiedliwość, wyrażającą się w karze dla tych, którzy się od Niego odwracają. Z drugiej strony widzimy Boże miłosierdzie dla tych, którzy szukają ratunku. Ale historia ta pokazuje przede wszystkim znacznie ważniejszą prawdę.

Zapowiada prawdę o Jezusie Chrystusie. O tym, że Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Jest to chyba najczęściej cytowany werset Pisma. Wielu chrześcijan ma go wiszący w swoich domach, na ścianie czy na lodówce. Zyskał taką popularność, ponieważ w sposób najbardziej skondensowany wyraża prawdę Ewangelii. Przyznaję, że do tej pory, rozważając go, koncentrowałem się na jego drugim członie. Każdy, kto w niego wierzy. Ale było w tym trochę egoizmu. Przygotowując to kazanie, zorientowałem się, że najistotniejsze jest pierwszy człon.

Bóg tak umiłował świat, że syna swego jednorodzonego dał. Fragment ten, jak mało który wyraża ogrom Bożego Miłosierdzia. Bóg za nas, upadłych i grzesznych, dał swojego jednego rodzonego Syna. My, którzy wierzymy, też jesteśmy dziećmi bożymi, synami i córkami, ale tylko o Jezusie Chrystusie Pismo mówi, że jest jedynym rodzonym. Słynne wyznanie wiary powie, zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu. My jesteśmy tylko stworzeniem, Jezus nie. Jezus jest za to współistotny Ojcu, a więc dziedziczy po swoim Ojcu istotę, boską istotę.

Dlatego jako chrześcijanie bronimy uparcie prawdy o tym, że Jezus Chrystus jest Bogiem. I to właśnie tego jednorodzonego, boskiego Syna Ojciec dał w ofiarze za nas. Jest to akt tak wielkiego miłosierdzia, że przekracza nasze zdolności pojmowania. Uzmysławia nam jednak, kto jest celem całej tej operacji, kto jest w centrum dzieła naszego zbawienia. Nie jest nim zbawiany człowiek. Jest nim Jezus Chrystus. Dlatego w wersecie 14 Pan Jezus mówi, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy. Ostatecznym celem jest więc wywyższenie Jezusa Chrystusa.

Są tacy, którzy mówią, że zbawienie można osiągnąć poza Jezusem. W końcu są też inne religie, tam też Bóg działa. Miliardy ludzi są ich wyznawcami, przecież nie można, żeby miłosierny Bóg... Postanowił posłać ich wszystkich do piekła i to tylko dlatego, że nie uwierzyli Jezusa. W końcu nie ich wina, że nie dotarł tam żaden misjonarz. Nie mieli okazji przyjąć Ewangelii. Ale i tutaj też Jezus zadaje kłam w rozmowie z Nikodemem. Stwierdza bowiem, kto nie wierzy, już został osądzony, gdyż nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Boga. Odważającym tę prawdę może wydawać się, że bronią w ten sposób Bożego miłosierdzia.

Jeżeli wydaje ci się, że wystarczy powiedzieć wierzę, ale nie uwierzyć prawdziwie w swoim sercu i dalej będziesz żył tak, jakby Boga nie było, zginiesz. Jeżeli wydaje ci się, że będziesz zbawiony, bo czytasz Pismo Święte, znasz je dobrze, a może nawet z niego nauczasz, zginiesz. Jeśli wydaje ci się, że będziesz zbawiony, bo jesteś ochrzczony, chodzisz do kościoła, przyjmujesz Eucharystię i wszystkie rytuały, które narzuciła na ciebie twoja instytucja kościelna, zginiesz. Jeżeli wydaje ci się, że będziesz zbawiony, bo jesteś po prostu dobrym człowiekiem i swoimi uczynkami zapracujesz sobie na zbawienie, zginiesz.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.