Natalia Waloch: Jędza to świetna gęba
Podcast o dziennikarstwie to cykl rozmów Aleksandry Sobczak z ludźmi, którzy zajmują się przeróżnymi odsłonami dziennikarstwa. Bohaterką tego odcinka jest Natalia Waloch, dziennikarka i publicystka związana z „Wysokimi Obcasami” i autorka podcastu „Po swojemu”. Natalia śmieje się z najbardziej absurdalnych hejtów na swój temat. Opowiada o fali nienawiści, która na nią spłynęła po felietonie o Marcie Nawrockiej. Uchyla też kulisy swojego wystąpienia w Parlamencie Europejskim.
Jest nie dziwne, że jest ofiarą hejtu. W jakiś sposób sobie uzasadniają ten brak reakcji. Jak ty na to patrzysz? Podobnie teraz po tej fali hejtu, którą ja miałam po moim felietonie na temat wystąpienia Martyna Wrockiej w TVN24. Tak, dużo osób się odwracało. Wiesz, ja myślę, że to znowu działa taki stadny instynkt, to znaczy ja się za nią wstawię, ale moja bańka mi wtedy też spuści łomot. No bo to jest tak, że jeśli naraziłaś się też swojej bańce, no to wiesz, twoja dobra koleżanka może nie do końca ci zalajkuje wtedy na Facebooku coś czy napisze, no bo z kolei inna jej powie, ej no co ty z nią, jak ona takie rzeczy zrobiła. Więc to bardzo w ogóle pokazuje te mechanizmy.
No ile można panowie. Bo to głównie panowie niestety. Mam do ciebie jeszcze prośbę na koniec, bo powiedziałaś w sumie dość optymistycznie, że osoby w parlamencie europejskim, z którymi się spotkałaś, mają dużą świadomość problemu i to jest fajne. Z drugiej strony zmiany idą bardzo wolno, a big techy takie jak Meta, czyli Facebook, Instagram, Platforma X nadal żyją z tego nakręcania polaryzacji i bardzo negatywnych emocji i hejt tam po prostu bardzo dobrze się przekłada na model biznesowy. Jak ty byś sobie wyobrażała, gdybyś mogła o tym zdecydować, gdybyś mogła tych polityków przekonać do zmian, do tego, że jako Unia Europejska możemy wymagać czegoś od big techów. Jak byś sobie wyobrażała zmiany w tych platformach, żeby dać szansę ludziom na bycie wolnym od hejtu, żebyśmy byli krytykowani, żebyśmy dyskutowali, ale nie w taki sposób?
No przede wszystkim to byłaby kwestia zmiany algorytmów, bo my dzisiaj już wiemy, że te algorytmy są naprawdę napisane tak, żeby polaryzować i np. przy postach na Facebooku nie można wyłączyć komentarzy, bo Facebook dba o interakcję. A to, że ta interakcja polega na tym, że stado ludzi okłada cię pałką to... To już nie szkodzi. Ja to mijam tak, że zaznaczam opcję, że komentować mogą osoby oznaczone w poście i nikogo nie mam oznaczonego, ale muszę to obejść, bo Facebook na to nie pozwala. Katarzyna Maluchowska- Może nie mogą w pośle, bo zaraz zlikwidują, bo oni likwidują tego typu ubezpieczniki. Natalia Waloch- Więc to po pierwsze zmiana algorytmów, po drugie muszą być dyrektywy i być może nie trzeba się zdawać na państwo, bo jak wiemy Karol Nawrocki nie bardzo się przychyla do ustaw, które rząd proponuje, które mogłyby
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.