Czy Święty Mikołaj był Finem?
Alicja Dąbrowska z "Wyborczej" rozmawia z Päivi Laine, ambasadorką Finlandii w Polsce, w przeddzień święta narodowego Finlandii, które przypada 6 grudnia. Na czym polega wyjątkowość Dnia Niepodległości po fińsku? Czy święty Mikołaj rzeczywiście jest Finem? Czy Jokamiehenoikeus, czyli prawo każdego człowieka do korzystania z natury, dotyczy także cudzoziemców? Jakie cuda skrywa Laponia i czy renifery cierpią z powodu zmian klimatu? Kim są Saamowie i jaki mają dziś status w Finlandii? Na czym polega wyjątkowość fińskiego wzornictwa, skoro w każdym domu znajdziemy przedmioty zaprojektowane przez rodzimych projektantów? Dlaczego Finowie wciąż uchodzą za najszczęśliwszy naród na świecie? A także – jakie smaki fińskiej kuchni najbardziej lubi pani ambasador.
biało-niebieskie, żeby pokazać nasze narodowe barwy. Niestety ja nie wiem, dlaczego akurat dwóch, bo zwykle jak spalamy świeczki, to mamy albo trzech, albo jedną, więc to jest taka para. O ile wiem, Finowie w ogóle lubią palić świeczki, bo też często mają dom kina od ludzi i tam nawet wyważenie ma prądu, więc świece są zawsze potrzebne, ale w tym uroczystym dniu no to jest ich jeszcze więcej. Poza tym jest też słynny bal u prezydenta. Tak to jest i to jest często dla zagranicznych ludzi, obcokrajowców to jest trochę dziwne, bo to jest właśnie ten bal u prezydenta, gdzie on zaprasza
Z rybami to jest trochę inaczej, to jest trochę ograniczone. Trzeba mieć pewnie pozwolenia. Tak, ale jeśli chodzi o takie wędki, albo te wędki podlodowe... takie turystyczne, że raczej niedużo ryb się łowi w ten sposób, to wtedy to można robić wszędzie i bez pozwolenia. Ale jeśli są już łowienie na przynęty, czy tak zwany spinning, to już trzeba płacić opłatę za to, żeby mieć pozwolenie. I też wtedy trzeba zapytać właściciela tych wód, czy można tam łowić w taki sposób ryby. I są tam jeszcze takie domki lawu, zadaszenia domki w lasach, gdzie można bezpłatnie przenocować.
Także to przyroda jest cudna, powiedziałabym. I czasem porównuję to do tego, że plaże to też są bardzo fajne, ale ja czasem myślę, no a co ja mogę na tym plażu zrobić? tylko leżeć albo tak. A tam właśnie na tej naszej wispie, no tam jest i las i tam są dużo szkałów i tam można chodzić na jakody i różne rzeczy tam można zrobić i trzeba też zrobić, tak jak rozmawialiśmy, że jest dużo takiej fizycznej pracy. przy tym wszystkim. No, żeby tam utrzymać się przy życiu, to trzeba się trochę nastarać, ale zarazem jest to wspaniały relaks. No i obserwacja natury, medytacja, same przyjemności. Tak. I tak jak Pani przypominała, że mamy dużo saun, no to...
Także Finowie potrzebują Cisi. I to jest ważne dla nas. Tak, słyniecie również z tego, że zbyt wiele nie mówicie. I słyszałam takie powiedzenie, że Finowie potrafią milczeć w bardzo wielu językach. Tak to jest. I to też czasem dla krajowców jest dziwne, że jak siedzą Finami wieczorem na przykład i Finowie właśnie potrafią milczeć. I to nie jest to, że nie mają nic do powiedzenia, ale nie czują, że trzeba cały czas gadać. Więc dla nas to jest normalne, że możemy iść siedzieć w Czicho i każdy sobie coś tam myśli albo poczeka, czy może ktoś inny chce coś powiedzieć i tak dalej. Jeśli można, to też mogę powiedzieć, jak oglądam tutaj w Polsce rozmowy polityczne w telewizji i porównuję do tego, jakie są w Finlandii.
U nas to nie są takie żywe jak w Polsce, a ludzie rozmawiają albo mówią jeden po drugim i widać, że czekają aż jeden skończy, a dopiero potem drugi się zaczyna. Także to jest taka może czecha charakteru fińskiego. A poza tym, gdy milczycie, nie jest to milczenie niezręczne. To jest po prostu bycie razem w inny sposób. Tak, tak. Na pewno bardziej zrelaksowane niż u nas. No nie wiem o tego, ale my jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Wydaje mi się, że takim regionem, gdzie jest bardzo dużo ciszy, ale też uroków natury jest Laponia. Jest to największy z 19 regionów tego kraju, cała północ, mniej więcej 1 trzecia Finlandii, prawda?
I tam jest zimno, zimą. Ale ja zobaczyłam i właśnie powierzchnia Laponii jest 1 trzecia Finlandii. A tam mieszka 176 tysięcy ludzi. Także to jest jak miasteczko w Polsce, prawda? Także tam naprawdę można znaleźć takie dzikie miejsca i bezludne i święty spokój po prostu. I tam oczywiście, jeśli mówimy o temperaturach w Finlandii całej, to to może być minus 30 albo i mniej, ale latem też może być plus 30. I tak jak teraz niestety... jest zmiana klimatu, to w Laponii też czasem bywają temperatury ponad 30 stopni, tak jak było zeszłym latem.
Jest Finem, naprawdę? Tak, oczywiście. No oczywiście on jest obywatelem świata, ale z narodowości urodził się w Finlandii, to jest Finem. Oczywiście są tu inne historie, ale jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, że w Polsce co najmniej ludzie wiedzą, że święty Mikołaj pochodzi z Finlandii i polskie dzieci są z jednym z największych grup, które piszą listy do świętego Mikołaja. A to nie wiedziałam, niesamowite. Chińczycy teraz chyba jeszcze więcej, ale Polacy są na albo drugim, albo trzecim miejscu. Ale ta historia świętego Mikołaja Lapońskiego to nie jest taka długa.
Także to jest Bardzo trudny zawód powiedziałabym, że nie każdy tego potrafi robić. Ale to też jest nie tak, że wszyscy samowie zajmują się reniferami, albo nie wszyscy, którzy hodują renifery są samowie. Jasne, jasne. Finlandia jednak wszystkim kojarzy się na pewno z reniferami, a także z włosiami, no i z ptakami i jeszcze z wieloma innymi aspektami natury. Tak, dużo mamy niedźwiedzi, trochę wilków, rosomaki właśnie w Laponii, to jest gatunek, który tam żyje. Rosomaki, niesamowite. Tak, i jeszcze taki lis arktyczny teraz zaczyna przybywać w Laponii fińskiej też. bo kiedyś zniknął, a teraz powoli wraca. Miejmy nadzieję, że jak najszybciej.
Także myślę też w Finlandii ludzie rozumieją to dosyć dobrze, że szanować trzeba jakby w każdym wymiarze, że musimy zobaczyć, że przetrwa ta natura w takiej formie oryginalnej, ale też musimy być ostrożnymi, bo na przykład lasy w Finlandii są takie wielkie, że tam naprawdę można się zgubić. Albo taka sprawa, że mamy tyle jeżor i ludzie muszą umieć spływać, żeby iść na stradę. I to jest na przykład przedmiot w szkole w Finlandii, uczenie się pływania dla dzieci. Przypuszczam, że każdy film potrafi pływać, jeździć na nartach i poradzić sobie w lesie, rozpalić ognisko. Powiedz mi tak, że powinien tak zrobić, ale oczywiście obecnie to już nie jest zawsze tak.
I tu Wejansson pierwszą książkę... albo opowiadanie o muminkach pisała pod koniec wojny drugiej światowej. Więc tam jest bardzo dużo takiej filozofii w tych książkach. A teraz oczywiście są przekształcane na książki dla dzieci. To są inne sprawy, ale te oryginalne opowiadanie Janssona są według mnie raczej dla dorosłych. Wracając jeszcze do natury, proponuję przejść do kolejnego ważnego dla nas dzisiaj tematu, a mianowicie do wzornictwa, które jest również chlubą kraju i w którym również ta natura jest elementem kluczowym, bo Finlandia łączy tradycję, naturę i nowoczesność. Jest to w zasadzie takie hasło, które definiuje ten kraj już od dawna.
No tak, jesteśmy skromnymi ludźmi i czasem nam jest trudno uwierzyć, że ktoś lubi nasze rzeczy, no ale to widać teraz. I powiedziałabym, że fiński nawet design to jest taki... Nawet prosty, prawda? I chyba najważniejszą Czechą... Minimalistyczny. Tak, minimalistyczny. I najważniejszą Czechą jest użytkowność albo funkcjonalizm, prawda? I to było i w architekturze, ale też w designie. I respektowanie środowiska i natury, uwzględnienie potrzeb człowieka w kontekście jego środowiska. Tak, tak. To ma być wygodne, to ma być dobre, to nie powinno mieć niepotrzebnych elementów, prawda?
Tak, tak, to jest bardzo dobrze. I jeszcze to można tak powiedzieć, że ten design fiński, który teraz jaką sławę na świecie też zdopiła, to jest u nas w domach używana. Bo naprawdę, czytałam teraz gdzieś, że 70% Finów wypije poranną kawkę z kubku, z muminków. który jest tworzony przez Ital albo Marimekko. I to są naprawdę świetne kubki, bardzo wygodne. I dla mnie to jest aż 70%. No naprawdę, to jest bardzo dużo. A ja sama wiem, że zależnie od tego, jak się czuję rano, to jaki wzór kubku muminka zbieram do porannej kawki. My tu mamy w studio taki kubek i jest naprawdę bardzo optymistyczny z muminkami, muminek na beczce.
Przede wszystkim Finlandia to ojczyzna wielkich projektantów i w tym panteonie na pierwszym miejscu jest z pewnością Alvar Aalto i jego żona Aino. No a poza tym Maia Isola i Marimekko. Tak. Marimekko oczywiście jest takim fińskim strojem. Oni stworzą stroj ludowy, można powiedzieć. wzory, bardzo kolorowe kwiaty na białym tle, mocne kolory, ale też z elementami czarnymi. Tu pani ambasador ma na sobie ubranko, sweter, na którym są takie wzory. Wzory powstały w latach 50., w 1951 roku i do dzisiaj cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem.
A z kolei Alvar Aalto i jego żona Aino reprezentują design organiczny. To jest ten specyficznie fiński typ wzornictwa oparty na tradycyjnym rzemiośle, wykorzystaniu naturalnych materiałów i prostych, czystych formach. Można obejrzeć na ich temat świetny film dokumentalny z miłości do architektury z 2020 roku. Gorąco też polecam naszym słuchaczom, by się nim zainteresowali. No, Alto jest do dzisiaj żywy. Jego budowle wciąż zachwycają, podobnie jak słynny flakon szklany Savoy. Tak, tak. Który jest chyba numerem jeden. No tak, ale tak jak mówię, to też te rzeczy, które stworzyły Alvar Ainoalto do domów, no to każdy Fin prawdopodobnie coś ma i używa na co dzień.
Ale jak je jecie? Bo u nas z koperkiem i kefirem na przykład, ewentualnie jajko sadzone. Tak, u nas to albo tylko słonym masłem, ale koperek też chodzi. Słone masło też symbol Finlandii. Tak, tak jest i bardzo ważne. Ale slecikiem bardzo często i później to wszystkiego się nadaje. A i wszystkie te warzywa świeże, młode wtedy jak rosną, to są naprawdę super. I w Finlandii też jemy dużo ryb i surowych i różny sposób gotowanych albo pieczonych. Tak bardzo prosto, że prawie tylko trochę soli i pieprzu i to wystarczy. I właśnie te młode ziemniaki do tego. A teraz jak bliżają się święta Bożego Narodzenia, to jeden z moich ulubionych potraw to jest zapiekanka z brukwi.
No ale to żart zartamy. Bo tutaj nie chodzi o to, że taką szczęśliwość, żeby można się śmiać cały czas albo być radośnym, tylko tutaj w gruncie rzeczy to najważniejsze jest to, że Finowie są szczęśliwymi dlatego, że mamy zaufanie. jeden drugiego nawzajem, ale mamy też zaufanie do instytucji państwowych. I myślę, że tutaj w gruncie rzeczy najważniejsze jest to, że... Finowie zaufają i możemy myśleć, że i my, i nasze dzieci mogą mieć dobrą przyszłość w Finlandii. Że to jest dobry kraj, gdzie żyć. I tutaj też równość jest bardzo ważna, żeby właśnie mieć tą zaufanie.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.