Better Dev Club #17 - Droga Tomasza Ducina: teatr, kodzik i AI
Dziś gość: Tomasz Ducin. Znany architekt, prelegent i „deweloper jutra”. Dzieli się swoją historią: od teatralnych desek Gardzienic po stabilność w świecie IT.🔗: https://betterdevclub.pl/episodes/episode-17Rozmawiamy o tym, dlaczego „vibe coding” (lub Agentic Coding) to nieuchronna przyszłość, jak uniknąć systemów zombie i czy seniorzy, którzy unikają AI, mają jeszcze miejsce na rynku w 2026 roku. Czy AI zastąpi architektów, czy może tylko ich usprawni? Oraz czy "Vibe-owanie aplikacji" podczas maratonu to już poziom TikToka?O nas:Piotr Stapp i Kajetan Duszyński. Jesteśmy Microsoft MVP i w tym podcaście gadamy o tym, jak AI i nowe narzędzia wpływają na naszą codzienną robotę w IT.
Są jakieś rzeczy, które cię wyjątkowo rozczarowały albo wyjątkowo pozytywnie zaskoczyły, zapominając o tym, czym się teraz przede wszystkim zajmujesz, czyli AI, LLM i tego typu rzeczy? Nie wiem, czy by było jedno wydarzenie, ale jest jeden czynnik, który mnie mega rozczarowuje, jakoś tak trochę, może nawet idouje. Mogę zgadnąć? Mogę spróbować zgadnąć? No. Głupota ludzka. Też, też, też, ale jako przykład to tak przychodzi mi do głowy, jako takie ucieleśnienie tej bezmyślności, to nie jako taki agile, ale co ludzie z agilem zrobili. Bo założenia, jakie wtedy były, żeby nie było tego waterfallowego podejścia, które trwa strasznie długo, gdzie ewaluacja w ogóle pomysłu i ewaluacja dostarczenia czegokolwiek trwa jakoś sakramencko długo i tak dalej i tak dalej.
Jeżeli spojrzymy na inne jakieś tam, nie wiem, rewolucje, quasi-rewolucje, czy jakieś tam epoki w IT, to summa summarum to jest pattern, który cały czas się powtarza, że niby wymyśliliśmy coś nowego, może tam być, nie wiem, jakiś cloud, mogą być jakieś mikroserwisy, czy jakieś, nie wiem teraz, AI i LLM-y, ale summa summarum człowiek, który wyrósł w jakimś tam mentalu, chciałby pozostać nadal w tym mentalu, tylko mieć po prostu nowe zabawki pod ręką. I to jest jakieś takie zjawisko, które widzieliśmy już ileś razy i myślę, że będziemy je widzieli jeszcze ileś razy. I to mnie jakoś tak najbardziej jakby prowokuje, działa trochę na mnie jak płachta na byka i to tak też powoduje, że mam potrzebę wsadzania tego kija w mrowisko. Ale to też, żeby nie było, że zawsze jak wszyscy idą w prawo, to ja idę w lewo albo na odwrót, bo jak coś jest moim zdaniem rozsądne i sensowne, to tak.
Subskrybuję. I to, drogi słuchacze, też w tym momencie polecamy i możemy przejść do clou tej rozmowy, czyli przejdziemy trochę do sztucznej inteligencji. Tak jest. Więc dobra. W swoich jak gdyby, jak Cię słucham od jakiegoś czasu, a słucham Cię mówiąc szczerze regularnie, albo czy czytam, to promujesz pojęcia... Dziękuję Ci bardzo. Za zaufanie. Zwykle jest to wiesz, jak mówi, że czyta, to AI skróć mi tą wypowiedź, nie? Tomka są krótkie, daje. Czego się Ducin znowu przyczepia, no? Dokładnie. Czego znowu chce. Dobra, promujesz tak naprawdę pojęcie, znaczy popularnie na świecie się to nazywa vibe coding, ale ty nie promujesz vibe codingu, ty promujesz w zasadzie kodowanie ze sztuczną inteligencją, tak bym chyba to najbardziej określił.
Widać, powinniśmy zapraszać cię częściej, masz głowę pełną statystyk. Ale wracając do pytania. Właśnie chodzi o to, że powstaną systemy posklejane przez AI. Już od jakiegoś czasu, jak patrzę historycznie, to praca programisty w dużej mierze składała się ze składaniem gotowych klocków. Nie pisaliśmy nic od zera. To jednym bardzo krótkim zdaniem wstępu. Różne są nomenklatury, ale żeby uściślić nazewnictwo. Vibe coding to jest to, gdzie ty puszczasz lejce i koń sobie leci gdzie chce?
Myślę, że tak będzie najlepiej, bo Piotrek też bardzo lubi o tym gadać. Zacząłeś już mówić o tym, jak ludzie lubili pisać kodzik, a teraz być może będą musieli zastanowić się, Czy jesteś w stanie spojrzeć do swojej szklanej kuli i zobaczyć za te kilka lat, jaki jest element w IT, którego AI na pewno nie zastąpi i jest jakiś human element, którego te algorytmy nie podrobią nigdy?
Nie chcę powiedzieć przez to, że jakość jest nieważna, tylko że jakość nie wszędzie jest tak samo ważna. I to nie jest tak, że jakość to jest jeden albo zero binarne, tylko to jest jakiś tam suwak analogowy, że tej jakości możemy potrzebować więcej albo mniej. W kontekście tego, co mówisz, tam 16% programistów traktuje AI w dewelopmencie jako jakieś bluźnierstwo. Biznes na to patrzy inaczej i to jest moim zdaniem znowu racjonalne. Czy mogę mieć niższą jakość, taniej, w sensie zatrudniając mniejszą liczbę deweloperów i po prostu płacąc więcej za modele, ale nadal modele są znacznie tańsze niż deweloperzy. Kwestia jakości to jest co innego, ale że mogę mieć więcej kodu, więcej implementacji, pytanie o jakość, ale taniej. I teraz, biznes będzie miał momenty, załóżmy, że ta zasada pareto, 20-80%, nie?
A właśnie nie mają i nie chcą wychodzić do klienta, nie chcą rozmawiać, czy oni zaraz mogą mieć problemy właśnie z tą swoją eksperckością, bo nagle się okaże, że taki jakiś średniak, który tworzy jakiś tam kodzik przy buście związanym ze stólami AI-owymi, Trudne pytanie. Myślę, że bardzo dużo tutaj czynników trzeba by było wziąć pod uwagę. Jeżeli zakładamy, że taka osoba nie miałaby rozpoznawalności takiej ogólnej wcale, to pytanie... Znaczy może być na przykład tak, że ktoś coś wywajbuje lub bardziej lub mniej wywajbuje, przywajbuje i tak dalej?
Więc dzięki. Nie ma za co, to ja jeszcze tylko dodam też trochę ze względu na naszego wspólnego kolegę Kamila, że myślę, że jeżeli ktoś będzie w Warszawie, to można Ciebie i Kamila i wielu innych znaleźć na... Właśnie na WSAG-u, Warsaw Software Architecture Group, tak jest, naszym meetupie, który z Kamilem wystartowaliśmy w tym roku. No tak i planujemy go realizować, jak się uda to raz w miesiącu, jak się nie uda to tak raz na dwa miesiące najrzadziej. Jak sama nazwa wskazuje, architektura oprogramowania bez konkretnych jakichś tam frameworków czy technologii, ale też nie architektura na zasadzie, nie wiem, robimy, nie wiem, wzorce jedne czy drugie po kolei, ale także pewne przyległości pod tytułem, nie wiem, prowadzenie biznesu, pod tytułem, nie wiem, jakieś kwestie legal, kwestie AI-owe, w sensie architekt to też osoba taka trochę interdyscyplinarna, więc to też nam jakoś tam przyświeca, żeby różne przyległości, które mogą być ważne wokół software'u też się tam pojawiały i się będą pojawiały.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś gość: Tomasz Ducin. Znany architekt, prelegent i „deweloper jutra”. Dzieli się swoją historią: od teatralnych desek Gardzienic po stabilność w świecie IT.
🔗: https://betterdevclub.pl/episodes/episode-17
Rozmawiamy o tym, dlaczego „vibe coding” (lub Agentic Coding) to nieuchronna przyszłość, jak uniknąć systemów zombie i czy seniorzy, którzy unikają AI, mają jeszcze miejsce na rynku w 2026 roku. Czy AI zastąpi architektów, czy może tylko ich usprawni? Oraz czy "Vibe-owanie aplikacji" podczas maratonu to już poziom TikToka?
O nas:
Piotr Stapp i Kajetan Duszyński. Jesteśmy Microsoft MVP i w tym podcaście gadamy o tym, jak AI i nowe narzędzia wpływają na naszą codzienną robotę w IT.