Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu

07.03.2026 ·34 min 42 s

Kazanie brata Janusza na podstawie Ewangelii Marka 3: 20-35, w którym poza tematem grzechu przeciwko duchowi świętemu jest też poruszany wątek duchowej rodziny.Zachęcam do odsłuchania

Czyli Pan Jezus rozgromił szatana. Dokonał tego tak, że swoją obecność na świecie związał go tak, że mógł odbierać mu tych, którzy do niego należeli, ludzi, którzy byli opętani przez demony, a swoją śmiercią na krzyżu i zmartwychwstaniem ostatecznie go pokonał. A skoro tak, to jego skuteczne egzorcyzmy są świadectwem, że pochodzi od Boga i że jest Bożym Mesjaszem. I przy chrzcie, który był opisany dwie strony wcześniej, czy tam jedną stronę wcześniej, Duch Święty zstąpił na Jezusa w fizycznej postaci, jako niby gołębica i głos Ojca z nieba ogłosił, że jest On jego Synem umiłowanym i że Jego mają słuchać uczniowie.

Więc każde uzdrowienie i każde wypędzenie demona było znakiem dla świadków Którzy to widzieli od Ducha Świętego, żeby uwierzyli w Jezusa. Każde uzdrowienie, każdy skuteczny egzorcyzm były znakami, że Jezus jest Mesjaszem i należy w Niego uwierzyć. Tymczasem delegacja z Jerozolimy te dzieła przypisuje mocy szatana. I to jest ciekawe. Albo to jest tragiczna pomyłka, albo duchowe zaślepienie. I gdyby to byli laicy, którzy nawet z Jerozolimy, ale laicy, którzy przybyli, dowiedzieli się, że coś się dzieje i zbadali sprawę i stwierdzili, że to jest mocą Belzebuba, to jeszcze można byłoby to jakoś tam sobie tłumaczyć.

Ale to nie byli laicy, to byli eksperci. To byli uczeni w Piśmie, którzy znali Pisma, wiedzieli na przykład, znali proroctwa Izajasza, znali proroctwa XXXV rozdziału i wiedzieli, że kiedy Mesjasz przyjdzie, to będą otwierały się oczy ślepych, będą otwierały się uszy głuchych, niemi będą zaczynali mówić, a chromi będą zaczynali chodzić normalnie. I to wszystko działo się, kiedy Jezus szedł przez życie. To nie była jakaś tragiczna pomyłka, tylko to było duchowe zaślepienie. I w wersetach 28-29 Pan Jezus wypowiada bardzo właśnie to poważne ostrzeżenie.

Czytamy o tym w Dziejach Apostolskich w IV rozdziale, w V wersecie i w V rozdziale w wersetach od 21 do 40. Nie pomogło nawet zmartwychwstanie. Zamiast uwierzyć w to zmartwychwstanie i pójść za Jezusem, usiłowali groźbą i przemocą uciszyć Jego uczniów. Więc wygląda na to, że oni właśnie szli w kierunku tego grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Przeciwko temu wyparciu tego, co Duch Święty pokazywał wyraźnie, że Jezus jest Mesjaszem. Więc jaka lekcja jest dla nas w tej historii? Więc po pierwsze, jeżeli poszliśmy za Jezusem, to może okazać się, że doświadczymy oddalania się naszych bliskich, ich niezrozumienia i być może nawet smutku z powodu niewiary niektórych z nich, ale w tej historii mamy podwójną pociechę, podwójne pocieszenie.

Kto wie? Kto wie? Może się nawrócą. A druga lekcja dotyczy grzechu, czy bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu. Nie chodzi tu o jakieś nieopatrzne, bez zastawienia powiedziane słowo, tak jak ten student czy tam maturzysta, który tam do mnie pisał, ale o uporczywe odrzucanie dzieła Ducha Świętego, działania Ducha Świętego, które przekonuje nas o tym, że Jezus jest Mesjaszem. © PTA – TVP I są tacy ludzie, którzy naprawdę nawet byli w środowisku chrześcijańskim, ale potem stali się jego wrogami i nawet przypisują autorstwo Biblii jakimś siłą nieczystym. Jest taki jeden nihilista, który uwielbia dyskutować z chrześcijanami.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.