Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

OKI. Jak (u)żyć?

07.08.2025 ·1 godz 1 min

Jest, jak jest, „Belka” nieruszona. Ma być ulgowe konto do inwestowania. Dla kogo OKI będzie OK, o tym między innymi w czwartkowym wydaniu cyklu Analizy LIVE. A potem tradycyjna paczka wieści prosto z rynków. Na początek goście: Małgorzata Rusewicz, prezeska Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, dr Michał Masłowski, wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych oraz Grzegorz Chłopek, CFA, DI, prezes Michael / Ström TFI. Co sądzą o nowym pomyśle przedstawionym przez ministra finansów? A następie Rafał Bogusławski o tym, co dzieje się na rynkach: wzrosty na giełdach i górnikach złota, spadki na ropie, Trumpowskie cła i siła AI w starciu z makroekonomią. Zapraszamy!!

to może się okazać, że rynki przejdą przez te dwa kwartały teraz, trochę słabszego wzrostu gospodarczego, będą patrzyły na wyniki spółek. Na razie wyniki spółek tych związanych ze sztuczną inteligencją są rewelacyjne i zaczną dyskontować to, czego będą się spodziewali w 2026 roku, a w 2026 roku można się spodziewać, że efekty działań Trumpa przyniosą pozytywne rezultaty dla całej gospodarki amerykańskiej. To znaczy firmy się dostosują. Czyli może się okazać, że teraz mamy najbliższe miesiące, powiedzmy do października, mamy zmienność większą, mamy większą nerwowość, być może pojawi się ta korekta, być może nie, natomiast pod koniec roku inwestorzy będą obstawiali, co się wydarzy w 2026 roku, a ja zakładam, że to, co robi Trump, okaże się, że przyniosło pozytywne rezultaty dla gospodarki amerykańskiej całej.

Do Borysa to zaplanowana akcja Trumpa, im taniej, tym lepiej. Co ty sądzisz? o tym pytaniu, skoro jest tak dobrze, to dlaczego ropa tak spada? Oczywiście Trump chce niższej ceny ropy. Rewelacyjnie, jak spadają ceny ropy, to za chwilę będzie lepsza koniunktura w Stanach Zjednoczonych, w gospodarce. Natomiast tutaj podstawowy czynnik jest taki, że kraje OPEC zwiększają wydobycie. To znaczy tutaj zawirowania, które były wcześniej w czerwcu, to oczywiście niepokój na Bliskim Wschodzie. Były obawy też ostatnio o to, że Trump próbuje ograniczyć możliwość kupowania przez inne kraje rosyjskiej ropy, między innymi przez Indię, a mimo to ceny ropy spadają. Jeżeli 548 tysięcy baryłek dziennie kraje OPEC zwiększyły i zwiększą we wrześniu jeszcze wydobycie o 548 tysięcy baryłek dziennie, a zwiększały wcześniej po 411 tysięcy, czyli za chwilę już te limity wydobycia, które były obniżone, to już będą na tym poziomie, na którym...

Pytanie jest oczywiście, co będzie z ropą rosyjską. Natomiast tutaj... Prosta odpowiedź. Ceny ropy spadają, dlatego że zwiększa się produkcja ropy i kraje OPEC zwiększyły tą produkcję ropy, więc mamy zdecydowanie większą podaż ropy. Patrząc na ceny ropy, to i tak jestem zdziwiony, że teksańska ropa jest w okolicach 65 dolarów. Zakładałem, że będzie już w okolicach 60. A teraz pojawiają się nowe pomysły cła. Nowe cła wjeżdżają potężnie, czy zapowiedź ich, tak? 100% na rzeczy, które nie są produkowane od firm, które nie inwestują w Stanach, w tym sensie. I tutaj zwrócę uwagę na to jeszcze raz, bo często o tym mówię, jak irracjonalna była reakcja rynków po 2 kwietnia, kiedy Trump zapowiedział ten zestaw ceł, które na kraje miał wprowadzić.

Teraz... To była konferencja Tim Cook, szef Apple'a z Trumpem występował i Tim Cook powiedział, że Apple zainwestuje dodatkowe 100 miliardów w Stanach Zjednoczonych, bo Trump zmierza do tego, że firmy, które będą inwestowały w Stanach albo zobowiążą się do tego, że będą inwestowały w Stanach, nie będą płaciły tego stuprocentowego cła. Natomiast wszystkie pozostałe będą płaciły, to znaczy, że jeżeli to zostanie wprowadzone, to wszystkie czipy, które będą sprowadzane i produkowane przez firmy, które nie inwestują w Stanach Zjednoczonych wystarczająco dużo, będą obłożone 100% cłem. Gdyby ta informacja pojawiła się w kwietniu, to myślę, że producenci czipów notowaliby 10% spadki, tak średnio rzecz ujmując.

Może niektórzy producenci, którzy są spoza Stanów Zjednoczonych, nie będą w stanie zainwestować w Stany Zjednoczone, zapłacą. Natomiast generalnie rynki w tej chwili nie przejmują się specjalnie cłami, o których Trump mówi, nawet tymi cłami, które już wiadomo, że od jutra będą obowiązywały, czyli ta lista krajów, które wymienił Trump od 8 sierpnia, będą płaciły wszystkie te kraje cła, jeżeli będą eksportować do Stanów Zjednoczonych. Rynki to w ogóle ignorują. Ignorują nawet... Prawie ignorują to, co się dzieje z Indiami, bo w związku z tym, że Indie kupują rosyjską ropę, to Trump powiedział, że dopóki będą kupowały tą ropę, to on dokłada 25% dodatkowego cła, czyli produkty indyjskie mają już 50% cła, jeżeli chcą sprzedawać do Stanów Zjednoczonych.

które mogą się zmaterializować, ale się nie materializują. To też pokazuje, że rynek jest dość silny. Skoro słowa to Kanada, która ugina się pod presją Trumpa i Szwajcarzy, którzy próbują coś zrobić z tą wizją 39% cel nałożonych przez administrację amerykańską. To też pokazuje, jak silna jest pozycja Stanów Zjednoczonych. Kanada jest bardzo mocno uzależniona od kooperacji gospodarczej ze Stanami, więc oni próby wprowadzenia ceł odwetowych, no to jest uderzenie w gospodarkę kanadyjską. Więc premier Kanady... powiedział, że nie będą, znaczy będą chcieli dostosować tą politykę celną, czyli nie będzie automatycznie tak, że na wszystkie produkcje Stanów Zjednoczonych zostaną wprowadzone cła, chociaż społeczeństwo tak naprawdę wkurzone wypowiedziami Trumpa na temat tego, że Kanada powinna być 51 stanem Stanów Zjednoczonych, bardzo popierałoby taką ostrą walkę, jeżeli chodzi o wojnę celną, natomiast koszty dla Kanady były bardzo duże, więc tutaj będą

Już w tej chwili widać, że będą modyfikacje, to znaczy te cła adwetowe będą, na przykład jeżeli chodzi o branżę samochodową, będą prawdopodobnie zdecydowanie niższe, będą wyjątki, bardzo liczne wyjątki. To pokazuje, w mojej ocenie pokazuje właśnie przewagę, którą mają Stany Zjednoczone i to jest też jedna z rzeczy, o której ja mówię od kwietnia, że w perspektywie dwóch, trzech czy nawet czterech lat taka polityka, którą prowadzi Trump przyniesie korzyści gospodarce amerykańskiej. W perspektywie dziesięciu lat prawdopodobnie nie. Znaczy tam ta gospodarka zacznie się degenerować w pewnym stopniu, zawsze tak się dzieje i zawsze tak się działo i tak się stanie. Natomiast w perspektywie dwóch lat jestem przekonany, że działania Trumpa przyniosą dodatkowe zyski dla gospodarki amerykańskiej, dodatkowe korzyści dla amerykańskich firm w większości.

Oczywiście będą firmy, które... być może nie przeżyją takiej polityki, którą w tej chwili tam prowadzi. Natomiast Kanada jest przykładem tego, że tam politycy zastanawiają się nad tym, no dobrze, na ile stać ich, jeżeli chodzi o twardą odpowiedź. Jest jeszcze Szwajcaria, tam 39% cła mają obowiązywać od jutra. prezydent Szwajcarii wybrała się osobiście do Stanów Zjednoczonych, natomiast jak czytałem, sukcesów specjalnych nie ma. Chcieli zaproponować Amerykanom nową umowę, która by umożliwiła obniżenie tych ceł, natomiast Stany Zjednoczone w związku z tym, że Szwajcaria ma sporą nadwyżkę handlową, jeżeli chodzi o Stany, no to tutaj Trump chce ich ukarać za to, że... że za dobrze sprzedają, więc szanse na to, że szybko znajdzie się jakieś możliwość porozumienia są niewielkie, natomiast w perspektywie powiedzmy dwóch miesięcy pewnie negocjacje będą trwały i ta zmiana nastąpi.

Natomiast znowu to pokazuje, że Trump rządzi w tej chwili. Na początku kwietnia trochę się zagalopowało. Myślę, że nie przewidział tego, jak rynki będą przerażone, bo to było coś zupełnie nowego. Od II wojny światowej generalnie są obniżane taryfy celne, natomiast tutaj nagle wzrost taryf celnych. Kilku ekonomistów pisało o tym, że to w ogóle katastrofa dla gospodarki światowej, a przede wszystkim amerykańskiej. Nie wiem na podstawie czego tak pisali, ale generalnie tak pisali. Natomiast w tej chwili rynki już zaakceptowały to, że Trump rozgrywa w zasadzie wszystkie kraje, które może rozegrać, bo mają dużą zależność od Stanów Zjednoczonych, jeżeli chodzi o eksport, w taki sposób, jak on to lubi robić, to znaczy z pozycji siły.

o relacje tych krajów. Jest to trudne, ale jeżeli Stany Zjednoczone będą w ten sposób rozgrywały, jak rozgrywają, to to zbliżenie, wspólny biznes może okazać się czymś, co będzie skłoni Indie do tego, żeby bardziej na wschód się przychylić. To jest ryzyko, na które trzeba zwracać uwagę, bo ta polityka Trumpa... dopóki wszystkie kraje się uginają przed taką formą nacisku, no to oczywiście świętuje sukcesy, natomiast może być tak, że w pewnym momencie duże kraje powiedzą, dobrze, to my znajdziemy sobie inny sposób funkcjonowania, jeżeli chodzi o gospodarkę. To są zagrożenia, ale to na przyszłość. Na razie najważniejsze to jest to, że pojawiają się kolejne informacje na temat ceł. Już wiemy, że wiele krajów będzie miało od jutra cła nałożone na eksport do Stanów Zjednoczonych.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.