Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Natalia Waloch: Jędza to świetna gęba

23.03.2026 ·33 min 23 s

Podcast o dziennikarstwie to cykl rozmów Aleksandry Sobczak z ludźmi, którzy zajmują się przeróżnymi odsłonami dziennikarstwa. Bohaterką tego odcinka jest Natalia Waloch, dziennikarka i publicystka związana z „Wysokimi Obcasami” i autorka podcastu „Po swojemu”. Natalia śmieje się z najbardziej absurdalnych hejtów na swój temat. Opowiada o fali nienawiści, która na nią spłynęła po felietonie o Marcie Nawrockiej. Uchyla też kulisy swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim.

Natomiast rzeczywiście one są seksistowskie. Na przykład jest Shadowban na treści Shadowban czyli ukrywanie różnych postów też reklam związanych ze zdrowiem i seksualnością kobiet. No więc ewidentnie to jest anty kobiece działanie. Tak, bo dla wielu dziewczyn, kobiet, no to jest jakieś źródło jednak wiedzy, dowiedzenia się o czymś. I tak samo też jest hejt. No i to się oczywiście bierze i to niestety i na przykład Unia Europejska już w tej chwili zdaje sobie sprawę, ma związek z tym, co powiedziałaś jako pierwsze. To jest umyślne działanie na rzecz tego, żeby kobiety wypchnąć ze sfery publicznej, żeby one się zamknęły, żeby te polityczki Jak ona dostanie łomot, to ona przestanie tak gadać albo przestanie pisać albo przestanie robić protesty. Dziennikarka, polityczka, aktywistka i niestety platformy.

Czasami łatwiej jest się po prostu na jakiś czas odciąć od tych kanałów w serwisach społecznościowych i się może skupić na tych pięciu osobach, które są w stanie okazać jakąś życzliwość. Wspomniałaś o Twojej wizycie w Parlamencie Europejskim. Powiedz, co tam robiłaś? No to jest w ogóle niesamowita historia, scenariusz, którego bym nie wymyśliła, bo ja zostałam zaproszona do Parlamentu Europejskiego wiele, wiele tygodni wcześniej na imprezę organizowaną przez Komisję do Spraw Kobiet z okazji Dnia Kobiet 5 marca i to było już ustalane gdzieś tam w grudniu czy w styczniu i byłam zaproszona do, żeby jako ekspertka wystąpić w takim panelu, który był poświęcony właśnie prawom kobiet i demokracji w dobie dezinformacji, właśnie cyberhejtu i tak dalej i tak dalej.

No i to akurat się wydarzyło, ta konferencja jak później się okazało jechałam na nią świeżo po całej tej fali hejtu właśnie z wystąpieniem na ten temat, tylko niestety bogatsza o własne doświadczenie. Natomiast to co pozytywnego mogę powiedzieć po tej konferencji to po pierwsze to, że rzeczywiście w Unii Europejskiej absolutnie politycy i polityczki zdają sobie sprawę, że To jest działanie masowe, zaplanowane, sterowane, obliczone na właśnie wypchnięcie kobiet ze sfery publicznej, w konsekwencji osłabienie demokracji, w konsekwencji jest to granie na rozbijanie Unii Europejskiej. Jakby wszyscy to rozumieją, na szczęście, znaczy wszyscy, no na pewno nie wszyscy, ale ci, których tam widziałam.

No a dla mnie wiesz co, dla mnie to było bardzo trudne po tym wystąpić. Bardzo trzymałam, żeby się wiesz nie rozsypać, bo nie ukrywam, że miałam parę razy ochotę się wiesz... Ale to było takie doświadczenie, które pozwoliło mi jakby przejąć kontrolę nad tym co się wydarzyło. To znaczy wyjść jednak z roli tej było nie było pewnego rodzaju ofiary czy osoby pokrzywdzonej tym hejtem i zrobić z tego coś użytecznego. Jeśli po prostu możesz po takim doświadczeniu kilka dni potem wyjść i w Brukseli w parlamencie europejskim powiedzieć to Nie tylko do europarlamentarzystów, bo tam też przyjechali parlamentarzyści z poszczególnych państw członkowskich i powiedzieć jest tak i tak, to tak wygląda, działajcie, potrzeba regulacji.

No ile można panowie. Bo to głównie panowie niestety. Mam do ciebie jeszcze prośbę na koniec, bo powiedziałaś w sumie dość optymistycznie, że osoby w parlamencie europejskim, z którymi się spotkałaś, mają dużą świadomość problemu i to jest fajne. Z drugiej strony zmiany idą bardzo wolno, a big techy takie jak Meta, czyli Facebook, Instagram, Platforma X nadal żyją z tego nakręcania polaryzacji i bardzo negatywnych emocji i hejt tam po prostu bardzo dobrze się przekłada na model biznesowy. Jak ty byś sobie wyobrażała, gdybyś mogła o tym zdecydować, gdybyś mogła tych polityków przekonać do zmian, do tego, że jako Unia Europejska możemy wymagać czegoś od big techów. Jak byś sobie wyobrażała zmiany w tych platformach, żeby dać szansę ludziom na bycie wolnym od hejtu, żebyśmy byli krytykowani, żebyśmy dyskutowali, ale nie w taki sposób?

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.