Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Mędrcy ze wschodu

17.01.2026 ·25 min 37 s

Mędrcy świata czy monarchowie? Gdzie spiesznie dążyli i kiedy tam dotarli? Nauczanie o tym, jaką rolę w historii Ewangelii odegrali ludzie ze wschodu niosący dary Jezusowi i jaka z tego płynie dla nas nauka.Zapraszam do odsłuchania kazania brata Josha, na podstawie słów Ewangelii Mateusza 2:1-18

Herod dowiedział się od kapłanów i wykształconych ludzi z Jerozolimy, że to proroctwo wskazywało, iż Chrystus miał narodzić się w Betlejem. No poprzez tego zacytowali oni księgę Michiasza, rozdział 5, werset 2, gdzie mowa jest o Mesjaszu Narodzonym w Betlejem w Judei. Herod zapytał mędrców, kiedy zobaczyli gwiazdę, aby poznać ramy czasowe, a następnie wysłał ich do Betlejem, aby odnaleźli dziecko. Gdyby je znaleźli, mieli mu o tym powiedzieć, ponieważ Herod również mówił, że chciał oddać pokon.

Musimy więc zastanowić się, dlaczego ten fragment znajduje się w Biblii, dlaczego Mateusz go zamieścił. Zastanówmy się, kogo widzimy w tej historii, przyszłego narodzonego Jezusa. Widzimy mędrców, to oczywiście, wszyscy o nich myślimy, jednak jest tu jeszcze inna grupa ludzi lub inna postać, która dowiaduje się o nowym królu i reaguje w inny sposób. Jeśli podzielimy tę grupę, otrzymamy dwie podgrupy. Po pierwsze mamy Heroda, który oczywiście reaguje dosyć negatywnie na wieszczonarodzinę króla.

Herod miał być przywódcą Żydów. On stał po stronie Rzymu i nie był dobrym przywódcą. Jednak powinien był sam być władcą Żydów. I gdyby był takim władcą, jakiego potrzebował lud Izraela, On sam szukałby obiecanego Mesjasza. Królowie i władze Izraela powinni byli staracze poprowadzić swój naród do Boga. Więc każdy dobry przywódca Izraela powinien był szukać nadchodzącego Mesjasza i pragnąć, aby zapowiadany Mesjasz przyszedł, panował i zastąpił go. Gdyby Herod był tym, kim powinien być, pragniałby nadejścia króla.

I trzeba by udać się do niego, aby oddać mu cześć i ogłosić nowego Mesjasza prawdziwym władcą Izraela. Oczywiście nie tak wyglądała jego reakcja. I widzimy tam jednak również trzecią grupę, o której mowa Herod. Mowa w wersecie czwartym. Bo Herod bowiem wezwał arcykopłanów i uczonych w piśmie i zapytał ich, skąd ma pochodzić ten Mesjasz, Chrystus. A oni wiedzieli. Znali Stary Testament, znali proroctwa i od razu zorientowali się, gdzie mędrcy powinni się udać. Prorok Meheasz powiedział, że Mesjasz narodzi się w Betlejem.

Będą ogłaszać dobre nowiny w swych pieśniach na fała Pana. A oto przybyli ludzie z obcej krainy na wielbłądach, nosząc te dary przepowiedzane w proroctwie Izjaszy i podążali za gwiazdę, co według arcykapłanów oraz uczonych w Piszmie miało wyraźny związek z proroctwem Balama. Rozumieli od razu, że nadejdzie Mesjasz. Ich zadaniem było go szukać. Oni mieli wiedzę, aby to zrobić. Jednak, kiedy pojawił się prawdziwy Chrystus wraz ze wszystkimi zapowiedzianymi znakami, za które Żydzi czekali setki lat, nie wydawało się, aby ich to obchodziło.

Widzimy więc tutaj kontrast między reakcją tych pogańskich uczonych, którzy mieli pewnie wiedzę na temat Starego Testamentu. przynajmniej wystarczająco, aby wiedzieć, że w Izraelu ma nadejść król, a czy z tymi żydowskimi przywódcami religijnymi, których zadaniem i wszystkim, czym zajmowali się zawodowo, było przygotowanie się na powitanie nadchodzącego Mesjasza. A oni to przegapili, podczas gdy mędrcy z Persji to zrozumieli. To właśnie jest w tym wszystkim najbardziej absurdalne, że ci, którzy mieli największą wiedzę na temat Biblii i proroctw, i którzy mieli szukać nadchodzącego króla, byli nim mniej zainteresowani niż mędrcy z odległej od 1500 kilometrów Persji, którzy, szczerze mówiąc, nie mieli w tym żadnego interesu z rzymskiego punktu widzenia.

Nowonarodzony Król przyszedł, żeby przeżyć życie, którego my nie mogliśmy przeżyć i poniósł śmierć, na którą zasłużyliśmy. Kiedy Jezus przyszedł na świat, mędrcy byli gotowi podjąć wysiłek, aby Go odnaleźć. Żydowscy przywódcy również powinni byli zareagować w ten sam sposób i pójść Go uczyć. Herod powinien udać się do niemowlęcia Jezusa, złożyć swoją koronę i również Go uczyć. Taka była jedyna odpowiedź, jaką każdy powinien dać na pojawienie się Narodzonego właśnie Mesjasza.

I to jest lekcja, której możemy się nauczyć, ponieważ jest to decyzja, którą musimy podjąć dzisiaj. Czy jak Herod będziemy trzymać się rzymskich rzeczy, które posiadamy i czy uczynimy je naszym priorytetem? Skupimy się na ich zachowaniu i nie będziemy zdolni ich zostawić? A może jesteśmy jak uczeni w piśmie, jacy kapłani, którzy intelektualnie wiedzieli, kim jest Bóg i gdzie miał narodzić się Mesjasz? Wiedzieli to wszystko, ale tematy te wciąż do nich wracały i po prostu nie były dla nich zbyt interesujące.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.