Mentionsy Mentionsy
Ale to Ty dzwonisz
Ale to Ty dzwonisz

32. Problemy studenckie *PRAWDZIWE HISTORIE*

22.10.2024 ·58 min 49 s · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Cześć! Rozsiądźcie się i zapraszamy do odsłuchu! tt: dzwonisz.podcast @aletotydzwonisz_podcast Nasze prywatne konta: @basia_piotrowska @monikagronkiewicz

16:38 · Problem finansowy i studia 2

Jakby się na taką, wiesz, dłuższą skalę ze sobą przebywać. Ajajaj. Gdybyś się rozstała ze swoim? Jeszcze raz? Gdybyś się ze swoim rozstała? Gdybyś musiała tyle z nim poprzebywać? Ja wtedy zaczęłam z nim mieszkać. Pamiętam, że to... Najgorszy okres dla Wami. Ale to faktycznie mi teraz przypomniałaś. To było tak, że my zanim... Jezu! To było tak, że my dosłownie na dwa dni chyba przed pandemią pojechaliśmy do Ikei, kupiliśmy wszystkie rzeczy możliwe do mieszkania, po czym on jeszcze wtedy był w czwartej klasie w ogóle technikum, a ja zaczynałam studia. I Jezu, ja nie zapomnę tego, że ja sobie wracam z tych studiów i nagle odpalam telewizję, a tam lockdown. I my wiesz... To było u mnie na drugim roku. To był hit po prostu.

Nie chciałabyś z powrotem? Nie, nie chciałabym z powrotem, o Jezu. Ja też na razie czuję, że dla mnie to jest już na razie góra. W sensie, nie wróciłabym na samą uczelnię, może w ten sposób. No, a ja może na uczelnię bym wróciła, ale po prostu cieszę się, że mam jakby etap tej edukacji za sobą i na studia mogłabym pójść. A może po prostu potrzebujemy odpocząć od tego? No nie wiem, no my jesteśmy, wiecie, no jesteśmy świeżo upieczonymi paniami magisterkami. Magisterkami! Łoho! Także różnie to może wyglądać, ale na przykład ja lubię się uczyć. Ja też się lubię uczyć, to jest właśnie ten problem. Ale to jest też kwestia taka, że ja przyswajam dużo wiedzy z różnych książek, poza...

41:07 · Stres i lęk przed przyszłością 1

Kiedyś nie miałabym z tym problemu, ale na przykład jak ktoś wysłał jakiś... O Jezu, przypomniał mi się jeden filmik. Nie mów mi o nim, bo... O Jezu, było straszne. No, ale to nie, to ja mam tak, że nie w każdej sytuacji, ale na przykład jazda na snowboardzie, nie? No. Jak byłam dzieckiem, to nie miałam barier w głowie i mogłam robić wszystko tam. Nie obchodziło mnie, czy złamię nogę, rękę, nic. Mogłam wjechać nawet w drzewo i cię nie obudzić. Serio, w sensie, nie wiem jak to brzmi, ale nie miałam żadnego takiego zabezpiecznika w głowie, a teraz mam tak, że... Ja dawno już nie jeździłam na snowboardzie i na nartach, więc... Pojechać po prostu. Możemy się wybrać kiedyś, może będzie jakiś zimowy odcinek. Tak, na stoku. Cześć!

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.