Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
25.03.2026 14:00

Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126

Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.

Sponsorzy odcinka (1)

Centrum Medyczne Damiana post-roll

"Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Rosja"

Logika, że proponując tworzenie broni jądrowej wmierzonej w Rosjan, myśląc o tym tak naprawdę.

Gdyby Rosja miała 100 tysięcy mieszkańców, to kto inny by był naszym wrogiem?

Kolejne, które przy odrobinie przerośniętego jego można przypisać mi, czyli słowa ministra Sikorskiego, który powiedział, że o broni jądrowej nie rozmawiamy, bo mamy mniej niż Rosja.

Jeśli mamy mniej niż Rosja, czy to zamyka dyskusję?

Od razu mi przychodzi do głowy to, że od niedawna Rosjanie sugerują, że Ukraińcy budują brudną bombę.

Bo do dzisiaj obowiązuje akt stanowiący NATO-Rosja, który zabrania rozmieszczania w charakterze stałym żołnierzy NATO na terytorium tych państw, które dołączyły pod koniec lat 90.

Po drugie, na mocy aktu stanowiącego NATO-Rosja

I tak jak stanowiąca na to Rosja przetrwał Gruzję, przetrwał przemówienie Putina, przetrwał 2014 rok i przetrwał rok 2022 i wszystko co działo się w ramach hybrydówki pomiędzy.

Rosja nie ma takich zdolności.

Rosja na razie nie udało jej się podporządkować całej Ukrainy, a nawet wschodu Ukrainy.

Można założyć, że jakby Ukraina padła i Rosjanie by się skonsolidowali, to mogliby chcieć rozszerzyć strefę wpływów na przykład do Wisły.

No ale nie wyobrażam sobie, żeby Rosjanie mogli rozszerzyć swoją strefę wpływów nawet do granicy TSR.

No bo to byłoby silne odstraszanie, bo Rosjanie wiedzieliby, że Amerykanie mogą się naprawdę w to wdać.

I myślę, że Rosjanie bardziej są świadomi naszej pamięci komórkowej i imperialnej, to widać z rozmowy Putina z Carlsonem, niż my.

Tak może na przykład musisz tak myśleć, że Niemcy mają większe wpływy, że Rosja ma większe wpływy.

I jak po państwach bałtyckich, jak trzeba było z kimś pogadać, jak to jest, czy jak to Rosjanie, czy Rosjanie się organizują tutaj, bo to były państwa bałtyckie, więc mniejszość rosyjska, to tak naprawdę jedynymi ośrodkami wiedzy, które ogarniały temat, byli polscy księża, polskie parafie.

I to nie jest tak, że Francuzi tylko mają... Rosja teraz ma escalate to deescalate.

Strefę, którą Rosjanie uznają za swoją, strefę wpływ jest dla nich bardzo ważna, bo dowód jest w tym, że giną setkami tysięcy i Amerykanie konfrontują się z nimi tam, nie wiadomo co się wydarzy, w imię czego.

Na przykład w 22 roku, kiedy powstrzymali ukraińską ofensywę, bo na jesieni z jakiegoś powodu powstały bardzo poważne obawy, ostre obawy o to, czy Rosjanie nie użyją broni jądrowej.

Nie tracą ludzi, Europa płaci za uzbrojenie, Rosja się wykrwawia, Ukraińcy ich przecież nie interesują.

Robisz to dlatego, że obawiasz się, że taka Rosja będzie taką siłą militarną, gospodarczą, przemysłową, że może ci zagrozić.

Rosja nie jest.

Po co im tam Rosjanie?

Świetnie odcięli, jednym ruchem odcięli i Chińczyków, i Rosjan od Wenezueli.

Mówimy o państwach, które mają podobną percepcję zagrożeń co Rosja.