32. Problemy studenckie *PRAWDZIWE HISTORIE*
Cześć! Rozsiądźcie się i zapraszamy do odsłuchu! tt: dzwonisz.podcast @aletotydzwonisz_podcast Nasze prywatne konta: @basia_piotrowska @monikagronkiewicz
Dzień dobry, kochani. Jak zawsze, we wtorek wita Was Basia oraz Monika i dzisiaj w naszym super podcastzie porozmawiamy sobie na temat, który dotyczy dużej części biednych, młodych ludzi, czyli studentów i ich problemów życiowych. My byłyśmy studentkami. Już udało nam się uciec. Ze szpanów, ze szpanów uczelni. Tak. Także no tak, no zaczniemy od tego, że przeczytamy historię. Tak. Ja ją przeczytam i myślę, że gdzieś tam rozwiniemy tę myśl, bo mamy też parę fajnych swoich własnych doświadczeń z tego okresu, więc... A jak ogólnie wspominasz studia? Szczerze?
To ja Ci powiem tak. Ja tak chodziłam na pierwszym roku. W pewnej chwili... Ja tak chodziłam na pierwszym roku, a chyba mi się to pozmieniało. Chociaż to zbra. Ja wiem, jak Ty chodziłaś, bo ja byłam zła, bo musiałam cały czas sama siedzieć na zajęciach. Tylko pisałam do Basi, Basia, kiedy będziesz? Basia, kiedy będziesz? Basia, zajęcia się już zaczęły. A Basia, no wiesz co, ja dopiero wstałam. Może przyjadę, może nie. Może będę, a może mnie nie będzie. Nie no, ale nawracając do tematu, no to mi się wydaje ogólnie, że no jeśli ci zależy na tym, żeby zdać te studia, a nie żeby je po prostu prześlizgnąć albo olać, no to gdzieś tam zwracasz uwagę, że uczysz się dużo i tak dalej. No u nas był duży natłok materiału. To jest, moim zdaniem, to jest właśnie przez co te studia nasze są uznawane jako ciężkie, dlatego, że tego materiału jest bardzo dużo do przyswojenia, do zapamiętania i tak dalej.
Odciski palców, te takie tropy, poprzez które się tam, wiesz, jak to się właśnie rozwijało, że później, wiesz, gdzieś tam genetycznie można było, wcześniej nie, jak to wyglądało, jak wyglądało na samym początku, właśnie próby dojścia, co się wydarzyło, więc no to jest też kwestia tego, że ja na przykład takie rzeczy przyswajam. Ja też takie rzeczy lubię. A propos czegoś takiego, to ja mam taką książkę Trupia Farma. Ja coś kojarzę. No i to jest właśnie a propos tego, jak tam, wiesz, z jakiś tam szczątek można jakieś informacje Ale, Ty, dzwonisz, Basia Piotrowska, Monika Gronkiewicz.
Ale, Ty, dzwonisz, Basia Piotrowska, Monika Gronkiewicz. Ale, Ty, dzwonisz, Basia Piotrowska, Monika Gronkiewicz. Ale, Ty, dzwonisz, Basia Piotrowska, Monika Gronkiewicz. Ale, Ty, dzwonisz, Basia Piotrowska, Monika Gronkiewicz. Mówię, tato, jako że jesteś wszechwiedzącym, jesteś chodzącą encyklopedią, przynajmniej dla mnie dziecka, to powiedz mi, proszę, czy Ty wiesz, jak można dostać się właśnie do pracy w policji, gdzie właśnie stricte jesteś związany z śledztwami. A tata mówi, że w sumie to nie do końca wie, Ale wydaje mu się, że to jest kwestia pięcia się po szczeblach i że musisz zacząć od czegoś, czyli zacząć od niższego szczebla, żeby później ewentualnie móc gdzieś tam wybrać co dalej.
Czwartego chyba też poniekąd gdzieś tam później, już kurczę, no to tam w większości prowadzisz tam firmę, więc... No właśnie, teraz też. Ale zostało okres studiów poza pierwszym rokiem. Tak, pierwszy rok to było takie, że jeszcze... No tak, Basia lat 20, a ja mówię, ja nie będę jeszcze zakładała firmy. No, ale wracając, gdzieś tam potem się chyba bardziej uspokoiłam albo wybrałam sobie inny sposób tej takiej, nie wiem, tego życia studenckiego. Nie wiem, nie wiem, no tak to wyglądało po prostu. A Ty mówiłaś, że było na odwrót. No, ja miałam tak, że ja byłam bardzo spokojna na samym początku. Przez pierwsze kilka lat, a później gdzieś tam miałam rok taki, gdzie troszkę bardziej się pobawiłam, ale znaczy się pobawiałam się, no nie wiem, zaczęłam po prostu wychodzić na miasto ze znajomymi i tyle.
Czyli wychodzi, że obie jesteśmy takie... Myślimy podobnie. Takie z kim? Ale właśnie chodzi o to, że ja byłam mega spontaniczna, w sumie teraz też jestem i na przykład nie jestem domownikiem. Ja też jestem spontaniczna, w takim sensie domownikiem. Nie jestem domownikiem, bo ja na przykład nie mogę usiedzieć na chacie. A ja kocham siedzieć w domu. Ja nie. Ja muszę wyjść jak taki dziki koń po prostu. Ja kocham siedzieć w domu. Basia Bustak z dzikiej kolizji Doliny. No serio, ja po prostu nie mogę. Mój chłopak... Rzeczony. Rzeczony, właśnie. Kochani, Basia. Basia powiedziała najważniejsze tak w swoim życiu. Pogratulujmy jej. Uwaga, teraz aplauz. Dziękujemy jej. Dziękuję, dziękuję.
To nie ten pierścionek, bo tamten się jeszcze zmniejsza, bo okazało się, że... Że Basia ma super chude palce. Takie niedostosowane do ludzkich, normalnych rozmiarów. Dosłownie. No miałaś mi zostać zdjęcie tego pierścionka i nie wysławałaś. Pokażę Ci. No, czekam. Jak skończymy ten odcinek, to Ci pokażę. Dobra. A to masz zdjęcie i nie wysławałaś. Mam, mam. Po prostu zapomniałam, bo miałam za dużo roboty. Tak, tak, na pewno. Tak właśnie, tak właśnie pamiętasz o mnie, moja droga kumpelko. Dobra. Kochani, bardzo dziękujemy za dzisiejszy odcinek. Będzie długi pewnie. Ale to dobrze. Mam nadzieję, że wam się podobają. Ja się dobrze bawię przy tych odcinkach. Ja też. Mam wrażenie, że też jesteśmy trochę bardziej rozluźnione już przy mówieniu, niż tak jak na samym początku, jak sobie gdzieś tam włączę te odcinki początkowe, no to one były takie ciężkie.
To zajmowało też więcej czasu. My się tu w ogóle nie znałyśmy wtedy. To było tylko takie na hej, cześć i tak dalej, nie? No, takie siema, koleżanko, usiądź sobie z boku i nagramy coś. Sprawdzimy siebie teraz. No, ale się okazało, że z tego bardzo piękna znajomość urosła, także jesteśmy obie zadowolone. Basia też na pewno jest zadowolona, tak mówię za nią. Także dziękujemy i... co? Co nie? Pogadamy sobie Basia o tym po odcinku. Dobra, dziękujemy Wam za dzisiejszy odcinek. Boję się, bo jak powiem Wam ciekawostkę, o którą dzisiaj Monika mi sprzedała... Nie, nie mówisz tego, którą dzisiaj Monika mi sprzedała? Nie, nie, ja to wytnę. Jak pocałowałaś dzisiaj tą pięść, mi się przypomniało, że czaliście, że Monika kiedyś rozwaliła komputer, bo przegrała w grę.
Walnęła tak mocno, ja się teraz boję o swoje życie. Nie zgadzam się, to nie jest tak, że go rozwaliłam, po prostu zdenerwowałam się, uderzyłam w bok i okazało się, że pękła płyta główna i nie opłacało mi się już, w sensie mogłam wymienić tę płytę, to nie jest tak, żeby ten laptop był niesprawny, tylko... Boże, czym ja się tłumaczę, Basia? Usuwamy to, nie ma nawet takich szans, że to wchodzi do dzisiejszego odcinka. No way, słuchaj, koniec tego dobrego. Zobaczymy. No dobra, słuchajcie. Najłatwiej tego nie będzie. Ja to wycnę przed dodaniem. Trzymajcie się. Usłyszymy się i widzimy za tydzień. Dokładnie. Buziki. Pa!
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do tematu problemów studentów i ich doświadczeń na studiach.
Rozmowa o doświadczeniach i opiniach na temat studiów, w tym pozytywne i negatywne aspekty.
Rozmowa o konfliktach między pracą a studiami, a także o oczekiwaniach starszych pokoleń.
Opowieść o różnych stylach uczenia się i doświadczeniach z różnych lat studiów.
wpiszecie sobie Study With Me, to wyskoczy Wam taki, teraz będzie reklama
Rozmowa o finansowych problemach studentów, w tym przyjeżdżania do obcego miasta i lockdown.
Rozmowa o stresie i lęku przed przyszłością, zwłaszcza w kontekście śmierci bliskich osób i chorób. Opowieść o doświadczeniach z wojny i jej wpływ na osobistą świadomość.
Komentarze o dojrzałości i decyzjach, które wpływu mają na przyszłość. Porównanie spontaniczności w doświadczeniach życiowych.
Porównanie zwyczajów domowych i spontaniczności w doświadczeniach życiowych. Podzielenie się ciekawostkami z odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„wpiszecie sobie Study With Me, to wyskoczy Wam taki, teraz będzie reklama"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cześć! Rozsiądźcie się i zapraszamy do odsłuchu!
tt: dzwonisz.podcast
@aletotydzwonisz_podcast
Nasze prywatne konta:
@basia_piotrowska
@monikagronkiewicz