Nowa broń: świat bez Internetu
W obliczu możliwego sabotażu na Morzu Bałtyckim Skandynawia i kraje bałtyckie szykują się na wojnę. W najnowszym wydaniu audycji "360 stopni" Jarosław Kuźniar wraz z zaproszonymi gośćmi odpowie m.in. na pytania: czy akty sabotażu to będzie norma w Europie? Jak zbudowane są systemy informatyczne państw? Co powinien zrobić obywatel, który chce się przygotować do możliwych trudności - internetowego blackoutu?
Tak więc Trzeba być przygotowanym na rzeczy, które się nie wydarzą. I teraz spójrz na to w taki sposób. Zastanawiamy się nad tym, co by się stało, gdyby na przykład właśnie Rosja przecięła te morskie kable i nagle zostalibyśmy bez Internetu. A popatrzmy na przykład pewnego funduszu emerytalnego z Australii, który korzystał z usługi Google Drive. I przechowywał tam dość ważne dane w dużej ilości. W pewnym momencie firma Google powiedziała, przepraszam, mamy awarię, no ale mamy nadzieję, że macie kopie zapasowe. Fundusz niestety nie miał kopii zapasowych. I rzecz dość oczywista, jak trzymasz dane w chmurze, to powinieneś mieć jakąś kopię dostępną dla siebie, niezależną od tej chmury. To się słyszy...
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.