Mentionsy Mentionsy
BIScast
BIScast

Temat na BIS 1: Granie na nostalgii

02.05.2025 ·1 godz 30 min

|BIS AGH| Temat na BIS przybywa z dawką wspomnień! Nasi Biscasterzy podjęli rękawice i zebrali dla Was zestaw najbardziej nostalgicznych gier dzieciństwa. W debiutanckim odcinku serii dowiecie się: Czy Minecraft ma koniec? Dlaczego malarstwo to świetna ścieżka kariery? Jak to jest być zawsze Player 2? Dlaczego wszyscy graliśmy w Pet Party?🪁Półrocznik Kraina Czasu Minionego zamówisz nieodpłatnie tutaj: https://bis.agh.edu.pl/bisdeliverywystępują: Mateusz Łukasik, Marcin Kurnatmontaż: Martyna Nowak, Kuba Ceremugagrafika: Stepan Mchlak

Czy chcesz powiedzieć, jaki jest twój ulubiony klub? No niestety... Nie powiem, że niestety. Ja jestem fanem klubu West Ham United i tu mogę powiedzieć, że niestety w tym sezonie nie idzie nam najlepiej, ale ja dalej wierzę. Może po zmianie trenera coś się zmieni. Zobaczymy, czas pokaże. Dumni po zwycięstwie. Zawsze. Smutni po porażce. Wielni po porażce, zdziwieni po zwycięstwie. Dokładnie tak. Tak bardziej to ok. West Hamy niestety. Stechy niestety. No, jakby Liga Angielska w tym roku w ogóle jest dosyć zwariowana. Liczy się tylko dla mnie to, żeby być wyżej niż Tottenham i Manchester United. No, jeśli chodzi o Manchester United, no to... Nie skomentujmy tego. Rzućmy na to zasłonę milczenia. Dokładnie tak.

Trochę tak. Te stare Battlefieldy były bardziej nastawione na to, że właśnie przeszłość, bardziej długa wojna światowa, mam wrażenie, to Battlefield Heroes było jakby w czasie rzeczywistym, w sensie były samoloty, były czołgi, były wszystkie te rzeczy, które się robili już od jakiegoś czasu. Więc był dosyć nowoczesny. To była gra, w której spędziłem naprawdę wiele czasu i uważam, że był to świetny projekt. Czas na League of Legends. O to mnie nie pytaj. Moja cała historia z League of Legends i w ogóle z całą tą otoczką opiera się na tym, że po prostu oglądałem Arcane i mi się bardzo podobało, więc na ten temat się nie mogę wypowiedzieć. Ale wiem, że dużo moich znajomych w gimnazjum i jeszcze w technikum grało, więc no niestety nie moje klimaty.

Jasne, rozumiem. No u mnie to był tak naprawdę, kuzyn mnie zainspirował do grania w tą piękną grę. Zawsze są kuzyni. Właśnie zawsze kuzyni, nie? To też jest bardzo ciekawe, że znów kuzyni, czy to po mojej stronie, czy to po twojej stronie. Mój kuzyn zainspirował mnie do grania w Ligę Legend, z tego względu, że on grał w Ligę Legend, u niego w szkole się grało w Ligę Legend, u nas jeszcze chyba nikt nie grał w tą grę tak naprawdę, bo to był 2010 rok, 2009 rok, to był pierwszy sezon, koniec pierwszego sezonu. No i tak naprawdę no robiliśmy, grałem sobie w tą grę, nie ogarniałem nic o co chodzi i dopiero na początku trzeciego sezonu ogarnąłem jak się robi w tą grę, jak się gra w tą grę. Oglądałem z youtuberów typu Nerwarie w tamtym momencie, też dzięki temu poznałem Gimpera, w sensie poznałem kanał na YouTube Gimpera chociażby, który też zaczynał, nie wiem czy zaczynał, ale na pewno tworzył bardzo dużo treści z Ligi Legend.

Bardzo dużo youtuberów, którzy potem przekształcili się w różne inne tematy, tematy na przykład polityczne o dziwo. To też youtuberzy zaczynający od Ligi Legend. No naprawdę ta gra stworzyła wielką subkulturę w Polsce. Ja już w to nie gram z własnego poczucia, z własnego powodu, ale bardzo mocno uważam, że to jest gra, która wpłynęła na moje życie po prostu jakkolwiek. Czy dobrze, czy źle? No nie mi oceniać. Na pewno będę ją nostalgicznie wspominać i na pewno też w głowie mam bardzo wiele rzeczy, które się wydarzyły grając w tą grę. No ale jeszcze, jak już rozmawialiśmy o kuzynach i właściwie, że kuzyni nam polecali grę, dzięki przez kuzynów działo się to, co się działo właśnie za propos naszej historii growej. Myślę, że fajnie wspomnieć też o grze, która była także bardzo popularna w Polsce, a za sprawą właśnie też odzwierciedlała pewien sport, a właściwie to aktorstwo?

W ogóle klasyczne takie rodzaje giewki. Z pingwinami. Wiem, że była też podobna wersja game, tylko właśnie z uniwersum Avatar Legenda Anga. Tak, tam w ogóle tymi zamkami się strzelało i to było super, bo każdy miał swoje umiejętności. I to jest tak prosty schemat, ale tak radujący. Podobnie jak Tower Defense. Ale niestety to grał ogień i woda, kolejna hotseat gierka. No oczywiście, zawsze w parach. Grało się, tak. Moja siostra była wodą, a ja byłem ogniem. Szok. Sherwood MMORPG. Chyba pierwsze MMORPG wszystkich ludzi w internecie. Dokładnie. Dosłownie włączasz tą grę, grasz sobie w nią przez godzinę, nie jesteś w stanie nic zrobić. I tak jesteś zadowolony. I tak jesteś zadowolony, włączasz tą grę i następnym razem zaczynasz od nowa. Niesamowite.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.