Mentionsy
Kim są "cyfrowi pracownicy"? Rzetelny i praktyczny przewodnik po Agentach AI dla MŚP
Czy wciąż traktujesz sztuczną inteligencję jak chatbota, któremu zadajesz pytania i czekasz na tekst? Jeśli tak, Twoja firma przesypia najważniejszą rewolucję technologiczną ostatniej dekady.
Mamy rok 2026. Era "rozmówek" z AI dobiegła końca. Weszliśmy w fazę operacyjną. Dziś AI nie służy do pisania wierszy, ale do realizowania procesów biznesowych: od sprzedaży, przez logistykę, aż po windykację – autonomicznie, bez ciągłego nadzoru człowieka.
W tym odcinku rozbieram na czynniki pierwsze temat Agentów AI. To nie jest teoretyczny wykład. To konkretny, strategiczny przewodnik dla właścicieli firm, menedżerów i specjalistów, którzy chcą odzyskać czas i zwiększyć marżę, wykorzystując narzędzia, które często mają już w swoim abonamencie.
W tym odcinku dowiesz się:
🔍 Czym różni się Agent od Chatbota? Dlaczego rok 2026 to moment, w którym AI zyskało "oczy", "ręce" i sprawczość.
🛠️ Przegląd ekosystemów: Co potrafi Microsoft Copilot Studio, a co nowego oferuje Google Workspace Studio? Jak sprawdzić, czy masz już "cyfrowego pracownika" w cenie licencji?
💼 Agenci w CRM: Jak Salesforce i HubSpot zmieniają pracę handlowców i dlaczego "klepanie danych" odchodzi do lamusa.
🔗 Orkiestracja procesów: Kiedy warto sięgnąć po Make.com, Zapiera lub n8n, aby połączyć różne działy firmy w jeden organizm.
🏭 Studium przypadku "Firma Jutra": Kompleksowa wizja typowej polskiej firmy MŚP, w której Agenci wspierają każdy dział – od produkcji, przez BOK, aż po zarząd.
💰 Twarda ekonomia: Ile to naprawdę kosztuje? Analiza modeli płatności, ukryte koszty utrzymania oraz pułapki, na które musisz uważać (w tym kwestie RODO i bezpieczeństwa danych).
Dla kogo jest ten odcinek?Dla przedsiębiorców, dyrektorów operacyjnych, marketerów, specjalistów w swoich dziedzinach i każdego, kto czuje, że tonie w bieżączce i szuka sposobów na mądre delegowanie zadań technologii.
🎧 Posłuchaj, aby dowiedzieć się, co powinieneś zrobić w najbliższy poniedziałek, by Twoja firma zaczęła działać szybciej i efektywniej.
Szukaj w treści odcinka
Jeśli Twoja interakcja z AI polega tylko na rozmawianiu, to przegapiłeś najważniejszy skok technologiczny ostatniej dekady.
Witajcie w erze Agentów AI.
Mamy za sobą trzy lata absolutnego szaleństwa, hype'u, rozczarowań i wreszcie normalizacji AI.
Wszystko po to, żebyś mógł wyjść z tego odcinka z jasnym planem działania i pierwszym krokiem do wdrożenia Agenta AI w swojej firmie.
Wchodzimy w świat, gdzie AI przestaje gadać, a zaczyna faktycznie działać.
Pewnie jeszcze pamiętacie te szkolenia, jak napisać idealne zapytanie do AI.
Traktowaliśmy AI jak wyrocznie, jak mędrca zamkniętego w pudełku.
Podchodzisz do niego i mówisz, Marcin, napisz maila do klienta.
Marcin pisze maila i znów patrzy w ścianę.
Marcin, wyślij tego maila.
Agent AI to coś zupełnie innego.
Agent to Marcin, który przychodzi do pracy, widzi, że na skrzynce jest 50 nieprzeczytanych maili, więc siada, segreguje je, na proste odpisuje, trudne flaguje jako do przedyskutowania z menedżerem, a faktury wrzuca do folderu księgowego.
On patrzy na Twoją skrzynkę mailową.
On nasłuchuje, czy w Twoim CRM zmienił się status klienta z nowy na zainteresowany.
Agent, który zobaczył nowego maila, musi teraz pomyśleć.
Aha, dostałem maila, nadawcą jest Jan Kowalski.
Więc agent loguje się w tle do systemu firmy kurierskiej, impostu albo DHL-a, wpisuje numer zamówienia, pobiera status w doręczeniu, wraca do maila i odpisuje klientowi konkret.
Pamiętacie, jak irytujące było w 2023 roku to, że za każdym razem, gdy otwieraliście nowe okno czatu, AI nie wiedziało kim jesteście, czym się zajmuje wasza firma i o czym rozmawialiście wczoraj.
On zajrzy do swojej pamięci, czyli do historii twoich maili i plików w CRM-ie, zobaczy, że miesiąc temu rozmawialiście o rabacie 10% i uwzględni to w nowej ofercie.
Jeszcze dwa lata temu, żeby zbudować takiego agenta, musiałeś łączyć Pythona, API OpenAI, bazę wektorową i stawiać to na własnym serwerze.
Jako właściciel firmy czy manager przestajesz być rzemieślnikiem, który dłubie w każdym mailu.
Krok pierwszy – wpada mail.
Wielu ludzi boi się, że AI zabierze im pracę.
W sektorze MŚP, w realiach polskiego rynku, gdzie brakuje rąk do pracy, a koszty pracownika rosną, AI nie zabiera pracy.
AI zabiera robotę.
Agenci AI to nie jest tylko fajny gadżet, to jest nowa infrastruktura biznesu.
Ale zanim wydasz choćby złotówkę na nowe, błyszczące narzędzia AI, o których huczy LinkedIn albo YouTube, zrób jedną rzecz.
Mówisz mu, napisz mu maila, on pisze maila.
Czy mam go wysłać mailem do klienta?
Agent sam generuje maila, załącza PDF-a i wysyła.
Wiele osób również pyta mnie, czy jeśli wgram tam moje umowy, to Microsoft użyje ich do trenowania AI dla konkurencji?
Model AI jest tylko gościem, który wpada posprzątać, ale nic nie wynosi na zewnątrz.
Jeśli w kolumnie Status pojawi się Potwierdzony, wyślij do tej osoby maila z Gmaila z powiadomieniem i załącz PDF z agendą z tego folderu.
Paket Office jest również dostępny w wersji online oczywiście, ale po prostu trochę już się przyzwyczailiśmy do pracy w aplikacjach desktopowych.
Agent sprawdza ostatnie maile od klienta w Gmailu, do których oczywiście daliśmy mu dostęp.
Sprawdza arkusz budżetowy i odpisuje na czacie, tak, mail z potwierdzeniem przyszedł wczoraj o 16.30.
A czy ktoś widział maila od klienta?
Stojąc przed wyborem, albo mając już wybrany ekosystem, warto wiedzieć, jakie są mocne i słabe strony obu rozwiązań w kontekście Agentów AI.
otrzymując maila.
I tu dochodzimy do prozaicznego problemu, o którym mało słyszymy w reklamach i materiałach marketingowych.
Bardzo często podczas konsultacji prezes jest napalony na AI.
Administratorzy IT często są konserwatywni, boją się, że AI coś popsuje, dlatego waszym pierwszym krokiem po wysłuchaniu tego podcastu nie powinno być kupowanie licencji, tylko telefon do administratora.
Pobiera listę maili z zaproszenia w kalendarz.
Na koniec wysyła PDF mailem do uczestnika.
Dzięki Agentom AI system przestaje czekać na dane, on sam zaczyna je zdobywać i przetwarzać.
Potem znaleźć maila, potem napisać wiadomość.
Tworzy rekord w CRM-ie, znajduje na LinkedIn dyrektora operacyjnego i teraz najlepsze, pisze maila.
Czyta prace agenta i widzi, to dobre, to dobre, to słabe, to odrzucamy, o, to znowu dobre, wyślij te maile.
Pisze na czacie, szukam oferty na panele fotowoltaiczne.
Pipedrive ma asystenta AI, który analizuje szanse sprzedażowe.
Nie pytaj, czy macie AI.
Czy wasz system potrafi przeanalizować historię moich maili z klientem i napisać mi podsumowanie, o co chodzi w ogóle w tym dealu?
Do tej pory, gdy mówiłem o Agentach AI, było trochę tak cukierkowo.
Księgowość używa starej Symfonii albo Optimi zainstalowanej na serwerze pod biurkiem, bo tak każe ustawa i księgowa nie lubi zmian.
Marketing używa MailChimpa i Canvy.
Pani Ania bierze dane z Pipedrive'a, przepisuje je do Excela, wysyła mailem do pana Marka, a pan Marek wklepuje to ręcznie do Optimy.
W obecnym roku, kiedy mamy autonomiczne AI, trzymanie ludzi w roli kopiuj-wklejaczy między systemami to zbrodnia na produktywności.
O tym, jak połączyć te wszystkie wyspy w jeden działający organizm, gdzie agent AI nie siedzi w jednym programie, ale swobodnie podróżuje między nimi.
OpenAI, które przestało być tylko czatem, a stało się platformą operacyjną.
Ale dodanie do nich agentów AI nieco zmieniło zasady gry.
Jeśli przyjdzie mail z tematem faktura, to wyślij go na Slacka.
W 2026 roku w Make i w Zapierze mamy moduły decyzyjne AI.
Wpada mail na skrzynkę kontakt-małpa-firma.pl, ale nie każesz AI pisać odpowiedzi, każesz mu dokonać klasyfikacji.
AI rozumie treść i w zależności od decyzji MAKE kieruje proces w inną odnogę.
Jak zmieni się status na wygrana, to wyślij mi smsa i dodaj klienta do newslettera w Mailchimp.
Dla Was wysłanie danych klientów przez amerykańskie serwery Zapiera czy OpenAI to koszmar RODO.
Możesz to zainstalować na własnym serwerze w firmie, w piwnicy albo w prywatnej chmurze w Warszawie.
Lokalny model AI, np.
LAMA3 od Mety, ale zainstalowana na serwerze u Ciebie, a nie w USA, anonimizuje dane, czyli usuwa PSL i nazwisko.
OpenAI.
W 2025 roku OpenAI powiedziało, dość bycia tylko stroną, chcemy być wszędzie.
Teraz możesz wydać polecenie, zrób research konkurencji w województwie mazowieckim, zbierz cenniki, porównaj je w tabeli i wyślij mi na maila.
Agent, nazywany przez OpenAI również określeniem operator, działa w tle.
Większość narzędzi AI łączy się przez tak zwane API.
Klienci przesyłają faktury na maila.
Nie musisz wymieniać systemu, zatrudniasz AI, które obsługuje ten stary system za ciebie.
Make, Zapier, N8n, OpenAI, Cloud, Microsoft Copilot.
Zamówienia spływają mailem, sklepem internetowym i telefonicznie.
Wpada mail z zamówieniem od stałego klienta.
Mike przejmuje tego maila.
Mike wysyła treść maila do OpenAI.
Obecnie rodzi nam się nowy zawód – AI Automation Architect.
OpenAI i Cloud będą płatne za zużycie tokenów.
Potem dodajcie OpenAI do kategoryzacji maili.
Wdrożyli agentów AI.
Zobaczymy, jak agenci AI zmienili pracę handlowca, magazyniera, księgowej i samego prezesa.
Cały dzień w trasie, rozmowy, notatki w zeszycie, a wieczorem zamiast odpocząć, siadał do komputera i przez dwie godziny wklepywał raporty, zamówienia, maile z podziękowaniami.
Co robi agent AI działający w tle?
Wysyła maila do Pana Nowaka.
Zamiast procesu liniowego – spotkanie, notatki, powrót do domu, komputer, mail – mamy proces natychmiastowy, asynchroniczny.
Agent ten jest podłączony do maila, czatu na stronie i do centrali telefonicznej.
Nie wysyła maila do pana Zbyszka.
Pracownik z Ukrainy widzi instrukcję po ukraińsku.
Wybiera najładniejsze zdjęcia z danego dnia, używa AI do wycinania tła i wstawiania meble w wirtualne, piękne wnętrze.
Faktura za prąd wpada na maila, agent ją czyta, księguje w koszty, robi przelew do paczki przelewów.
3 dni po terminie pisze maila, uprzejmego, ale stanowczego.
Dzięki temu 80% z później może być wyczyszczonych przez AI w sposób kulturalny, bez angażowania emocji pracowników.
W każdy poniedziałek o 8 rano prezes dostaje na maila briefing strategiczny, nie tabelki, tekst.
Informacja przepływa od handlowca przez produkcję aż do logistyki i księgowości bez żadnego tarcia, bez zatwierdzenia maili.
Agenci AI są jak systemy nerwowe, przekazują impulsy natychmiastowo.
W takiej firmie ludzie nie boją się AI.
Oni traktują AI jako superasystenta, który podaje im klucz francuski, zanim o niego poproszą.
Do tej pory mówiliśmy o tym, jak agenci AI ratują nam czas, jak automatyzują nudną robotę, jak sprawiają, że firma działa jak szwajcarski zegarek.
Wdrożenie Agentów AI to nie jest darmowy obiad.
Zacznijmy od podstawowej ekonomii AI w obecnym roku.
Jeśli masz w firmie analityka, który katuje AI przez 8 godzin dziennie, generuje setki raportów, streszcza tysiące maili, to ten model jest jak open bar.
W modelu za stołek kupuj licencji tylko tyle, ile masz poweruserów naprawdę chętnych na pracę z AI.
To jest model, w którym działają autonomiczni agenci, czyli na przykład te platformy OpenAI, Anthropic, czy w pewnym stopniu Salesforce, AgentForce i Make.com.
Uruchamasz go raz w miesiącu, żeby wysłał 50 maili.
Agenci AI to nie jest oprogramowanie typu zainstaluj i zapomnij.
Niemal każda firma używająca agentów potrzebuje roli, którą możemy nazwać takim woźnym AI lub ogrodnikiem procesów.
Używali tam Make, OpenAI, Zapiera i Twilo do SMS-ów.
Make bierze za operacji, OpenAI za myślenie, Twilo za SMS-a.
Agent AI jest tak dobry, jak dane, do których ma dostęp.
Często koszt uporządkowania danych przed wdrożeniem AI jest wyższy niż koszt licencji na dwa lata do przodu.
Agent B teraz jest zbyt clickbaitowy.
Przez 48 godzin dwa modele AI kłóciły się ze sobą o jeden akapit.
W 2023 roku AI zmyślało fakty na potęgę.
Często słyszę, nie wrzucę tych faktur do AI, bo OpenAI ukradnie moje dane i sprzeda konkurencji.
Mamy dwa rodzaje modeli AI.
Jeśli używasz Microsoft 365 Copilot, ChatGPT Team, Enterprise albo płacisz za API OpenAI lub Anthropic, obowiązuje zasada zerowej retencji.
Wielcy gracze tacy jak Microsoft, Google czy OpenAI dają to standardowo w wersjach biznesowych.
Agenci AI to potężna dźwignia, ale dźwignia działa w obie strony.
Wielu prezesów mówi, my jeszcze nie jesteśmy gotowi na AI, poczekamy rok, na razie zabraniam pracownikom używania tych narzędzi, no bo RODO.
Pani Krysia z księgowości wrzuca faktury do darmowego tłumacza AI, żeby zrozumieć niemiecki opis.
Handlowcy poprawiają maile w darmowym czacie GPT.
Takie zjawisko nazywamy Shadow AI.
W erze Agentów AI nie płacimy za pot i zmęczenie, płacimy za wyniki.
Paradoksalnie im więcej AI w biznesie, tym droższa staje się prawdziwa ludzka empatia i kreatywność.
Jeśli masz bałagan w firmie i dodasz AI, będziesz miał ten bałagan szybciej.
Jeśli masz poukładane procesy i mądrych ludzi, AI wyniesie was w kosmos.
Mam nadzieję, że ten odcinek nie tylko zainspirował, ale dał Wam narzędzia do walki o rynkową przewagę.
Jeśli ten odcinek pomógł Wam lepiej zrozumieć możliwości, jakie niosą za sobą agenci AI, prześlijcie go swojemu wspólnikowi, koledze z pracy, prezesowi albo kierownikowi IT.
Tam również czeka na Was dużo ciekawych materiałów o AI w biznesie.
Ostatnie odcinki
-
Stan rynku pracy AI w Polsce w Q1 2026. Kto zar...
17.02.2026 11:37
-
Davos i koniec magii AI. Witajcie w erze betonu...
27.01.2026 15:42
-
Kim są "cyfrowi pracownicy"? Rzetelny i praktyc...
14.01.2026 20:36
-
Biznes i AI w 2026 roku, czyli agenci, shadow A...
29.12.2025 21:23
-
Dlaczego reklamy wideo z AI są aż tak źle odbie...
22.12.2025 15:19