Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

💰 CZY WŁOSKIE MERCATO WIEJE NUDĄ?

01.08.2025 ·1 godz 33 min

Transfery w Serie A, hit czy kit? Który z klubów pracuje najlepiej, a który jest w tyle za rywalami? Napoli, Inter, Juventus, Milan, Roma i inne kluby: jak się wzmacniają i czy liga włoska za bardzo stawia na recykling piłkarzy po 30-stce? Zapraszają: Marcin Nowomiejski i Łukasz Hysa.

Chico Consensao, Francisco Consensao, sportu za 32 bańki, przy czym on był właścicielem 20% karty własnej i zrezygnował z pieniędzy, żeby pokazać ten gest miłości, który kupił pewnie niejednego kibica. W każdym razie zostaje w klubie, a nie tak oczywiste to było z perspektywy relacji jego z Tudorem na początku współpracy obu dżentelmenów. Jest João Mario, wymiana z dopłatą na rzecz Juventusu za Alberto Costa. Pierka Lulu wspominaliśmy, 14 prawie i pół bańki. Lloyd Kelly wykupiony z Newcastle i pewnie od niego zacznę. O Jezu. Słuchaj. Co to był za pomysł? To jest właśnie pomysł z gatunku tych a la Ivan Juric. Trzeci najdroższy transfer, który wymieniam w tym momencie, bo pomijam wartość Davida, 45 bańek, czyli gdyby go chcieć wykupować z Lille, to pewnie to by był ostatni rok kontraktu, nie wiadomo za ile, ale 17 milionów 200 tysięcy.

Lloyd Kelly Tyle kosztuje definitywny wykup tego zawodnika z Newcastle. Di Gregorio 14,5, niecałe, Nico Gonzalez, teraz Juventus, wykupuje 28, ponad milionów, 28,100. Rugani wraca z wypożyczenia z Ajaxu, są tak zwani ezuberi, czyli Kostić, Miretti, Thiago, Diallo, Artur, Brazylijczyk. I widzisz, znowu spotykamy się przy jednym stole i rozmawiamy o Arturze. Niech on nigdzie nie odchodzi, bo to znaczy, że wiesz, jak Artur będzie, to znaczy, że i tutaj będzie. Więc w tym kontekście, bo na razie o tylu zawodnikach możemy powiedzieć. A mówisz, że nikt ciekawych transferów nie robi, czyli rozumiem, że te transfery i te wykupy nie są dla ciebie ciekawe? Nie, wiesz, nie powiedziałem, że nie ma ciekawych transferów. Powiedziałem, że wieje nudą.

No ale zobaczymy. Zobaczymy, co się wydarzy. Też jestem wśród tych, którzy nie zabijaliby się o to, żeby Colomuani za wszelką cenę został w klubie. Gdybym stanął przed decyzją teraz, czy wydawać tu i teraz 40-50 milionów na tego zawodnika, miałbym duże wątpliwości. Ale wiesz, przejdźmy do wisienki na torcie, czyli Lloyd Kelly. Wiesz, bo ja się zastanawiam, jak taki transfer się odbywa. Bo mówimy o piłkarzu, który jest absolutnie znikąd, w sensie, że wiesz, ani w swoim poprzednim klubie jakoś się nie wyróżniał, ani na tle reprezentacyjnym się nie wyróżniał, ani się nie wyróżniał na zasadzie, że kiedyś był, potem znikł i nagle jest szansa, że odbuduje swoją karierę.

Tutaj nie masz żadnego punktu zaczepienia. To masz wrażenie, że przekładasz sobie te karty Panini, dochodzisz do coraz piłkarzy mniej znanych, bardziej egzotycznych i tak dalej. I nagle kupujemy. Tak, tak, zgodzę się z tym. Żeby być fair, można tak samo powiedzieć o Scotcie McTominay'u, o tych nieoczywistych, o których mówiliśmy. Nie, ale wiesz, Scott McTominay był nieoczywistym, ale miał jakąś renomę w swoim klubie. Zdobywał bramki. No Lloyd Kelly jest obrońcą, może nie zdobywa jakichś... Obrońcy trudniej jest wybić się. Tak, no pewnie łatwiej byłoby porównać obrońcę do obrońcy, oczywiście masz rację, ale zmierzam do tego, że pomimo wszystko... O Scottu McTominay'u słyszałeś. Nawet jeśli nie oglądałeś Premier League. Słyszałeś. O Lloyd Kelly słyszałeś?

To Lloyd Kelly byłby taką definicją. Patrzysz na niego. O, chyba spokojnie kosztuje. 17 milionów. Bierzemy? Bierę. Ja akceptuję, że mogę być zupełnym ignorantem wobec niektórych zawodników. Nie jestem w stanie śledzić każdej ligi, wszystkich zawodników. Absolutnie. Niektórych uczę się dopiero. I to chyba nie ma nic w tym zdrożnego, kiedy przychodzą do Serie A. Natomiast Lloyd Kelly był dla mnie no-name'em i został dla mnie no-name'em. To znaczy niczym się nie wyróżnił poza może jednym, dwoma przyzwoitymi, niedobrymi, przyzwoitymi meczami. Ja przyznaję uczciwie, że przed pojawiającymi się plotkami o transferze Douglasa Louisa do Juventusu, to jest za bardzo o nim nie słyszałem. Z racji tego, że tak jak mówisz, nie można źledzić wszystkiego, nie da się. Nie oglądałem Aston Willi i tak dalej.

Ale w momencie, kiedy przeczytałem pierwszy raz to nazwisko, zacząłem się zastanawiać, zacząłem jakby drążyć, kto to jest. Wpisujesz w wyszukiwarkę to nazwisko i nagle ci wyskakuje, że tu jakaś kompilacja, tu jakiś artykuł o tym piłkarzu, tu jakieś komentarze. Tu partnerka, którą Juventus prowadził. Tu jakieś, dokładnie. Ale wiesz, tu jakieś komentarze pozytywne, tu jakieś komentarze negatywne. Jesteś w stanie zebrać jakieś informacje, przesiać je przez jakieś sito No i zostaje ci to, na czym możesz jako jakiś wstępny obraz i opinię o danym piłkarzu sobie zbudować. Wpisujesz Lloyd Kelly, no i ci wyskakuje profil na TransferMarkcie, który ci nic nie mówi. I dyskoreografia Kelly Family. Dokładnie. I nic poza tym. Rozumiem. A Dusan Wlachowicz, sprzedałbyś go, czy dałbyś mu jeszcze szansę?

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.