Mentionsy Mentionsy
BIScast
BIScast

Temat na BIS 1: Granie na nostalgii

02.05.2025 ·1 godz 30 min

|BIS AGH| Temat na BIS przybywa z dawką wspomnień! Nasi Biscasterzy podjęli rękawice i zebrali dla Was zestaw najbardziej nostalgicznych gier dzieciństwa. W debiutanckim odcinku serii dowiecie się: Czy Minecraft ma koniec? Dlaczego malarstwo to świetna ścieżka kariery? Jak to jest być zawsze Player 2? Dlaczego wszyscy graliśmy w Pet Party?🪁Półrocznik Kraina Czasu Minionego zamówisz nieodpłatnie tutaj: https://bis.agh.edu.pl/bisdeliverywystępują: Mateusz Łukasik, Marcin Kurnatmontaż: Martyna Nowak, Kuba Ceremugagrafika: Stepan Mchlak

Czy grałeś? Counter Strike. Powiem tak. Ja za młodziana nie byłem fanem właśnie takich FPSów. CS to właśnie jakoś nie była nigdy moja domena. Jakoś nie pasowała mi ta gierka. W 1.6 grałem, o tak, ale mogę tu otwarszcie powiedzieć w CS GO lub CS 2 teraz aktualnie nie mam ani jednej godziny na Steamie. Jest tam okrągłe zero. Więc no... 1.6, super gierka. Nigdy nie byłem w nią dobrym, ale grało mi się dobrze. Dla mnie jest to bardziej odczucie, bo nie wiem jakim cudem, ale zawsze na szkolnych komputerach był CS.

Więc jakby nawet mimo, że nie gram już w tą grę, to ciągle ona gdzieś tam ze mną jest. W taki oto sposób. No to może jeszcze na koniec właśnie gier, które graliśmy na komputerze. Wspomnimy o Wormsy. Kolejna gierka, z którą siedzisz po prostu ze znajomymi, pykacie sobie i po prostu totalna destrukcja, totalna przyjemność, super zabawa, polecam każdemu. Bo chyba każdy gra w Wormsy. Nie znam chyba osoby, która w życiu nie grałaby w Wormsy. W żadną, w żadną grę. Czy to Wormsy Armageddon, czy jakieś, właściwie nawet te nowe Wormsy jakieś 3D. Chyba każdy grał w Wormsy i każdy obawiał się świętego grana tańcznego.

Tak, Wormsy chyba towarzyszyły nam na chyba każdej platformie, bo ja jestem prawie pewny, że nawet grałem w Wormsy na telefonie. No... Gierki na telefonie to też jest w ogóle cały ewenement, cała w ogóle odrębna historia, bo... Przynajmniej ja tak miałem za dzieciaka, że jak ogarnęliśmy z kuzynem jak można pobierać instalki ze strony internetowej i po prostu wysłać ludziom game, no to to już był w ogóle cały game changer. Jakie gry na telefonie miałem? O matko, matko jedyna. Chyba moją ulubioną gierką na Javę

Był Gothic 3, więc tak, nie grałem w Gothica na komputerze, ja grałem w Gothica na telefonie. Kolejną chyba ciekawą grą, taką która po prostu nostalgia jak dla mnie, był Assassin's Creed na telefon. Nie wiem, Mateusz, a jakie ty gierki na telefonie miałeś? Czy też byłeś deweloperem, sprzedawałeś gierki na Javie i miałeś szacunek na całej ulicy? U mnie było troszkę inaczej, bo ja w momencie, kiedy był ten wielki, wielka zajawka na Javę, wylądowałem w szpitalu z tego względu, że... Tak dużo Cię ominęło, Boże Mateusz. Ale u mnie to wyglądało tak, że po prostu miałem badanie, które, jako że byłem wtedy astmatykiem, miałem takie badanie, które co roku musiałem być w szpitalu przez kilka dni i mnie tam podpilano do różnych dziwnych urządzeń i kazano oddychać.

To jest najbardziej dla mnie nostalgiczna gra, bo to była pierwsza w ogóle chyba gra... Nie, to nie była pierwsza gra, bo pierwszy był Pegasus, o którym też za chwilę wspomnimy. Ale jeśli chodzi o telefon, komputer, to to była pierwsza gra, jaką widziałem w życiu. Dosłownie mój wujek grający w Glendatora. Miałem go wtedy mieć 6-7 lat, nie wiem, troszeczkę jeszcze koło tego. Jeszcze nie mieszkałem w domu u babci, więc to musiał być wiek 6-7 lat. I do teraz pamiętam właśnie, jak mój wujek grał w Glendatora. I jak teraz myślę, może całkiem możliwe, że Gladiator był na... Jak były gazety, gazety kiedyś, to na końcu gazet, na końcu były... Gierki. Gierki do kupienia. Tak jest. I dzwonki. I wydaje mi się, że to była gra do kupienia... Możliwe. Kilka do kupienia z właśnie... To ona nie była na Javie chyba, chociaż, nie wiem. Nie, one były na Javie. Też były na Javie?

Wysłałeś SMS-y i potem pobijałeś. Tak. Jak to w ogóle funkcjonowało? Bo ja kiedyś wysłałem takiego SMS-a i nie pamiętam. Ja pamiętam, że też na pewno miałem taką gierkę na telefonie, Że miałeś swoje auto i musiałeś tam... jakieś wyścigi nocne były. Jak ona się nazywała? Ja wiem o co Ci chodzi. Od Pizuj Fury. Tak, tak, tak. Były całe studia, które zajmowały się klepaniem takich gierek i dosłownie rzucaniem ich na gazetki. Śmierdzi mi jeszcze, to był okres czasu. Tak, pierwszą grę, jaką kojarzę, to był Radiator. I właśnie Od Pizuj Fury też kojarzę, bo Mijek też w to grał. No i Mijek to był gracz. Gracz Facebooka i naszej klasy. Czy grałeś w takie oto gry na tych oto platformach? Może wspomnimy też o... Tak, jak chyba większość ludzi na naszej klasie

Grałem w Pet Party, bo kto nie grał w Pet Party kiedyś? Była tam na pewno ta gra taka, że się miało farmę. To chyba był Big Farm? O i coś takiego. Tych gier było dużo. Ja wiem, że na naszej klasie było coś. Na Facebooku nie wiem, chyba nie grałem w jakieś gry farmerskie. Gra farmerska taka, którą chyba najczęściej grałem, najwięcej. No to było właśnie z rodzaju tych fleszówek. Mówię oczywiście o Wolnych Farmerach. Kto grał ten wie o co chodzi. Super gierka. Z kolegami się grałem za młodziana. Ja już wiedziałem wtedy. To już było przepowiedziane, że ja grając w Wolnych Farmerów skończę na Uniwersytecie Rolniczym, a potem już będę siedział tu w redakcji BIS AGH.

Może kiedyś wrócimy, może zobaczymy, czas pokaże, zobaczymy. No ale właśnie, Shades and Fidget to chyba taka najbardziej popularna gra, taka właśnie przeglądarkowa w tym gelem. Choć... Szczególne miejsce w moim sercu i taką właśnie nostalgiczną jest dla mnie gierka, która się nazywała The West, po prostu jak nazwa wskazuje to był dziki zachód, a dziki zachód jest wspaniały, można być kowbojem i w ogóle. Klasyczna po prostu przeglądarkowa gierka, robisz sobie questy, misje, jakieś pojedynki. Czego chcieć więcej jak się z młodym dzieciakiem przy komputerze i chcesz się być kowbojem. No prawda, prawda. To był też pewnie moment, kiedy powstawał The Redemption.

W 2010? Pojawiały się te koncepcje pewnie, choć w sumie... Wydaje mi się, że Red Dead Redemption był w roku 2010 pierwszy, był tylko albo dziewiątym, tylko na konsole. Jedyneczka, no tak, jedyneczka, no to faktycznie mogło być te czasy. Wydaje mi się, że on był tylko na konsole. Pamiętam, że niekiedy tykrytyk nagrał odcinek o tej grze, o właśnie tym, że to najdroższa gra w historii. Wtedy to robiło takie wrażenie, że tam kosztowała, nie wiem, pewnie z 5 milionów. Teraz jedna gra kosztuje, mówimy o już dużo większych pieniądzach, że tak powiem, aż do takiej wielkości gra. Czasy się zmieniły po prostu, też gry więcej zarabiają. Ale właśnie to ja chciałem wspomnieć, że w moim przypadku jest to Ikaria. Czyli grałeś w Ikaria? Nie, to była gierka gdzie się budowało jakieś miasta? To była gra gdzie budowało się swoją oazę po prostu. Grałeś w plemiona? W plemiona grałem trochę, nigdy nie byłem właśnie dobry w takich gierkach strategicznych, przeglądarkowych typu plemiona.

Klasycznie. Grałem, grałem w Hero Zero. Faktycznie miałem taką fazę, że grałem praktycznie większość tych fleszówek. Właśnie jeśli się opierałem na takim systemie jak Shanks and Fidget to już było bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że w nią grałem. Też właśnie była taka jedna fajna przeglądarkowa gra, gdzie było się Gladiatorem. Nazywała się Gladiatus. Okej. Tak, jest bardzo ambitna nazwa, ale gierka była fajna. Okej. Też ciekawą rzeczą do wspomnienia są gry na Pegasusa. Czy też miałeś Pegasusa? Miałem. No stricte nie ja miałem Pegasusa, mój brat starszy miał Pegasusa. No, czyli ty miałeś. Miałem, tak. Zawsze od niej odwzownie player numer dwa.

Dużo w Polsce osób ma takie śmieszne historie a propos tej konsoli. Oczywiście, to jest pierwsze kłamstwo, największe kłamstwo mojego dzieciństwa, bo ja bym bardzo chciał zaadresować, gdzie jest moje 999 gier, które miały być na jednej dyskietce. Ja chcę odpowiedzi, ja chcę moje gierki, dajcie mi darmowego Pegasusa, ja chcę postrzelać do kaczek. Wszyscy sprzedawcy targów samych czasów, oddajcie nam nasze 995 gier. Moja śmieszna historia a propos Pegasusa jest taka, że ja nie pamiętam z jakiej okazji go dostałem, czy tak po prostu. To były bardzo dawne czasy, 2004, 2005 rok może. I pamiętam to z tego względu, że mój tata przyszedł, była zima. Mój tata przyszedł z takim workiem, i w tym workiem czytał reklamówką dużą, i w tej reklamówce była konsola Pegasus. I jakieś takie inne rzeczy, typu właśnie jakieś kadriże do gier, tego typu rzeczy.

On mi to po prostu dał i ja takie, yo, o co chodzi? I podpiąłem to do telewizora, który miałem bardzo wysoko, znaczy mój tata pomógł mi to podpiąć i sobie grałem w gierki. Miałem tam Mario, miałem tam właśnie ta Khanta, miałem tam Contrę, inne tego typu rzeczy, tylko ja nie pamiętam, jak to się stało, czy ona mi się zepsuła, ta konsola. Tego nie mam w pamięci, jak to się stało. Ja wiem, że uwielbiałem to, ale nie wiem, czy ona mi się nie zepsuła w pewnym momencie. I jak czytałem, to całkiem prawdopodobne, bo te konsole Pegasus, które byli podróbką azjatyckich konsoli, to one się bardzo lubiły psuć ogółem, więc całkiem prawdopodobne, że się mogła mi zepsuć. Tak jest. A mama ci po prostu powiedziała, że za dużo grałeś i dlatego zepsułeś konsolę i kolejny nie dostaniesz. Całkiem możliwe, że tak było. Szczerze nie pamiętam. Ja przed oczami mam to, jak mój tata przyszedł i była zima, przyszedł w takiej kurce ciężkiej, dał mi tę konsolę i synu masz.

W ogóle klasyczne takie rodzaje giewki. Z pingwinami. Wiem, że była też podobna wersja game, tylko właśnie z uniwersum Avatar Legenda Anga. Tak, tam w ogóle tymi zamkami się strzelało i to było super, bo każdy miał swoje umiejętności. I to jest tak prosty schemat, ale tak radujący. Podobnie jak Tower Defense. Ale niestety to grał ogień i woda, kolejna hotseat gierka. No oczywiście, zawsze w parach. Grało się, tak. Moja siostra była wodą, a ja byłem ogniem. Szok. Sherwood MMORPG. Chyba pierwsze MMORPG wszystkich ludzi w internecie. Dokładnie. Dosłownie włączasz tą grę, grasz sobie w nią przez godzinę, nie jesteś w stanie nic zrobić. I tak jesteś zadowolony. I tak jesteś zadowolony, włączasz tą grę i następnym razem zaczynasz od nowa. Niesamowite.

Jedną ciekawostką jest to, że nigdy w życiu nie przeszedłem GTA Vice City do końca. A przeszedłeś misję z helikopterkiem? Przeszedłem misję z helikopterkiem, ale nigdy nie skończyłem także w 100%. A na przykład GTA 3, GTA San Andreas, GTA 4, GTA 5 skończyłem w 100% i to nie raz, bo pewnie wiele razy, każdą z tych wersji. GTA Vice City jest dla mnie najbardziej nostalgiczna, a nigdy nie skończyłem jej do końca. I miałem gotowego sejwa z internetu, gdzie właśnie się przyszedł ostatnią misją. Dosłownie. Jeszcze będzie specjalne podziękowanie dla kolejnej gierki, która prawdopodobnie stworzyła nie tylko nasze, ale i wasze dzieciństwo, czyli Doom. Jak wszyscy wiemy, to Doom to była po prostu jedna z pierwszych gier, które pozwalały na stworzenie własnych map.

Silnik gry Quake był rewolucyjny, ponieważ jako pierwszy w pełni obsługiwał modele 3D oraz rendering oświetlenia w czasie rzeczywistym. Ta gra powstała w 1996 roku. Jako ciekawostka. Kolejne w ogóle specjalne podziękowanie jest do gierki Serious Sam, ponieważ poważny Samuel to była gierka stworzona przez małe chorwackie studio Crow Team, które stworzyło własny silnik do gier, który się nazywał Serious Engine, żeby zaoszczędzić na licencjach. I w ogóle Sirius sam na początku był wyśmiewany przez to, że miał zbyt dużo wełgów na ekranie i uważali to za zbyt chaotyczne, ale jak dla mnie, nie no. Siedzisz sobie, strzelasz z karabinku, latają do Ciebie goście z bombami zamiast głów. To jest w ogóle peak childhood experience.

To tak powiem odszczołowa gra. Kolejną strzelanką, którą jesteśmy bardzo wdzięczni, że mogliśmy w nią grać i też budowała nas był Wolfenstein 3D, czyli gra z 1992 roku. Właściwie cała seria tych gier. Kolejnym podziękowaniem chcielibyśmy obdarzyć ICY Towera, bo kto gra w ICY Towera ten wie. Super gierka, super poziomy, prosta gra, a tak bawiła, tak cieszyła. Nie wiem, ja tak bardzo lubiłem grać w IC Tower'a. Nie wystarczyło dużo, żeby po prostu była super gierka, a jeszcze muzyczka taka fajna. To prawda, gra była naprawdę świetna i też budowała nasze pokolenia. No ja chciałem wspomnieć o Tibii, gdyż z 1997 roku Tibia była jedną z pierwszych MMORPG, która miała w pełni tekstowe interfejsy, co wymagało od graczy kreatywności w komunikacji, oraz gdzie istniała tajemnicza drużyna giemów, których tożsamość była pilnie szczerzoną tajemnicą.

Far Cry zawierał ogromne otwarte przestrzenie, co w tamtych czasach było unikalne w porównaniu z liniowymi poziomami w innych grach FPS. Far Cry to rok 2024. Też jestem w szoku. Pierwszy Far Cry to był taki pokaz technologiczny, że to jest niesamowite. Ja chyba osobiście wolałem tyłeczkę. Tyłeczka chyba była według mnie najlepszym Far Cryem. Jeszcze takie ostatnie specjalne podziękowania. Dla wspaniałej gier, jaką jest Max Payne, rok 2001. W tej grze był właśnie coś tak jak Bullet Time. To było inspirowane filmami akcji, w szczególności Matrixem. I było to jedno z pierwszych zastosowań tej mechaniki w jakiejkolwiek gier. I taka jeszcze fajna ciekawostka, że twarz Maxa Payne'a była wzorowana na twórcy gry, Samie Lejku, który również pisał scenariusz do tej gierki. Więc w ogóle ta twarz, to jest twarz twórcy i ona jest tak genialna.

W ogóle cała gierka jest tak fantastyczna. Jeśli nie graliście, nie mieliście okazji, polecam serdecznie. To jest tak ciekawa w ogóle historia, że był sobie detektyw, a co się stało w grze i do czego go to popchnęło i co on zrobił w dwie noce, to w ogóle jest jak dla mnie ho, ho, ho, ho, nieźle. Że tak powiem, dzisiaj jak spotkałem się z Marcinem, aby nagrać ten odcinek i podzieliliśmy się ze sobą konceptem, jaki planujemy zrobić, Marcin chyba z 10 lat powtórzył mi tą ciekawostkę na temat Max Payne'a i twarzy twórcy gry. Pokazywał mi zdjęcie właśnie, polecam wpisać na internecie, zdjęcia tej osoby z klejoną twarzą Max Payne'a. Jest niesamowite. To jest bardzo fajna ciekawostka. I z takim oto pozytywnym akcentem chcielibyśmy zakończyć ten odcinek.

Dostaliśmy także pytanie od anonimowej osoby, reprezentacki społeczności BIScast. Pytanie, które zostało wylosowane z kuli, gdzie było wiele pytań właśnie wewnątrz redakcji. I tym pytaniem jest bardzo ciekawe pytanie, które czytamy pierwszy raz. Jaką grę dzieciństwa chcielibyście wymarać z pamięci, by móc przeżyć ją po raz pierwszy w dorosłym życiu? Dlaczego akurat ten tytuł? Czy ty, Marcin, chciałbyś zacząć? O matko, musiałbym się dobrze, dobrze zastanowić. Powiem tak. Gra, którą chyba najwięcej razy w moim życiu przeszedłem. Była to gra, która nazywała się God of War, Duch Sparty. Była to gierka, którą mój kuzyn miał na PSP.

Gierkę przeszedłem, nie chcę skłamać, chyba z 15 razy, może i nawet więcej. Nie wiem, po prostu było to dla mnie tak ciekawe, ponieważ ta gra popchnęła mnie, żeby tak zagłębić się w mitologię grecką, co jest w ogóle dziwne, zważąc się na całą otoczkę gierki, ale jakoś tak, nie wiem. Dzięki temu, że zacząłem grać w tę gierkę, zagłębiłem się w mitologię grecką, przez to zacząłem potem czytać książki. Co popchnęło mnie w fantastykę i w ogóle taki właśnie mały efekt domina przez granie w jedną gierkę. Więc tak, myślę, że to to. W moim przypadku myślę, że taką grą będzie SimCity. Z ciekawostek a propos SimCity to jak były wybory na prezydenta Warszawy, kandydaci na prezydenta w tym rejrze albo Lech Kaczyński, albo Jarosław Kaczyński startowali w GJ SimCity i mieli jakby swoje ekipy, zarządzali miastem.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.