Mentionsy Mentionsy
Bezpiecznie Rowerem
Bezpiecznie Rowerem

Znaki drogowe przy drogach rowerowych. Odpowiadamy na komentarze słuchaczy.

15.06.2023 ·30 min 25 s · 7 rozdziałów

Znaki drogowe pionowe i poziome. Do których powinniśmy się stosować i czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Dlaczego przy drogach rowerowych w większości przypadków nie ma znaków regulujących pierwszeństwo? Co z rzekomo "nielegalnymi" znakami drogowymi postawionymi przy drogach niepublicznych - możemy je świadomie ignorować? Powinny zniknąć? Temat dzisiejszego odcinka został wywołany przez jednego z naszych słuchaczy, który pod odcinkiem nr 8 "Najważniejsze, wybrane, ogólne zasady ruchu drogowego dla rowerzystów" zostawił ważny komentarz (w serwisie YouTube). Link do opracowania przywołanego w 14. minucie: https://www.zdiz.gdynia.pl/wp-content/uploads/2019/12/Standardy-techniczne-dla-infrastruktury-rowerowej-w-Gdyni.pdf A czy Ty chciałbyś/chciałabyś, aby przy drogach dla rowerów było więcej znaków drogowych (zwłaszcza przy skrzyżowaniach)? Podcast tworzą: Roman Nowak - Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku Sebastian Gruszka - Fundacja Na Rowerze Zobacz jak możesz nam pomóc aby na drogach było bezpieczniej - odwiedź stronę ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://fundacjanarowerze.pl/wspieram⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Kontakt i więcej informacji: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠FundacjaNaRowerze.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Facebook: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠@fundacjanarowerze⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ oraz ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠@PORDwGdansku⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  mail: [email protected] Zachęcamy do wysyłania maili w formie pisanej oraz audio - możesz nagrać się na dyktafon i załączyć nagranie do maila lub skorzystać z linka na końcu opisu każdego odcinka. music: “A Simple Life” by scottholmesmusic.com — Free Creative Commons License

0:05 · Wprowadzenie i komentarz słuchacza 4

Po jednym z naszych ostatnich odcinków pod tytułem najważniejsze wybrane ogólne zasady ruchu drogowego dla rowerzystów nie chcę mówić, że rozgorzała głośna i poważna dyskusja, ale pojawiły się pewne komentarze, do których w dzisiejszym odcinku zdecydowanie warto, żebyśmy się odnieśli i żebyśmy do nich nawiązali i wracamy wobec tego do pewnych tematów. Z tej strony mikrofonu Sebastian Gruszka z Fundacji Na Rowerze. Witajcie w podcaście pod nazwą Bezpiecznie Rowerem, a razem ze mną jest.. Roman Nowak, Dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku. Cześć wszystkim. Cześć Romanie, witaj i witajcie nasi słuchacze. Cieszymy się, że jesteście z nami. Tak jak zapowiedziałem na wstępie, pojawiły się pewne komentarze, zwłaszcza jeden, dosyć kąśliwy.

Takie lubimy po części. Można było z jednej strony pozostawić temat bez dalszej kontynuacji, ale czujemy taką potrzebę, żeby odnieść się przede wszystkim do komentarza użytkownika, który się przedstawia na YouTubie, bo właśnie tam pojawił się komentarz. Użytkownik Very Nice Person Komentarz właśnie pod odcinkiem najważniejsze wybrane ogólne zasady ruchu drogowego dla rowerzystów i tutaj w odniesieniu do nagrania z minuty 27 i 50 sekund dla przypomnienia, żebyście wiedzieli co zamierzamy komentować i czego dotyczy w ogóle komentarz naszego słuchacza, którego swoją drogą oczywiście pozdrawiamy i cieszymy się, że zadaje pytania,

I tam na przykład mnie osobiście brakuje takiego oznakowania pionowego, z którego byłbym w stanie odczytać jeszcze przed wykonaniem tego pierwszego skrętu w prawo, że ja mam pierwszeństwo łamane, bo to tak można by było rozłożyć. Ale jak już jestem za tym pierwszym zakrętem i Dostrzegę, a nie zawsze da się dostrzec, namalowane zęby rekina właśnie na tej drodze dojazdowej, to dopiero wtedy wiem, że tamci rowerzyści muszą mi ustąpić, kiedy ja skręcam w lewo. Gdybym nie widział tych znaków namalowanych, to skręcając w lewo, zgodnie z ogólnymi zasadami, ja musiałbym ich przepuścić.

Tutaj od razu odpowiadam i uzupełniam, że oczywiście nie mamy pierwszeństwa, jeżeli skręcamy w lewo, chyba że mówimy o łamanym pierwszeństwie, o czym właśnie w tym konkretnym przypadku rozmawialiśmy, prawda Roman? Czy tutaj chciałbyś coś może dodać od siebie na ten początek, bo to nie jest pełny jeszcze komentarz? Jedyne co przede wszystkim zgadzam się z Tobą w 100%, ze względu na to, że poruszaliśmy kwestię jednego danego wybranego miejsca, które doskonale znamy, doskonale wiemy w jaki sposób jest oznakowane, a w jaki sposób również życzylibyśmy sobie, żeby było ono oznakowane. W związku z tym rzeczywiście, tak jak powiedziałeś, ogólne przepisy ruchu drogowego mówią o tym, iż skręcający w lewo ustępuje pierwszeństwu jadącemu na wprost i skręcającemu w prawo.

3:45 · Analiza komentarza i odpowiedzi na pytania 5

Natomiast w tym konkretnym przypadku mamy tzw. łamane pierwszeństwo, czyli droga z pierwszeństwem nie przebiega na wprost, tylko przebiega w lewo, w związku z tym te zęby rekina, czyli linia warunkowego zatrzymania Jest dla nas również informacją, że rowerzyści dojeżdżający do tych trójkątów, do tej linii warunkowego zatrzymania, no mają obowiązek ustąpić nam pierwszeństwa w sytuacji kiedy my rzeczywiście tam skręcamy w lewo. Tak jest. Tutaj warto jeszcze poruszyć jedną kwestię. Można by było przyjąć, że to o czym rozmawiamy, to są w pewien sposób nasze domysły wynikające z oznakowania poziomego. Bo w tym konkretnym miejscu oznakowania pionowego nie mamy.

Jak pewnie wiemy, jeżeli nasi słuchacze jeszcze nie wiedzą, to my uzupełnimy tą wiedzę, że generalnie rzecz biorąc znaki poziome są uzupełnieniem znaków pionowych. I tutaj wrócę do komentarza i przeczytam jego dalszą część. Proste pytanie. Dlaczego ja, jadąc nadmorską alejką, skręcając najpierw w prawo na SC, czyli na tej drodze, która jest tam poprowadzona zygzakiem, najpierw w prawo, później w lewo, mam wypatrywać jakiś zębów rekina? Ten znak poziomy Nie jest przeznaczony dla mnie, tylko dla wyjeżdżającego sprzeciwka, aby wiedział, gdzie musi się zatrzymać, aby przepuścić rowerzystów z prawej strony. Tu na razie postawię kropkę, nie będę czytać dalej, bo też widzę tutaj trochę nieścisłości, bo oczywiście z jednej strony znak poziomy ustąp pierwszeństwa jest znakiem dla pojazdów, którzy wyjeżdżają z tej drogi podporządkowanej,

Czyli uzupełnienie, można powiedzieć, znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu. Mamy również linię warunkowego zatrzymania złożoną z prostokątów, która jest na skrzyżowaniach równorzędnych i wyznacza miejsce zatrzymania w celu ustąpienia pierwszeństwa jadącemu z prawej strony. Natomiast same znaki drogowe, one nie do końca możemy stwierdzać, że są dla danego uczestnika, który tą daną drogą się porusza i na której ten znak drogowy stoi. Dlaczego? Ze względu na to, że znak chociażby ustą pierwszeństwa przejazdu, znak pionowy, czy znak stop, czy znak droga z pierwszeństwem jest do odczytania z każdej możliwej strony, niezależnie na jaką drogą wjedziemy na skrzyżowanie.

Może się okazać, że wjeżdżam na skrzyżowanie i nie mam znaku pionowego, gdyż uległ jakiemuś wandalizmowi. Nie wiem, przewrócił się przez wiatr. Była sytuacja, kiedy został w jakikolwiek sposób usunięty. Nie mając takiego znaku, ale widząc na drodze sprzeciwka również znak stop, który mogę odczytać jako trójkąt ustawiony podstawą do góry. Widzę znak STOP, czyli znak inny niż wszystkie. Mam informację, że wyjeżdżam z drogi podporządkowanej i nie jest to skrzyżowanie równorzędne. W związku z tym linie, chociażby poziome, linie, znaki poziome, Linie na danych jezdniach, niekoniecznie na tej, po której ja się poruszam, mogą być dla mnie również wskazówką jaką drogą jadę, kto wyjeżdża z drogi podporządkowanej.

I nie do końca również zgodzę się ze sformułowaniem, że Ta linia jest dla niego i on musi mi ustąpić, on musi wiedzieć. Pamiętajmy również, że samo skrzyżowanie i niezależnie czy wjeżdżamy na skrzyżowanie od strony drogi z pierwszeństwem, czy wjeżdżamy na skrzyżowanie od strony drogi podporządkowanej, czy wjeżdżamy na skrzyżowanie od strony sygnału zielonego, My na każdym skrzyżowaniu musimy zachować szczególną ostrożność. My w każdej sytuacji musimy unikać stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym i musimy zrobić wszystko, by w razie czego uniknąć sytuacji niebezpiecznej, nawet jeżeli posiadamy pierwszeństwo. I to są bardzo ważne słowa, bo oczywiście z jednej strony musimy oczekiwać, czy chcemy oczekiwać od wszystkich uczestników ruchu drogowego, żeby przestrzegali przepisów i sami też powinniśmy się do nich stosować, ale właśnie też pamiętajmy o tym, że w zapisach ustawy prawo o ruchu drogowym mamy również ten przepis, który przytoczyłeś może nie wprost literalnie, ale którego znaczenie właśnie wyjaśniłeś, że jako uczestnicy ruchu drogowego też mamy obowiązek

9:18 · Zasady oznakowania drog rowerowych 5

Obserwować otoczenie i wychodzić z tego założenia, że być może gdzieś tam w którymś miejscu ktoś nie będzie przestrzegać Jeżeli pozwolisz, tak szybko przytoczę art. 3 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdzie uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego. Ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. I bardzo ważne ostatnie zdanie tego artykułu. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Czyli to nie jest tak, że ja poruszam się drogą z pierwszeństwem i wiem o tym, widzę innego kierującego, który porusza się drogą podporządkowaną, wiem, że musi mi ustąpić, ale nic nie wskazuje na to, że on tego dokona.

Tak, tak to wygląda. Tak to wygląda. Dla mnie temat jest, uważam, wyczerpany. Wyszliśmy, myślę, nawet trochę szerzej, bardziej ogólnie podchodząc do tematu i to też jest ważne. Oczywiście najłatwiej jest pewne rzeczy analizować na konkretnych przykładach, ale z drugiej strony trochę się obawiam, że za chwilę dojdziemy do tego, że każde jedno skrzyżowanie będziemy analizować. Więc wolałbym się skupić na tym, żeby nasze działania, nasze treści edukacyjne przynosiły maksymalnie tyle uniwersalnych powiedziałbym treści, żebyśmy w każdym możliwym miejscu byli w stanie się odnaleźć w oparciu o najlepszą wiedzę jaką posiadamy.

Wracam do komentarza, do dalszej części. Tu jeden fragment pomijam, ale jedno zdanie, czy dwa ostatnie zdania są też ważne, do których chcemy się odnieść. Mianowicie dalsza część komentarza brzmi tak. Linia P13, czyli namalowane zęby rekina na nawierzchni drogi dla rowerów, Bez znaku pionowego A7 dla wyjeżdżającego na aleję, tu w zamyśle mówimy o tej alei prowadzonej wzdłuż pasa nadmorskiego, nie oznacza wjazdu z drogi podporządkowanej. Ja jadący wzdłuż alei nadmorskiej nie mam po drodze żadnego znaku D1, czyli znaku droga z pierwszeństwem, więc od Sopotu Kamiennego Potoku aż do Ronda w Brzeźnie obowiązuje mnie zasada prawej ręki.

I tutaj płynnie chcemy przejść, trochę jeszcze czujemy taką potrzebę, żeby wyjaśnić kwestię oznakowania, zwłaszcza w takim miejscu. Nie wiem na ile się w większości z was to spodoba. Natomiast oczywiście z jednej strony przyznajemy rację, że zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym znaków pionowych oraz poziomych wiemy, że znaki poziome są powtórzeniem, są uzupełnieniem znaków pionowych. Czyli tu jak najbardziej komentujący ma rację. Natomiast mało kto z nas może zdawać sobie sprawę z tego, że chociażby u nas w Trójmieście Przyjęty pewien dokument, który definiuje zasady oznakowania dróg rowerowych.

Jest to dokument opracowany aż w 2008 roku swoją drogą na marginesie przez spółkę z, jeżeli dobrze pamiętam, Katowic, która już nie istnieje, cokolwiek by to nie znaczyło. Natomiast chcę przytoczyć jeden fragment z tego dokumentu. Mianowicie na stronie 31 w punkcie 3.9 zatytułowanym oznakowanie dróg rowerowych możemy przeczytać. Na drogach rowerowych można stosować w miarę potrzeby wszystkie znaki stosowane na drogach ogólnodostępnych, przy czym z uwagi na koszty i ryzyko wandalizmu wskazane jest stosowanie przede wszystkim oznakowania poziomego. Ten zapis na pewno tłumaczy nam, dlaczego w wielu miejscach mamy namalowaną na drodze rowerowej zebrę wyznaczającą przejście dla pieszych, ale nie wszędzie są znaki pionowe informujące o przejściu dla pieszych.

15:13 · Kwestia znaków drogowych na pasie nadmorskim 4

Myślę, że chyba ani ty, ani ja nie zdecydowalibyśmy się na to, mówiąc o tym, że nie ma znaku pionowego, a jest znak tylko i wyłącznie poziomy. Natomiast rzeczywiście możemy dostrzec jak najbardziej brak znaków, szczególnie w tych miejscach, gdzie są najczęściej wykorzystywane drogi przez rowerzystów, a to szczególnie w sezonie wiosenno-letnim. Gdzie byłoby wspaniale, gdyby było oznakowanie pionowe wskazujące inaczej, chociażby ostrzegające o zbliżaniu się do skrzyżowania. Bo pamiętajmy, że chociażby rowerzysta może jechać z prędkością dopuszczalną do 50 przecież km na godzinę i nie jest to zbyt trudne, by taką prędkość osiągnąć.

Natomiast średnio około 30-40 km na godzinę. Byłoby wspaniale, gdybyśmy mieli znaki pionowe w takich miejscach, gdzie jest ten ruch naprawdę wzmożony w tym okresie, wskazujące pierwszeństwo przyjazdu na skrzyżowaniu, wskazujące drogi z pierwszeństwem, drogi podporządkowane, znaki ostrzegające o znacznym ruchu pieszych, byśmy byli przygotowani do tego przejścia dla pieszych, czyli znaki pionowe. Natomiast Rzeczywiście, jak możemy z tego dokumentu wyczytać, nie stosuje się z uwagi na możliwość wandalizmu. Może jeszcze trochę czasu potrzebujemy, byśmy nie musieli, mówię my jako społeczeństwo ogół, może niektóre osoby przede wszystkim, żebyśmy nie

Swojej siły w żaden sposób nie okazywali na czymś, co się nie obroni, co nam nie odda. A nie odda nam nigdy znak drogowy, który stwierdzimy, że on nam po prostu przeszkadza, bo przechodzimy obok niego. Ale zwróć uwagę, że na naszym pasie nadmorskim, jednak tam gdzie są znaki postawione informujące o przejściu dla pieszych, to one ciągle stoją. Tak, jak najbardziej. No chyba, że zarządca drogi tak szybko reaguje, że nie byłem w stanie wychwycić braku znaków, zwłaszcza kiedy myślę o kilku latach wstecz, gdy jeździłem codziennie, dzień w dzień, od poniedziałku do piątku, z Gdańska do Gdyni i z powrotem, dwa razy dziennie całą tą trasę. Więc byłem bardzo na bieżąco i jakichś takich braków nie wyłapałem.

Więc być może ten akt wandalizmu, o którym jest mowa w dokumencie, może już tak często nie występuje. No właśnie, bo ten dokument jest z roku 2008. Mamy 2023, może już w tym momencie jesteśmy rzeczywiście W tym miejscu, kiedy moglibyśmy się bardziej postarać o to, żeby namówić zarządcę drogi do postawienia tych znaków, bo te, które rzeczywiście tak jak powiedziałeś zostały postawione, one są. Z drugiej strony zastanawiam się, czy my faktycznie byśmy chcieli dążyć do tego, żeby wszędzie na tych drogach rowerowych stały znaki drogowe pionowe. Tak samo jak jesteśmy już przyzwyczajeni, że na drogach, po których jeżdżą samochody, Są znaki pionowe, bo może warto było pomyśleć o tym, aby pójść w drugą stronę i rozporządzeniem właśnie dopuścić marginalne stosowanie znaków pionowych.

18:51 · Oznakowanie przejazdów dla rowerzystów 5

Można było to tłumaczyć oczywiście w różny sposób, ale myślę, że nasz odcinek dzisiaj nie jest na to. Natomiast sądzę, że jest to też fajne miejsce do tego, żeby nasi słuchacze wypowiedzieli się na ten temat. Chętnie posłuchamy czy przeczytamy. Jakie są wasze zdania, wasze opinie na ten temat? Pytanie brzmi tak, czy na drogach rowerowych wszędzie powinny być znaki pionowe, które tak samo są stosowane już od wielu, wielu lat na drogach, po których jeżdżą samochody. Czy może właśnie wręcz przeciwnie, wystarczy, że Jest tak jak jest, ewentualnie w kilku miejscach można by było domalować znaki poziome, żeby trochę uzupełnić i trochę uczytelnić.

Zakaz zatrzymywania też? Ale to, a dobra, już wiem o czym mówisz. Pas nadmorski to wezmę, w wiaderku będę woził piasek, to sobie zasypię. Dokładnie. Już znaku nie ma. Panie władze, ale tego znaku tutaj nie było. No bo jeżeli znaku poziomego nie widać, to znaku nie ma. No tak. Bo przecież nikt nie powiedział, że rowerem nie możemy poruszać się chociażby zimą, kiedy jest przysypany śniegiem. Wtedy rzeczywiście takiego znaku nie ma, on nie istnieje. Natomiast czy chcemy dążyć do tego? Bardzo fajne pytanie zadałeś, jestem również ciekawy odpowiedzi naszych słuchaczy. Czy chcemy, by nasze drogi dla rowerów rzeczywiście były wyposażone w znaki, tak jak mamy drogi przeznaczone do ruchu pojazdów samochodowych?

No dobra, to teraz przejdziemy do trzeciego punktu i ostatniego na dzisiejszy odcinek i już nie będziemy wprost komentować, czy odpowiadać na komentarz naszego słuchacza. Natomiast, ponieważ mówimy tutaj jeszcze wciąż o oznakowaniu, o znakach pionowych, To chcemy jeszcze zaczepić o temat znanych takich przypadków, gdzie rzekomo mamy nieprawidłowo oznakowane pewne drogi, zwłaszcza w kontekście dróg rowerowych, które to okazuje się, że nie są drogami publicznymi, a przecinają się z drogami publicznymi i są tam przejazdy dla rowerzystów. I tu dobrym przykładem z naszego lokalnego podwórka jest droga techniczna wzdłuż kanału Raduni w Gdańsku, na której dopuszczony jest ruch rowerów.

I oczywiście każdy kto jest dokładnie zaznajomiony ze statusem prawnym tej drogi, ten wie i twierdzi, że wjeżdżając na przejazd dla rowerzystów, jadąc po takiej drodze, Tak naprawdę formalnie włącza się do ruchu, bo wcześniej nie jechał po drodze publicznej. No i tym samym możemy przeczytać w różnych miejscach takie hasła albo usłyszeć, że znaki drogowe stopu, które tam w kilku miejscach są postawione, one są po prostu zbędne, no bo można by było wprost, są takie nawet zarzuty wprost, że te znaki stoją tam nielegalnie, bo nie jest to droga publiczna. No chyba, że ja też nie do końca rozumiem jeszcze słowa, komentarzy, które gdzieś tam się wylewają.

Jednakże zmierzam do tego i myślę, że mi na pewno Roman będziesz wtórować, że w tych konkretnych sytuacjach bardziej chodzi o to, żeby poprawić po prostu bezpieczeństwo ruchu drogowego, Bo przecież żaden z nas uczestnicząc w ruchu drogowym, czy to jadąc samochodem, czy rowerem, nie będziemy na każdym kroku, na każdym skrzyżowaniu się zatrzymywali i nie będziemy szukać w internecie informacji na temat tego, po jakiego rodzaju drodze jedziemy w kontekście takim statusie, w jakim statusie prawnym. No pewnie, że tak. Nie wyobrażam sobie również wystosowywania pisma do zarządu drogi, bym otrzymał informację, czy ta droga jest publiczna, czy też nie jest publiczna. Czy ja będę w pewnych miejscach włączał się do ruchu, czy też mam pierwszeństwo.

22:56 · Interpretacja i zastosowanie znaków drogowych 2

Bądź też tą informację przekazywał dalej w świat, powołując się na pismo, które otrzymam od zarządu. Uważam, że znaki stop, które stoją rzeczywiście w tych miejscach wzdłuż na drodze, wzdłuż kanału Radunii, gdzie mamy przed wjazdem na przejazd dla rowerzystów znak stop, uważam bardzo dobrym rozwiązaniem. Ze względu na to, że dzięki temu, że ten znak tam stoi i ja nie chcę wchodzić w to, czy on stoi tam w sposób legalny, czy nielegalny, czy jest to droga publiczna, czy nie jest to droga publiczna. Założenie jest jedno. By rowerzysta dojeżdżając do tego miejsca był zmuszony do zatrzymania i z tego co pamiętam jest tam również linia bezwzględnego zatrzymania, by zatrzymał się i upewnił o możliwości wjazdu na ten przejazd.

Co to powoduje? Powoduje to, że zatrzymujący się rowerzysta jest widoczny dla kierującego pojazdem, który do takiego miejsca się zbliża, a jedzie samochodem osobowym, ciężarowym, motocyklem, autobusem bądź jakimkolwiek innym pojazdem. Wiele bardziej widoczny, aniżeli jadący z pewną prędkością. W związku z tym sam na własnej skórze przekonałem się zatrzymując się przed linią bezwzględnego zatrzymania. Doświadczyłem tego, że inni kierujący po jednej i po drugiej stronie zatrzymywali się, by umożliwić mi przejazd na drugą stronę. Ja sobie nie wyobrażam nawet, Zignorowanie tego znaku, zarówno pionowego, jak i poziomego i przejazd przez to miejsce bez zatrzymania, ze świadomością, przecież nie jest to droga publiczna i ten znak nie ma racji bytu, ten znak nie powinien tutaj stać.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.