Wałkuski: Zapytałem Prezydenta Trumpa nie o taktykę, a o wartości
Dorota Roman rozmawia z Markiem Wałkuskim, korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, którego pytanie wg amerykańskiej stacji CNN rozpoczęło kłótnię w Gabinecie Owalnym pomiędzy Wołodymyrem Zełenskim a Donaldem Trumpem. Co dokładnie działo się zanim doszło do spięcia między prezydentami Ukrainy i USA? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Także absolutnie ze strony... czy ukraińskiej delegacji nie było żadnego. I potwierdzasz zasadę nie ufać fake newsom, tylko zawsze sprawdzać u źródła. Czyli to mamy wyjaśnione. I wchodzi Zeleński, wy, ty jesteście już w gabinecie owalnym. Jeszcze nie. Limuzyna z Zeleńskim, z amerykańską i ukraińską flagą podjeżdża pod zachodnie skrzydło Białego Domu. wzdłuż takiej alei, która już jest na terenie posesji, ustawiona jest kompania honorowa z flagami 56 amerykańskich stanów i terytoriów, czyli Zeleński jest witany tak samo, jak był witany wcześniej Macron i Starmer.
Ale wszystko było jeszcze w miarę standardowo. Tak, w miarę standardowo, co więcej, Trump był w dobrym nastroju. Trump, wiele takich potyczek drobnych z Zeleńskim, bo Zeleński starał się robić to, co robił Macron wcześniej i Starmer, prostować go od czasu do czasu, kiedy uważał, że Trump podaje nieprawdziwe informacje albo... albo przedstawiać swoją wersję. Ale wszystko szło normalnie. Natomiast ja widziałem, że Trump zerka na mnie coraz częściej. Myślę, że był ciekawy moich kolejnych pytań. W związku z tym wskazał na mnie kolejny raz. Dosłownie po kilku minutach. No i jako wywołał cię też do tablicy. W tym dobrym tego słowa znaczeniu, żeby zadaj kolejne pytanie. Co więcej, w sytuacji, w której wielu dziennikarzy przekrzykiwało się, bo tak to wygląda, stara się przebić ze swoim pytaniem,
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.