Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
20.08.2025 13:00

prof. Antoni Dudek – „Polska megalomania kontra mikromania” – #109

Prof. Antoni Dudek, historyk i politolog, zdradza, dlaczego Jarosław Kaczyński nazwał go przedstawicielem polskiej mikromanii. Nasz gość twierdzi, że bardzo mu się podoba polska mikromania, bo polska megalomania doprowadziła do setek tysięcy ofiar. I jeśli prezes Kaczyński tego nie rozumie, to jest zagubionym dzieckiem w świecie geopolityki. Profesor Dudek przyznaje, że nie uważa się już za symetrystę. Mimo to jest zdania, że należy uznać neo-sędziów oraz sukcesywnie obsadzać wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Nasz gość przewiduje, że jeśli Donald Tusk pozostanie na czele Koalicji Obywatelskiej, obecnie rządzący przegrają kolejne wybory. Natomiast z Radosławem Sikorskim w roli premiera szanse na lepszy wynik KO byłyby większe. Ponadto Sikorskiemu byłoby łatwiej dogadać się ze Sławomirem Mentzenem, próbując zapobiec powstaniu koalicji PiS-u z Konfederacją. To jednak nie wszystko, bo z tej rozmowy dowiecie się także, co prof. Antoniego Dudka na zawsze wyleczyło z aspiracji politycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Jarosław Kaczyński"

Jak tego Jarosław Kaczyński nie rozumie, no to przykro mi bardzo, ale po prostu jest zagubionym dzieckiem w świecie geopolityki.

No w tym sensie tak, na pewno elity politycznej to już poza dyskusją, bo mamy jeszcze poza elitą intelektualną elitę polityczną i tutaj najbardziej prominentnym przedstawicielem elity politycznej i dziekanem w Polsce jest Jarosław Kaczyński, co do tego nie ma wątpliwości, ponieważ jestem gotów bronić do upadłego poglądu, że nikt nie odcisnął tak silnego piętna na kształcie tej strasznej III Rzeczpospolitej jak Jarosław Kaczyński i to się zaczyna od roku 1989 i trwa po dzień dzisiejszy.

Platforma wystartowała, a Jarosław Kaczyński reaktywował swój obóz polityczny z bratem pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość.

No ale przecież dzisiaj zapytajmy kogokolwiek w PiS-ie, czy naprawdę uważa, że o decyzji o tym, że Karol Nawrocki będzie kandydatem PiSu na prezydenta podjął ktoś inny niż Jarosław Kaczyński.

A mam wrażenie, że prezes Kaczyński, zresztą to kiedyś wprost powiedział, ja miałem takie doświadczenie, chyba ostatnie moje takie publiczne spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, opowiem o tym, bo to jest takie bardzo charakterystyczne.

Natomiast ja na tym właśnie spotkaniu promocji, na którą przyszedł Jarosław Kaczyński w promocji książki

Na co wstał Jarosław Kaczyński?

Tylko pan Jarosław Kaczyński nie rozumie, że to, że w 1943 czy 1944 Francja rzeczywiście realnie była na kolanach, to nie oznacza, że ona w świadomości Roosevelta, Stalina czy Churchilla była czymś dużo, dużo większym niż kiedykolwiek była i jest ciągle Polska.

Jak tego Jarosław Kaczyński nie rozumie, no to przykro mi bardzo, ale po prostu jest zagubionym dzieckiem w świecie geopolityki.

To jest problem już nawet nie polaryzacji, no bo trudno mówić o polaryzacji między Dudą a Kaczyńskim, tylko osobowości Jarosława Kaczyńskiego, który naprawdę uważa, że ukarał prezydenta w ten sposób, że się z nim tyle lat nie spotykał.

Z mojej perspektywy też to wygląda absurdalnie, ale Jarosław Kaczyński zachował przy całej swojej przenikliwości w wielu obszarach skuteczności, zachował w sobie takie elementy zachowań małego chłopca.

W nim coś jest takiego, właśnie kompletnie niedojrzałego psychologicznie, ale to już jest zabawa dla psychologów, niech tam rozkminiają osobowość Jarosława Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński obraził i już nigdy później z nimi nie chciał mieć do czynienia.

Generalnie silne osobowości przyciągają nie tylko Jarosław Kaczyński, no to właśnie na tym polega ideologia wodzostwa, że są takie silne osobowości, jeśli jeszcze odnoszą jakieś sukcesy, no to grono wyznawców rośnie.

Tak naprawdę między 1993 a 2001 rokiem, czyli to jest osiem chudych lat Jarosława Kaczyńskiego,

Wracając do dziennika Jarosława Kaczyńskiego, to tak sobie pomyślałem, że może Jarosław Kaczyński prowadzi pamiętnik.

Ale to nawet przecież Jarosław Kaczyński dawno, dawno temu wycofał się tak naprawdę, prawda?