☕ INTER PRĘŻY MUSKUŁY PRZED DERBAMI WŁOCH
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Tuż przed Derbami Włoch Inter rozjeżdża Sassuolo 5:0, podczas gdy Juventus zostaje zatrzymany przez Lazio. Do tego szalony mecz Napoli w Genui oraz kolejna niewykorzystana szansa Fiorentiny. Na koniec zaglądamy do Serie B. Zapraszam. Marcin Nowomiejski
On również dostaje siódemkę. No i dobry występ Colombo i Malinowskiego w Genoi. W ogóle fajnie patrzyło się na ten korespondencyjny, mam wrażenie, pojedynek Malinowskiego i Skota Makcomineya, czyli ludzi, KONTE W SLALOMIE MIĘDZY BŁĘDAMI I POTENCJALNĄ PORAŻKĄ W zasadzie potencjalnym remisem, ale porażką z perspektywy niedowiezienia wyniku. A poza tym zresztą musiał demontować rywala, co też mu się udało. Do tego Uras Mactominea. No jak tego by było za mało, to jeszcze Szkot nie wyszedł na drugą połowę.
Wspomnijmy też o meczu we Florencji z uwagi na to, że kolejny absurdalny pojedynek w scenariuszu florenckim-toskańskim w wykonaniu Fiorentiny. Po pierwsze cztery bramki, a zazwyczaj mecze Fiorentiny z Torino kończyły się wynikiem binarnym, 0-1, albo 0-1, 1-0, 1-1, no to dostaliśmy cztery bramki, więc to była naprawdę ciekawa piłkarska sobota we Włoszech. Po drugie Fiorentina już prawie miała to zwycięstwo, już była w ogródku swoim, ale i tak Nie dowiozła Gazzetta dello Sport Andrea Ramazzotti. Pisze po tym spotkaniu Cuore Toro la Viola non svolta. Serce Torino, serce byka można powiedzieć. Viola się nie przełamuje. Guillermo Maripan strzałem głową podnosi. Granata Fiorentina zatrzymana. To była już 94. minuta.
Za chwilę mecz się kończył. Za chwilę przecież trzeba było gwizdać Andrea Colombo. Miał odgwizać koniec tego spotkania. Zresztą, jeśli chodzi o Andrea Colombo, zwróćcie uwagę, jak obszerna jest przy tym meczu rubryka Lamowiola. Ileż tekstu? No i ocena 4,5 dla arbitra, który szastał chętnie żółtymi kartkami. 7-8, już nawet nie pamiętam, plus trenerzy. On zwykle pokazuje w Serie A 5,05, jeśli być dokładnym, żółtej kartki na mecz. No ale zobaczcie, o co pretensje ma Matteo Dallavite. Zabieram Was do tego, żeby Wam to wytłumaczyć. Comuco era da rosso, sul pari viola, c'era un fallo. Czyli po pierwsze, czerwona kartka dla Komuco się należała, a jej arbiter nie pokazał.
No i przy bramce wyrównującej Violi był faul. Słuchajcie, Matteo Dallavite pisze, że Gvidas Gineitis był faulowany przez Mandragorę w momencie odbioru piłki przez Włocha. Zaraz przed wyrównującym trafieniem Fiorentyny. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że tam Gineitis szukał faulu, położył się zbyt łatwo i liczył na to, że Andrea Colombo, który chętnie odgwizdywał po częstokrość w tym meczu przewinienia, zrobi to również tym razem. Tak się nie stało. Fiorentyna poszła z akcją. No i cóż, jeden do jednego, ale to też taka trochę indolencja w działaniach, jaką obserwowaliśmy z kolei w szeregach defensywy Violi w momencie, kiedy Dodo założył zupełnie nieudaną pułapkę offside'ową, kiedy to Ilkhan dośrodkował na głowę Casadeiego, tam z kolei bramkarz Fiorentyny, David De Gea, był przekonany, że to będzie spalone i nawet nie interweniował, a tu klops 1-0 dla Torino.
Natomiast wracając do tego faulu, jak to nazywa Matteo Dallavite, Pretencje polegają na tym, redaktora, że takie kontakty, tutaj cytat, takie kontakty zwykle się odgwizduje, a Colombo puścił grę, natomiast później w analogicznych sytuacjach i przy analogicznej dynamice arbiter odgwizdał domniemany faul Abuklala na Harrisonie i Gineitisa na Dodo, co było niespójne. I oto głównie Matteo Dallavite Ma pretensje do arbitra. Do tego, w związku z tą czerwoną kartką, dla Komutso, zdaniem Włocha, powinien był piłkarz wylecieć z boiska za faul na Abuklalu, bo zaatakował piłkarza Toro powyżej kostki. No dobrze, zerkamy na noty. 6,5 dla obu zespołów, bohaterami Moise Ken, ten, który strzelał najwięcej, ale najbardziej nieskutecznie, ale w końcu trafił po pięknej akcji w Joli zresztą.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przegląd włoskiej prasy sportowej. Tuż przed Derbami Włoch Inter rozjeżdża Sassuolo 5:0, podczas gdy Juventus zostaje zatrzymany przez Lazio. Do tego szalony mecz Napoli w Genui oraz kolejna niewykorzystana szansa Fiorentiny. Na koniec zaglądamy do Serie B. Zapraszam. Marcin Nowomiejski