Mentionsy Mentionsy
Bezrobotne Opowieści
Bezrobotne Opowieści

Zawód: Pozwana

27.03.2024 ·21 min 13 s · 6 rozdziałów

O tym, że jest przerąbane, kiedy dostajesz pismo sądowe, a wizja kradzieży przyprawia Cię o nocne poty. A do tego Twoje nastoletnie marzenia są na wyciągnięcie ręki, a jednak tę rękę postanawia ktoś odciąć z impetem. Pss: Nie dajmy odebrać sobie wewnętrznego wiatru! Instagram: @bezrobotne.opowiesci TikTok: @bezrobotne.opowiesci Mail: [email protected]

14:48 · Otrzymanie awizo z wezwaniem do sądu 2

Sam w Google, jak się wypełnia taki wniosek, ładnie w zapakowanej kopercie, go schowałam, no i po raz kolejny złożyłam wizytę w sądzie podczas covidu w maseczce. Moje pismo odebrał ochroniarz, pomachał mi nara. No i wtedy miałam już pewność, że prawnika z urzędu mam jak w banku, że wszystko super. No i super, było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że po raz kolejny dostałam odmowę z argumentacją, że sprawa jest niskiego rzędu i że nie może nikt być do niej przydzielony. No i nie miałam wyboru. Musiałam iść goła i wesoła do sądu, jako obrońca, samej siebie. Do dzisiaj, jak o tym pomyślę, to czuję, jak mnie skręca w żołądku, czuję ten lęk, czuję wszystkie emocje.

Naprawdę, internet u mnie potrafi się zawiesić, komputer potrafi zdechnąć, no milion rzeczy. No ale okej. I tak rozprawa zbliżała się i nie miałam jednego wyboru. 25 maja 2021 roku ja siedzę od rana na szpilkach, włączyłam komputer, wybrałam sobie eleganckie czarne ubrania, wzięłam nawet dzień wolny z pracy specjalnie, czyli straciłam dzień po prostu na tą historię z urlopu. No i położyłam pod komputer dwie książki, żeby było mnie lepiej widać, żeby sędzia widział, że jestem sama w pokoju. No i czekałam na Google Meet'a, aż pojawił się link do rozprawy o walki o 4000 zł. A przede wszystkim walki o prawdę. Zostałam ten link.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.