Morderstwo Kariny Holmer
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/Ef6muzuVeTZBogMbEdo8xHYBPkbzzrlRz_o3ZTKSpc463g?e=vDEoNUTa sprawa jest nierozwiązana.
W roku 1995, tak się złoży, wygrała niedużą, ale dosyć ładną sumkę na loterii. Wygrała 10 tys. koron, to jest bodajże trochę mniej niż 4 tys. zł. W połowie lat 90. dosyć konkretna suma. I Karina decyduje się właśnie zainwestować te pieniądze w wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie nie planuje pojechać na długo, ale chce właśnie trochę popodróżować, popracować i nabyć doświadczenia. I wybiera właśnie tak zwany program Au Pair, czyli jest to taki dosyć znany program, gdzie właśnie można wyjechać i zwykle w Stanach, też w Kanadzie można pracować przez około rok jako niania i mieszkać z rodziną, dla której się pracuje.
Oczywiście dla rodzin, które uczestniczą w tym programie jest to dosyć atrakcyjne, bo płacą dosłownie ułamek tego, co płaciliby, gdyby zatrudnili na miejscu nianie na pełen etat. I oczywiście wszystko ma swoje plusy i minusy, nie zawsze jest to sytuacja idealna, bo pojawia się często bariera językowa, kulturowa. Do tego niania, która mieszka z taką rodziną często nie ma za dużo prywatności i do tego ta granica pomiędzy tym czasem wolnym a pracą może się czasem zacierać. I to jest właśnie coś, czego Karina chce teraz spróbować. Ma zamiar wyjechać do Stanów tylko na jakieś 6 miesięcy, wyjeżdża gdzieś w marcu, natomiast ma zamiar wrócić pod koniec lata, aby pójść na studia. Istnieje sporo agencji, które zajmują się tym całym biznesem, oper, ale agencja, na którą trafia Karina, nie działa do końca zgodnie z obowiązującym prawem.
Dosyć zamożni, dobrze sytuowani oraz też właśnie bardzo zajęci. Karina spędzi następne trzy miesiące pracując dla rodziny. Mieszka z nimi, zajmuje się dziećmi w czasie, gdy rodzice są w pracy od poniedziałku do piątku, a w weekendy zwykle ma wolne. I jeżeli chce w te weekendy, może jeździć do Bostonu, zwiedzać go, spędzać czas, dobrze się bawić. Małżeństwo ma też w Bostonie małe mieszkanie, kawalerkę. którego w ciągu tygodnia używa zwykle Frank Rapp. Jeżeli pracuje, pracuje do późna, to często zatrzymuje się, to często po prostu śpi w tym mieszkaniu. To mieszkanie to też chyba właśnie było takie jego jakieś studio, gdzie robił zdjęcia, no ale nie używał go w weekendy, nikogo tam nie było, więc pozwolili Karinie nocować tam.
jeżeli chciała właśnie pojechać do Bostonu. I Karina faktycznie z tego mieszkania korzysta, czasem też zapraszając tam koleżanki, których właśnie Karina pomimo swojego krótkiego pobytu w Stanach ma już sporo. Nie są to oczywiście żadne bliskie znajomości, ale głównie właśnie taką pocztą pantoflową i podczas różnych wyjść w Bostonie Karina poznaje głównie wiele innych opiekunek i oper, z którymi właśnie Zwiedzają Boston, robią plany, chodzą po pubach, też klubach. Ja jak wykażam rozmowy z nimi oraz też listy, które Karina pisała do domu. Karina z tego swojego wyjazdu do Ameryki nie była szczególnie... Podobało jej się na początku, lubiła dzieci, spędzała z nimi dużo czasu, lubiła się z nimi bawić, ale jednocześnie miała problemy z odnalezieniem się.
Powiedziała swoim pracodawcom, że wróci w niedzielę wieczorem, po spędzeniu dwóch dni w tym studio w centrum. Karina i jej przyjaciółki tego dnia bawią się w takim pubie czy klubie o nazwie Zanzibar. W centrum Bostonu, w okolicy pełnej ludzi. Jest to miejsce raczej turystyczne, popularne wśród młodych ludzi. Jest tam taka uliczka, taki deptak. Sporo barów, restauracji, sklepów, klubów. Dziewczyny wchodzą do klubu około godziny 23.00. Z tego co rozumiem pojechały samochodem gdzieś do właśnie tego mieszkania, z którego Karina mogła korzystać, gdzie też przyszykowały się na imprezę, po czym przyszły tam piechotom. Klub ten znajdował się około półtora kilometra dalej od mieszkania.
Frank i Susan nie mieli jeszcze w tamtym momencie powodu się martwić, oni spodziewali się jej z powrotem dopiero gdzieś wieczorem, no ale Frank Rapp od razu zmartwiony oczywiście jedzie do Bostonu, jedzie do tego swojego mieszkania w centrum, aby sprawdzić czy Carina może tam jest. Nie ma jej. Są tam jednak jej rzeczy. Przypuszczam jakaś torba z ciuchami na zmianę czy kosmetykami, pewnie jakieś rzeczy, które zabrała na te dwie noce, które planowała tam spędzić i których oczywiście tych rzeczy nie wzięłaby ze sobą do klubu. Ale po samej Karinie nie ma śladu. Nic też nie wskazywało na to, że w ogóle spała w tym mieszkaniu poprzedniej nocy. Nie znaleziono tam też ciuchów, które miała na sobie tamtej nocy, tych srebrnych spodni i swetra. Co znów to wszystko razem zdaje się wskazuje na to, że nigdy nie wróciła do mieszkania po wyjściu z klubu.
Frank decyduje się tego samego popołudnia zadzwonić na policję. I gdzieś mniej więcej w tym czasie, gdy on właśnie zgłasza jej zaginięcie i jej szuka, jest popołudnie 23 czerwca, pewien mężczyzna, w śmietnikach w centrum Bostonu, jakiś kilometr czy bodaj kilometra od miejsca, gdzie Karina jest widziana po raz ostatni, On właśnie zbiera i szuka butelek i puszek, które mógłby zwrócić za kaucję. I w pewnym śmietniku za budynkiem mieszkalnym przy skrzyżowaniu ulic Boyston i Ipswich natrafia na duży czarny worek na śmieci. Gdy go otwiera, jego oczom okazuje się makabryczny widok. Jedyne, co widzi, to blade ramiona kobiety. Widzi też jej dłonie z podobno dalej pomalowanymi lakierem paznokciami.
I teraz co wiadomo o potencjalnym podejrzanym Ponieważ ciało Kariny zostaje znalezione stosunkowo blisko miejsca, z którego zginęła, zdaje się, że zbrodnia została dokonana przez kogoś, kto mieszkał, czy przynajmniej dosyć dobrze znał centrum Bostonu. Był to też prawdopodobnie ktoś, kto miał dostęp do samochodu oraz do jakiegoś miejsca na tyle gdzieś tam prywatnego, żeby był w stanie, przypuszczam, uprowadzić, zabić i rozczłonkować ciało niezauważone. No bo miejsce, gdzie Karina zostaje znaleziona, nie jest miejscem zbrodni. Ona nie została zabita koło tego śmietnika i tam porzucona, a miejsce zbrodni w zasadzie do dziś nie jest znane i nie zostało znalezione. Bo gdzieś oczywiście Karina została zabita, gdzieś została przepołowiona piłą, co oczywiście wiązało się na pewno z dużym rozlewem krwi, po czym zwykle też zostają ślady.
Ale to miejsce do dziś nie zostało znalezione. Mam też przeczucie, że był to pewnie ktoś, kto mieszkał w domu na przykład, miał nie wiem, garaż, piwnicę i właśnie na tyle swobody, aby coś takiego zrobić. No i właśnie, ta osoba miała dostęp, była w posiadaniu piły. Gdzieś ciekawe, byliśmy w centrum, większość... Domów tutaj to są mieszkania, może jakieś takie domy szeregowe, no ale właśnie nie mamy za dużo takich typowych podmiejskich domów z ogrodem, a raczej mniejsze mieszkania i z reguły ktoś, kto mieszka w mieszkaniu, nie wiem, nie posiada i nie ma dostępu do jakiejś mechanicznej piły. Bardzo możliwe więc, że sprawca mieszkał gdzieś na niedalekich przedmieściach. No bo gdyby uprowadził Karinę i zabrał ją gdzieś daleko i zabił w swoim domu, to czy miałoby sens wracanie do centrum, tak blisko miejsca, skąd zginęła, aby porzucić jej ciało dokładnie tam.
Można to było zrobić w wielu innych miejscach. Do tego porzucanie ciała w mieście, tuż obok budynku mieszkalnego, znów zwiększa ryzyko, że zostaniemy zauważeni. Ciężko było ocenić, kiedy Karina dokładnie zmarła i kiedy jej ciało zostało tam porzucone. Natomiast lekarze szacowali, że do jej śmierci musiało dojść gdzieś o poranku w sobotę. I teraz jeżeli chodzi o podejrzanych. Próbowano znaleźć wszystkich, którzy byli tamtej nocy w klubie, byli tamtej nocy gdzieś na ulicy, bawili się w innych barach. Mogli potencjalnie mieć kontakt z Kariną. Znaleziono m.in. tego bezdomnego mężczyznę, z którym ona miała rozmawiać i tańczyć tamtego wieczora. Nie dało się ukryć, on nie za bardzo miał miejsca czy sposobność, aby uprowadzić czy zabić Karinę.
Wszystkie źródła mówią o tym, że cierpiał na jakieś problemy psychiczne. Nigdzie nie jest powiedziane, co to dokładnie było, ale z niektórych opisów wnioskuje, że mogły to być m.in. depresja i lęki. Nie wiem, czy tylko, czy było to powiązane z jakimś innym problemem. Ale herb jest właśnie mężczyzną specyficznym, który jak się też przyznał, on mieszkał 30 minut dalej, poza Bostonem. I często w nocy, w weekendy właśnie, o tak późnej porze, o 2 nad ranem, jechał 30 minut samochodem ze swoim psem. oboje przebrani za Supermana, po to, aby właśnie przechadzać się tymi ulicami, skąd ludzie wychodzą z klubów o drugiej, aby podrywać kobiety. To był jego sposób na nawiązywanie jakiejś rozmowy, zwracanie uwagi na kobiety. Odkrył, że z reguły kobiety nie chcą z nim rozmawiać, chyba że ma właśnie ze sobą psa, jeszcze śmiesznie przebranego psa.
Tutaj oczywiście jest to trochę czerwona flaga, czerwone dzwonki tak zwane. bo to, co robi herb jest zdecydowanie nietypowe. Do tego herb ma dostęp do samochodu i mieszka też w domu poza Bostonem. Bardzo prawdopodobnym zdaje się, że ktoś taki jak herb mógł na przykład zaproponować pijanej Karinie, że skoro zgubiła swoje przyjaciółki, to on odwiezie ją do domu. I herb dla niektórych wydał się właśnie dosyć przekonującym, podejrzanym. Zwłaszcza, że trochę ponad rok później, w styczniu 1997 roku, Herb popełni samobójstwo. Został znaleziony w domu swojej siostry z raną kutą gardła, którą miał zadać sobie sam. Tutaj pojawiły się spekulacje, że Herb odebrał sobie życie właśnie z poczucia winy, ponieważ był winny śmierci Kariny.
W samochodzie właśnie był tylko on i jego pies. co zdaje się przeczyć temu, że to on uprowadził Karinę. Jeżeli oczywiście założymy, że nie była na przykład w tym momencie uwięziona w bagażniku. Podejrzenia padły również w stosunku do rodziny, u której Karina mieszkała. Niektórzy uważali za dziwne, że Karinie pozwolono spać w studio Franka. Pojawiły się zarzuty, że ta rodzina artystów, fotograf i malarka, że byli, nie wiem, w jakiś sposób dziwni i nawiedzeni. Do tego okazało się, że pięć lat wcześniej, w 1991 roku, Frank został aresztowany za przemoc domową, kiedy to pobił Susan pod wpływem alkoholu. Mimo tego, że Susan na początku chciała go zostawić i wniosła o zakres zbliżania się, później wycofała ten wniosek i para została razem.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/Ef6muzuVeTZBogMbEdo8xHYBPkbzzrlRz_o3ZTKSpc463g?e=vDEoNUTa sprawa jest nierozwiązana.