Mentionsy Mentionsy
Anywhere.pl
Anywhere.pl

Ta książka to forma terapii dla mojej rodziny | Mateusz Pakuła

30.05.2024 ·1 godz 12 min · 5 rozdziałów

Ta książka to forma terapii dla mojej rodziny | Mateusz Pakuła by Anywhere.pl

Witam Was serdecznie w czwartym odcinku programu Gdziekolwiek w Teatrze. Dziś moim gościem będzie znakomite nazwisko polskiego teatru, ale też i już polskiej literatury, reżyser, dramaturg, autor adaptacji, pisarz, nie wiem czy nie aktor, chyba jeszcze nie, ale czekam, Mateusz Pakuła. Dzień dobry. Dzień dobry. Bardzo Ci dziękuję Mateuszu, że Przyjęłeś zaproszenie do tego programu. Mam taki niedosyt, ponieważ Twój wielki sukces z książką i przedstawieniem, jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję, przyćmił też całą Twoją drogę artystyczną w jakimś tam stopniu. W związku z tym miałem taką potrzebę, żeby Cię zaprosić i porozmawiać z Tobą o całej Twojej drodze, bo ona jest pasjonująca i rzadko mamy w Polsce takich artystów.

No i dobrze, pisarz Mateusz Pakuła odniósł sukces literacki, dostał fajne recenzje, recenzje znajomych, rodziny i nagle Co takiego się stało, że postanowiłeś dodatkowo jeszcze wystawić to w teatrze? Postanowiłem to wystawić, zanim dostałem już fajne recenzje. Właściwie w czasie, kiedy czekałem już, znalazłem wydawczynię w postaci pani Krystyny Bratkowskiej, wydawnictwo Nisza, Nie, absolutnie nie jest, bo wydaje wspaniałe książki, ale przede wszystkim jest godne podziwu ze względu na odwagę.

Tak, ale od kiedy zacząłem pisać dla siebie, czyli właściwie od sztuki Pluton Peabrain z Janem Peszkiem, Zuzią Skorlią, z Pakułą i Mikołajem Karczewskim, To reżyserowałem pisząc, wymyślałem spektakl pisząc. Już na pewno tak było w przypadku Lema i Dicka bardzo mocno. Natomiast oczywiście to się potem weryfikuje i wiadomo, że okazuje się, że jak w przypadku Złotych Płyt ostatnio, które bardzo wyreżyserowałem pisząc, bo wymyśliłem te piosenki, które się tam pojawiają. Ale cały ten koncept, który jest... Cały koncept też, jakiś z grubsza koncept choreograficzny.

Gdyby nie doświadczenie z wielorybem, to nie napisałbym książki jak nie zabiłem swojego ojca. Tak mi się też wydaje, że to był właśnie prolog tego całego procesu, chociaż jeszcze oczywiście życie nie pokazało Ci, że będzie Ci to potrzebne, ale po prostu tak się wydarzyło w Twojej drodze. No i mamy 2018 rok, trochę dwa lata później i nagle Mateusz Pakuła, jeśli dobrze wykminiłem, wkracza na scenę jako reżyser i od razu dostaje Jana Peszka. Czyli znowuż wspaniały debiut, no bo kurde, no miałeś szczęście, bo uczyłeś się od najlepszych tak naprawdę. Tak, ja miałem szczęście, bo Jana Peszka poznałem w szkole jeszcze. To jest dla mnie jasne. To jest coś, co myślę, że jest jakąś taką rzeczą nie do przecenienia, którą można dostać właśnie jako student

51:10 · Debiut jako reżyser 1

No więc tak, ale myślę, że do tego 2018 roku po prostu wolałem zostawiać tą czasem katorżniczą, nudną pracę, która polega na repetycjach w kółko komuś innemu, a potem zaczęło mnie to też bardzo ekscytować. Mary Streep przyznała, bo oczywiście sama z siebie nigdy w życiu by tego nie powiedziała, ale na pytanie któregoś z panów dziennikarzy, powiedziała, słyszałem, że cię 10 lat już nikt nie reżyseruje. No tak, rzeczywiście, taka jest... Znaczy nie, no mam coacha, który sobie siedzi z boku. No i teraz Mateusz Pakuła, młody debiutujący reżyser, znany oczywiście już w środowisku, o jednak wyrobionym nazwisku, to pisarskim, przychodzi do Jana Peszka,

58:34 · Reżyserowanie aktorów 1

Będziemy się powoli zbrydzić aż do końca, ale ja byłem w szoku, jak obejrzałem twoje przedstawienie, jak nie zabiłem swojego ojca, ponieważ ja przez jakiś dłuższy czas, przynajmniej do tego momentu, uważałem cię jakoś, powiem to żartobliwie, za artystę kosmicznego, ponieważ Pluton P. Brain, Lem, Dick, I tak po prostu jak mnie ktoś pytał Pakuła, to on z kosmosem bez przerwy rozmawia. Skąd taka twoja fascynacja kosmosem, bo też przez tą fascynację przejdziemy do Złotych Płyt, które są twoim ostatnim przedstawieniem. A skąd w ogóle, bo widzę, że to jest jakiś twój konik w ogóle, grzebanie się w tym całym kosmosie. Może powinieneś być fizykiem jądrowym albo kimś... Tak, tak. To jest takie realizowanie chyba jednego z żyć, którego nie mogę zrealizować.

68:58 · Podsumowanie i przyszłość 1

Mateuszu, i tu postawimy kropkę. Bardzo serdecznie Ci dziękuję. Pięknie zarysowałeś panoramę tego, co będzie być może. Bardzo się już na to cieszę. Wiadomo, że będę to wszystko oglądać i opisywać. Teraz bym się przypomniał cytacji Mickiewicza. Widzę i opisuję, bo tęsknię po Tobie, po Jak nie zabiłem swojego ojca oraz oczywiście po Złotych Płytach, które mam na świeżo. Bawiłem się setnie. Zapraszamy do Wrocławia, do Krakowa, do Łodzi, bo pierwszy, jak nie zabiłem swojego ojca, już w Łodzi 18-19 marca. Tak, za tydzień. Na Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, ale też w Łaźni Nowej w Teatrze Żeromskiego w Kielcach. Proszę sprawdzać strony internetowe, bo to się wszystko mieli. Pewnie jeszcze kilkanaście wyjazdów w różne miejsca. Tak, cała trasa można sprawdzić na Facebookach teatralnych moich i tak dalej.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.