Mentionsy Mentionsy
Ale to Ty dzwonisz
Ale to Ty dzwonisz

32. Problemy studenckie *PRAWDZIWE HISTORIE*

22.10.2024 ·58 min 49 s · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Cześć! Rozsiądźcie się i zapraszamy do odsłuchu! tt: dzwonisz.podcast @aletotydzwonisz_podcast Nasze prywatne konta: @basia_piotrowska @monikagronkiewicz

16:38 · Problem finansowy i studia 3

Studenckie marzenie, czy o co chodzi, bo ten facet był z nami tylko na pierwszym roku. Okej, no to mnie właśnie przyszedł słuchacz i później Ci powiem, u kogo to było. Okej. Ale to była wykładowczyni. No. I on zaczął się tak z nią kłócić. Tak się zaczął z nią kłócić. I my się wszyscy już odwracaliśmy do niego na tej ogromnej auli. Ile tam nas było na początku? 600 osób z 300 przyszło na wykłady, co nie dajmy połowy. Bo to były pierwsze wykłady. To są jakieś tam z pierwszych wykładów. I każdy do niego mówił, ziomek, weź już się zamknij, bo my chcemy, żebyśmy dalej z materiałem lecieli. I wiesz, chodzi o to, że studenci mu zwracali uwagę, żeby się już zamknął. I się okazało później, że on jest wolnym słuchaczem.

Ale jak wy do tego doszliście? Oni sprawdzili go na liście? Nie, ktoś powiedział, że on był jakby osobą towarzyszącą, nie wiem, tam jakaś dziewczyna przyszła sobie z chłopakiem. W sensie, że dziewczyna była na studiach i przeprowadziła chłopaka. Ona chyba później już nie studiowała z nami, przynajmniej nigdy jej nie widziałam, później chyba już. Ciekawe, ale kłócił się z nią w taki sposób, że nie wiem, jakoś poprawiał ją w tym, co ona mówi? Tak, próbował ją poprawiać, ale robił to w tak błędny sposób, że to jest dramat. Czyli to on ją nie miał racji? Nie, tak, to on nie miał racji, że on próbował ją poprawić w czymś i ona się też trochę zdenerwowała pod tym względem, no bo to jest jej przedmiot. Ziomek z pierwszego roku próbuje ją poprawić w jakiejś rzeczy, ona mu mówi, że no nie, no na początku było łagodnie, że mu powiedziała, że no nie, tak nie było, bla, bla, bla, bla i wytłumaczyła. No, swoje.

Że Pani jest niepoważna, Pani coś tam. A ja mówię, co Ty? Co Ty, chłopie, zamknij się już. Przestraszone pierwszaki, tak, co? Ja sobie myślę, Boże. I wiesz, my się odwracamy do niego wszyscy, mówimy, ej, ziomek, jakby już przestań tam, wiesz, już skończ, bo to są wykłady, my chcemy dokończyć temat i przysięgam Cię, on skończy godzinę. No to mocny zawodnik. W godzinę mniej więcej się z nią kłócił. Okej. Masz w końcu, bo ona zrobiła przerwę i po przerwie już go nie było, ale no wszyscy tam zaczęli na niego najeżdżać, bo już każdy był zdenerwowany, no bo on prowadził z nią jakiś sobie swój dialog, który miał, nie wiem, na celu obniżenie, nie wiem, jej kompetencji w naszych oczach, czy nie wiem co, ale no w każdym razie to było bardzo niefajne z jego strony.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.