Mentionsy Mentionsy
8:10
8:10

Duży Format: Kilometrówki to niejedyny problem Andrzeja Szejny

07.04.2025 ·22 min 58 s

W cyklu rozmów z reporterami i reporterkami Dużego Formatu gościem Aleksandry Zbroi jest Marcin Wójcik, autor reportażu "Jazdy posła. Świadkowie zeznają, że kilometrówki nie są jedynym problemem Andrzeja Szejny" (https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,31768588,jazdy-posla-swiadkowie-zeznaja-ze-kilometrowki-nie-sa.html), o poważnych kłopotach wiceministra spraw zagranicznych i wiceprzewodniczącego Nowej Lewicy. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Po twoim tekście, prawda? Tak. No więc właśnie, zajawiliśmy już, że tekst dotyczy Andrzeja Szejny. Andrzej Szejna jest wiceministrem spraw zagranicznych, wiceprzewodniczącym Nowej Lewicy, wiceprzewodniczącym Partii Europejskich Socjalistów. współprzewodniczącem partii w Świętokrzyskiem. Of, no dużo tych funkcji Andrzej Szejna pełni. Przyznam, że to może budzić też pewną nieufność. Zresztą zauważają to niektórzy z Twoich rozmówców. No ale Twój tekst nie był o tym, ponieważ Twoi rozmówcy mówili o czymś jeszcze. I z jednej strony mamy tutaj sprawy nierozliczonych kilometrówek. Mamy sprawy problemów, no tak pozwolę sobie to eufemistycznie nazwać, z zarządzaniem finansami. Pracownicy zarzucają Szejnie, że jest dłużnikiem, że nie płacił za wynajem biura, za ochronę i energię.

No trudno, przyznam, nie czuć lekkiego zażenowania, kiedy to się czyta. No i z drugiej Świętokrzyska Lewica zarzuca Szejnie odstąpienie od idei lewicowych, no choćby od takich idei o prawach pracowniczych i o godnej płacy. I pomyślałam, że właśnie te dwa wątki rozwiniemy, rozpakujemy najpierw. No bo rozumiem, że w kwestii finansowej dysponujesz dowodami, że faktycznie nie była to osoba rzetelnie wypłacająca albo rzetelnie spłacająca swoje długi albo rzetelnie płacąca rachunki. Tak, mówią zwłaszcza o tym współpracownicy Andrzeja Szejny w Kielcach, zarówno współpracownicy ze struktur wojewódzkich lewicy, jak i ci, którzy z Andrzejem Szejną pracowali w biurze poselskim.

No i oni tak się zastanawiają właśnie. Poseł Szejna wypłaca sobie kilometrówki, kancelaria Sejmu mu wypłaca, no ale przecież oni nie widzieli go nigdy właściwie za kierownicą w Kielcach, jak tam przyjeżdża. Andrzej Szejna mieszka w Warszawie. a biuro poselskie główne ma w Kielcach, przyjeżdżał pociągiem do Kielc, a tam był wożony przez swoich współpracowników, a to do struktur powiatowych lewicy, a to na spotkania z wyborcami, ale kilometrówki pobierał, natomiast ci współpracownicy nigdy nie dostali zapłaty za to, że wozili Andrzeja Szejnę, wozili go za swoje.

No i zazwyczaj, a niektórzy mówią, że zawsze wyczuwali od niego alkohol. zachowywał się tak, jakby był pod wpływem. Dyrektorka biura poselskiego, była dyrektorka, Małgorzata Marenin, mówi, że... Taką normą było to, że on szedł z plecaczkiem na stację paliw do toalety, a wracał, jeszcze bardziej było czuć od niego alkohol, kiedy wracał z tej toalety. Mówił, że idzie się odświeżyć. Dyrektorka mówi, że szedł się napić, a przed spotkaniami z wyborcami intensywnie płukał usta płynem do ust. Ewidentnie i pracownicy Biura Poselskiego, ale również współpracownicy ze struktur świętokrzyskich Lewicy mówią, że miał problem z alkoholem.

Nazywa to Wozimierz Szarasty brzydką prawdą. Zastanawiam się skąd takie informacje ma, że aż jest to 95% posłów. Jeszcze będę doprecyzował i go chętnie zapytał, czy chodzi o wszystkich posłów, czy może tylko o tych z nowej lewicy. Przepraszam, że wejdę w zdanie, ale chciałabym też dorzucić swoje trzy grosze do tego, że mi jako obywatelce zrobiło się zwyczajnie przykro, ponieważ to był taki komentarz rzucony, nie powiem, że od niechcenia, ale lekko, takim odniosłam wrażenie. I czy to oznacza, że my przechodzimy nad tym do porządku dziennego, jeśli jest to prawdą, jeżeli te procenty się zgadzają? No bo jeżeli tak... to wychodziłoby, że to są jednak ogromne koszty.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.