Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

🍝 Spaghetti Polognese #43 | POLACY Z HUKIEM W NOWY ROK

07.01.2026 ·31 min 20 s

Podcast o Polakach w Serie A. Zalewski jako "10" gra świetny mecz przeciwko byłemu klubowi. Zieliński z kolejnym pięknym golem w tym sezonie. Ziółkowski krytykowany po meczu z Atalantą. Piotrowski z kosztownym błędem w meczu z Como. Walukiewicz z pierwszą asystą w sezonie. Powrót Marchwińskiego i "powrót" Milika. Spaghetti Polognese serwuje Kacper Staszczyszyn.

Gotowy produkt do pierwszej jedenastki. W Polsce wydaje mi się, że ten odbiór jest zdecydowanie bardziej pozytywny, szczególnie po tych ostatnich naprawdę udanych meczach. Również z tego co widziałem gdzieś po tym spotkaniu w Polsce, kibice bardziej doceniają niż krytykują za ten jego występ. Też na usprawiedliwienie to powiem, że w wielu tych większych dziennikach we Włoszech te oceny dla Polaka wahały się między 5 i 5,5, więc ta ocena już zdecydowanie bliższa rzeczywistości niż te, które udało mi się gdzieś znaleźć w sieci. No i na sam koniec został nam oczywiście Piotr Zieliński, który ponownie znalazł się w pierwszym składzie na mecz Interu z Bolonią. Z kolei w pierwszym składzie i w ogóle w kadrze meczowej nie znalazł się Łukasz Skorupski, który w związku z urazem w dalszym ciągu jeszcze do tej wspomnianej przeze mnie kadry się nie łapie, ale myślę, że od najbliższych kolejek możemy się spodziewać jego powrotu do bramki, chociaż trzeba zaznaczyć, że Rawalia całkiem nieźle w niektórych spotkaniach go zastępował.

Ale wracając do Zielińskiego, to już na początku tego spotkania miałem wrażenie, że naprawdę Polak dobrze w ten mecz wszedł. Już w szóstej minucie fajnie pokazał się do podania i wszedł w pole karne, miał tam chyba okazję do strzału z tego co pamiętam, albo do jakiegoś dogrania koledze, ale te moje wstępne obserwacje dosyć szybko się posypały, bo długa część tej pierwszej połowy, mimo tego, że Inter naprawdę gniótł tą Bolonię niemiłosiernie, No to Zieliński w tej pierwszej połowie raczej był dosyć niewidoczny. Fakt, trzeba docenić tę pracę w grze bez piłki, bo też o czym pokazywał, co pokazywał nam realizator tego spotkania, Zieliński się sporo w tej pierwszej części meczu wybiegał, ale nie przekładało się to na jakieś większe konkrety. Co jakiś czas można było zauważyć, że... Ma on piłkę w swoim posiadaniu, ale raczej nie przekładało się to na żadne widowiskowe sytuacje, aż do samego końca pierwszej połowy, kiedy to Zieliński genialnym uderzeniem pokonał Federico Ravalie i strzelił otwierającą wynik bramkę w tym spotkaniu.

Uderzenie z pierwszej piłki z okolic 14 metra po podaniu Lautaro Martineza, idealne uderzenie, naprawdę Zieliński w tym sezonie pokazuje, że tę petardę w nodze posiada. Warto to trafienie o tyle też docenić, że jedno, że naprawdę ładnej urody bramka, a drugie, że Zieliński w zasadzie sam to trafienie wypracował, bo to najpierw on podawał piłkę do Markusa Tiurama, który... przekazywał ją Lautaro Martinezowi, a ten w konsekwencji do Polaka ją oddawał. Dodatkowo też warto zauważyć na istotę tego trafienia, bo było to, co prawda, tak jak wspominałem, Inter w tym meczu wyraźnie przeważał, ale jednak było to trafienie otwierające wynik, a trzeba przyznać, że piłkarze Interu zaczynali się już lekko gotować, a takie trafienie to ta bramka potrafiła trochę kolegów z zespołu uspokoić i też wnieść więcej opanowania do gry Nerazzurich.

Też po tym niemrawym czasie pierwszej połowy miałem trochę wrażenie, że może ta seria naprawdę udanych spotkań w wykonaniu Zielińskiego w końcu się skończy, ale dosyć szybko Polak pokazał mi, że się mylę i nie powinienem tak szybko w ogóle w taką polemikę się gdzieś wewnętrznie wdawać. Jeżeli chodzi o grę Zielińskiego w drugiej połowie, no to tam było podobnie jak długimi fragmentami w pierwszej, to znaczy zdecydowanie spokojniejsza gra. Też zmiany Czalanolu i Barelli zaowocowały tym, że Zieliński przesunął się nieco głębiej na pozycję Registy, także już bez takiego wkładu w grę ofensywną. No i ogólnie w tej drugiej połowie wydaje mi się, że nie było takich sytuacji, z których można go jakoś szczególnie zapamiętać, czy które można tutaj wyróżnić. Też statystyki pokazują, że Zieliński w tym spotkaniu raczej nie za często był pod grą.

Zaledwie 39 kontaktów z piłką przez całe spotkanie, co w meczu, w którym Inter tak bardzo przeważa nad swoim rywalem, wydaje się być dosyć małą liczbą, tym bardziej jak na technicznego, środkowego pomocnika, który przez jednak sporą część tego spotkania był tym głównym reżyserem drużyny gospodarzy. Pozostając jeszcze na chwilę w statystykach, to z kolei warto docenić ilość odbiorów, bo Polak zaliczył takich aż 7 i oprócz Bisseka była to największa liczba egzekwozy Di Marco. Za to spotkanie zdecydowałem się Zielińskiemu wystawić ocenę 7, w Sky również to była 7. Wydaje mi się, że normalnie za taki mecz wystawiłbym jednak 6,5, bo ten wkład w grę był relatywnie niewielki, ale stwierdziłem, że to trafienie jedno, że wyjątkowej urody, drugie, że jednak wypracowane w dużej mierze przez Polaka, a trzecie, że naprawdę w ważnym momencie i pozwoliło ono

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.