Zawód: Pozwana
O tym, że jest przerąbane, kiedy dostajesz pismo sądowe, a wizja kradzieży przyprawia Cię o nocne poty. A do tego Twoje nastoletnie marzenia są na wyciągnięcie ręki, a jednak tę rękę postanawia ktoś odciąć z impetem. Pss: Nie dajmy odebrać sobie wewnętrznego wiatru! Instagram: @bezrobotne.opowiesci TikTok: @bezrobotne.opowiesci Mail: [email protected]
Ile razy jako mała dziewczynka miałaś krasza na gwiazdy z telewizji? Gdy ja chodziłam do podstawówki, wszystkie dziewczyny kochały się w aktorze z serialu Prison Break, który wytatuował sobie na ciele mapę więzienia, żeby uciec z niego razem ze swoim bratem. Generalnie ten taki temat sądu, sądownictwa był bardzo popularny w programach lat dwutysięcznych i do dzisiaj pamiętam, jak z takimi wypiekami na twarzy oglądałam odcinki Anny Marii Wesołowskiej, która bez mrugnięcia okiem skazywała zbrodniarzy na szalone kary. I wtedy Anna Maria imponowała mi swoim takim swoistkim spokojem i takim uśmiechem bardzo telewizyjnym, no a przede wszystkim imponowała mi tym swoim błyszczącym łańcuchem na szyi.
Generalnie wiele naszych problemów wzięło się z telewizji. Ja pamiętam programy, wywiady, seriale dokumentalne i to wszystko wyssałyśmy z blekiem naszej matki kablówki. No i właśnie wtedy, między ósmym a dziewiątym rokiem życia, postanowiłam, że zostanę wielką dziennikarką. która jak Martyna Wojciechowska zdobywa szczyty, pomaga na krańcu świata, no, a potem pisze felietony. Spoiler alert. Nie, nie zostałam dziennikarką. No, ale za próbę jej zostania zostałam pozwana. No, tak jak wiele z nas, ja miałam bardzo duży problem, jeżeli chodzi o rok maturalny.
Nie chodzi o to, żeby rzucać wszystko w pieruny, w cholerę, gdziekolwiek i jechać w Bieszczady i lecieć za marzeniami, lecz po prostu czasem jest tak, że z nich również wyrastamy. Wracając do historii. Tak czekałam. Brak odpowiedzi ze strony magazynu, oczywiście świetnego w mojej głowie, oznaczało koniec, krzyżyk na drogę mojej dziennikarskiej kariery. A co miałam zrobić? Żyłam dalej. Ale na szczęście demony przeszłości postanowiły odezwać się i wysłać pocztówkę z 2016 roku. No i kluczową w tej historii rolę pełni nasza ukochana Poczta Polska, pozdrawiam, która postanowiła w skrzynce zostawić mi awizo.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Prowadząca opowiada o swoich marzeniach o byciu dziennikarką i wybraniu polonistyki.
Prowadząca opowiada o pierwszym kontakcie z firmą Pozwana i otrzymaniu umowy o dzieło.
Opis pierwszego artykułu i oczekiwania na odpowiedź od firmy Pozwana.
Prowadząca opowiada o otrzymaniu awizo z wezwaniem do sądu z firmy Pozwana.
Opis rozprawy sądowej i otrzymania wyroku oczyszczającego.
Prowadząca podsumowuje historię i daje radę innych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O tym, że jest przerąbane, kiedy dostajesz pismo sądowe, a wizja kradzieży przyprawia Cię o nocne poty. A do tego Twoje nastoletnie marzenia są na wyciągnięcie ręki, a jednak tę rękę postanawia ktoś odciąć z impetem. Pss: Nie dajmy odebrać sobie wewnętrznego wiatru!
Instagram: @bezrobotne.opowiesci
TikTok: @bezrobotne.opowiesci
Mail: [email protected]