Przywiązany do masztu – Dawid Werner
Słowa psalmisty: “Nie ma dla mnie dobra poza Tobą” z Psalmu 16 pokazują, że zwycięstwo nad grzechem nie zaczyna się tylko od większej dyscypliny, ale od coraz głębszego poznawania i zachwycania się Chrystusem.
Wyobraźmy sobie, że Odyseusz powiedziałby, Nie zatykajcie uszu, nie przywiązujcie mnie do masztu, niech Orfeusz zacznie nam grać i śpiewać. Może właśnie w tym obrazie możemy odkryć prawdę, jak nasze życie może wyglądać, nasze chrześcijańskie życie, nasze życie w relacji z Chrystusem. Co gdyby ten Orfeusz grałby tak pięknie, że marynarze, ludzie na statku przestaliby zwracać uwagę na niebezpieczny śpiew syren, ale skupiliby się na tej pięknej pieśni Orfeusza. Wiem, że to jest jakby duża przenośnia, ale już zaraz ją przekuję w praktykę. Ale co gdyby ci marynarze skupiali się na tej pięknej grze Orfeusza tak mocno, że śpiew syren przestałby być dla nich atrakcyjny.
Oglądając jak zwierciadle chwałę Pana, oglądając Jego charakter, to kim jest, będziemy przemienieni w ten sam obraz. Z chwały chwałę. Bo wierzę, że właśnie to życie, nasze życie święte nie polega tylko na tym, że zatykamy uszy na głos grzechu, ale na tym, że uczymy zachwycać się Bogiem tak bardzo, że Jego głos staje się dla nas piękniejszy. niż ten głos pokus grzechu w naszym życiu. Wierzę, że nie wystarczy zatkać sobie uszu albo przywiązywać się do masztu, że musimy znaleźć tą piękniejszą pieśń, którą jest właśnie Jezus Chrystus w naszym życiu.
Wierzę, że i w domu indywidualnie, ale też jako Kościół możemy doświadczyć Jego obecności, możemy z Nim przebywać. Wierzę, że serce kształtuje się przez to, czemu regularnie poświęcamy uwagę. I trzecie, patrzmy na Chrystusa. Nie tylko patrzmy na grzech w naszym życiu, nie tylko skupiajmy się na walce z grzechem w naszym życiu, ale więcej czasu, więcej uwagi poświęcajmy Chrystusowi w naszym życiu. Bo wierzę, że właśnie kiedy całe chrześcijaństwo sprowadza się do tego nie wolno, tego nie wolno, tego nie mogę, od tego muszę być oddzielony, to centrum tak naprawdę tego życia staje się grzech, pokusa, a nie Chrystus. Niech nasze życie będzie życiem, w którym skupiamy się dużo bardziej na Bogu niż na grzechu.
Widzę, że nagle ze zmartwienia się takimi wieloma niezaspokojonymi jakimiś potrzebami przestało nagle, te rzeczy przestały mieć znaczenie. Że nagle zacząłem bardziej doceniać te dni wolne, moją rodzinę, moje dzieci, moje życie, wszystko co mam. Pojawiła się radość i rozkosz, o której psalmista pisze w tym psalmie szesnastym. Bo on był ze mną. Usłyszałem piękniejszą pieśń. Od strachu, niezadowolenia, zdenerwowania zwróciłem wzrok na Chrystusa i Jego słowa do mnie. Jeszcze tylko dodam, że wczoraj też mieliśmy gości i pewna niewiasta Zosia zasnęła w moich rękach.
Nie martwcie się, to jest małe dziecko. I miałem taką godzinę bujania jej na rękach i później jak ona spała na mnie i tak kusiło mnie, żeby też wyciągnąć ten telefon, ale nie, zacząłem po prostu przebywać z moim Panem, z Chrystusem. Mogłem modlić się o Zosię i to też był taki czas, gdzie Pan Bóg mi pokazywał swój charakter i to, jakim jest wspaniałym Bogiem. Życie jak Odyseusz. Można określić, wiem, że grzech mnie pociąga, więc muszę się jakoś powstrzymać. Życie według Ewangelii. Tak, grzech może mnie pociągać, ale poznaję Chrystusa, który staje się dla mnie większym skarbem.
Ale sam wosk czy maszt nie dadzą nam radości. Możemy całe życie spędzić na walce z tym, czego nam nie wolno kochać. Ale wierzę, że Ewangelia, że Chrystus zaprasza nas do czegoś więcej. Do poznania tego, którego możemy kochać bardziej. Możemy całe życie spędzić na walce z tym, czego nie wolno nam kochać. Ale wierzę, że Jezus zaprasza nas do życia, do poznania tego, którego możemy kochać bardziej.
Wiesz, że możemy poznać tak Chrystusa, że tak bardzo zachwycić się Jego łaską, Jego dobrocią, Jego obecnością, że to, co kiedyś wydawało nam się najpiękniejsze, przestanie mieć nad nami władzę. Nie dlatego, że jesteśmy, wiecie, wystarczająco silni, zdyscyplinowani, Ale dlatego, że patrząc na chwałę Chrystusa, poznając Go, przebywając z Nim, patrząc na Niego, nawet w obliczu pokusy, wierzę, że będziemy przemienieni przez to, kim On jest, przez Jego obecność. Dlatego nie wystarczy zatkać uszu, nie wystarczy przywiązać się do masztu. Potrzebujemy Chrystusa, potrzebujemy tej piękniejszej pieśni.
Bo wierzę, że nasze życie nie jest tylko życiem, w którym uciekamy od tego, co złe. Ale jest to życie, w którym odkrywamy tego, który jest dobry. A kiedy on staje się naszym najwyższym dobrem, zaczynamy mówić, nie ma dla mnie dobra poza tobą. I wtedy możemy płynąć dalej. Nie dlatego, że syreny przestały śpiewać, ale dlatego, że wiemy, dokąd płyniemy i kogo kochamy bardziej. I użyłem tego obrazu Odyseusza, tych syren, nie dlatego, żebyście skupili się na nim bardziej niż na Chrystusie i na słowach tego psalmu, ale dlatego, że wierzę, że Pan Bóg też mógł go użyć, żebyśmy zapamiętali dobrze ten obraz i życie, do którego Pan Bóg nas zaprasza.
Żebyśmy patrzyli na Chrystusa i żebyśmy przebywając z Nim, poznając Go, patrząc na Niego, żebyśmy mogli coraz bardziej się w Nim zakochiwać i doświadczać Jego charakteru. Żebyśmy mogli powiedzieć naprawdę, wierząc w te słowa, Boże, naprawdę wierzę, że nie ma dla mnie dobra poza Tobą. Nie ma w moim życiu dobra poza Twoimi przykazaniami. Nie ma dla mnie dobra poza tym, co Ty mówisz o mnie. Nie ma dla mnie dobra bez Ciebie. Moje życie nie może być dobre bez Ciebie, bez Twojej obecności w moim życiu. Bo Ty jesteś najwyższym dobrem w moim życiu. I chcę Ciebie kochać bardziej niż pokusy, albo niż to, czego nie mam, różne rzeczy, które się pojawiają w moim życiu.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie opowieści o Odyseuszu i syrenach, jako metafora dla walki z grzechem w życiu.
Analiza sytuacji chrześcijanina wobec grzechu i propozycja rozwiązania.
Przeprowadzenie psalmu 16:11, analiza znaczenia słów psalmisty.
Analiza relacji z Bogiem jako źródła bezpieczeństwa i radości w życiu.
Propozycja alternatywnego rozwiązania - Orfeusz i jego muzyka jako metoda uniknięcia syren.
Zakochanie w Chrystusie jako klucz do zwycięstwa nad grzechem i pokusami.
Przykład z doświadczenia autorki, ilustrujący korzyści z zakochania się w Bogu.
Zakończenie i przyszłość, zachęta do kontynuacji podróży z Bogiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Słowa psalmisty: “Nie ma dla mnie dobra poza Tobą” z Psalmu 16 pokazują, że zwycięstwo nad grzechem nie zaczyna się tylko od większej dyscypliny, ale od coraz głębszego poznawania i zachwycania się Chrystusem.