Mentionsy

WYWIADOWCY
WYWIADOWCY
25.03.2026 14:00

Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126

Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.

Sponsorzy odcinka (1)

Centrum Medyczne Damiana post-roll

"Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "NATO"

Natomiast temat, przede wszystkim ten temat był zupełnie osierocony.

Co jest zupełnym paradoksem, bo Polska miała być celem ataków amerykańskich czy natowskich.

Byłoby mi bardzo miło, bo ja to zawsze od początku starannie unikałem, tak, wchodzenia w tematy, które służą do zarządzania emocjami ludzi, do czego sprowadza się polska polityka dzisiaj, tak, bo outsource bezpieczeństwa jest do NATO, czy jeszcze do niedawna był, a outsource, nie wiem, i prawodawstwa, i dobrobytu jest na Unię Europejską, więc w sumie to, co zostało polskim politykom w ramach końca historii, to było zarządzanie ludźmi, tak.

Natomiast tak, książka trafiła do wielu polityków, tak.

Natomiast to przede wszystkim był rezon na społeczeństwo zupełnie niesamowity, bo ta książka nie jest wcale takim, nie wydaje mi się, że była jakoś wybitnie prosta czy łatwa, tak?

Natomiast to było przydatne przy założeniu, że my nie konkurujemy, czy nie próbujemy wchodzić na wyższe miejsca w podziale wartości, że nie zakładają własnych globalnych firm.

To nie jest dobre porównanie z Ukrainą, no bo oni jednak do tej Unii Europejskiej nie weszli ani do NATO, ale porównując się np.

To znaczy, jak mamy formalny sojusz w wymiarze nuklearnym z NATO, ze Stanami Zjednoczonymi.

W sumie dobrze, że jesteśmy w NATO, ale w tym temacie to nas skutecznie blokuje.

To nie jest zupełnie jasne, czy to ukrycie, to, że wcześniej się udawało, nie oznacza z pewnością, że nie jest to możliwe, natomiast z pewnością generuje ogromne zagrożenie.

Powiedzmy sobie szczerze, jak zauważył Wes Mitchell, który był urzędnikiem administracji Trumpa I, NATO jest sojuszem dwóch prędkości.

Bo do dzisiaj obowiązuje akt stanowiący NATO-Rosja, który zabrania rozmieszczania w charakterze stałym żołnierzy NATO na terytorium tych państw, które dołączyły pod koniec lat 90.

Po drugie, na mocy aktu stanowiącego NATO-Rosja

Żeby ona mogła zostać przekazana do użycia zgodnie z celami wyznaczonymi przez Sackera i w ramach planów NPG, Nuclear Planning Group, tak, NATO,

Nie, to dalej nie jest tak, że ty sobie wsiadasz na Jaszczębia i lecisz, tylko to jest obsługujesz cele wyznaczane przez NATO i realizujesz plany wyznaczane przez NATO, a nie realizujesz swoje interesy.

I to sprawiało, po pierwsze, sprawiało, że tak naprawdę decyzja o rozpoczęciu wojny i o wdaniu się w nią przez Amerykanów nie zależała od Amerykanów, nie zależała od NATO, zależała od...

Natomiast w takim osobistej, jeśli chodzi o osobiste bezpieczeństwo, to może się bać kolejnego zamachu, ale to, że trafi do więzienia, że poniesie jakieś konsekwencje swoich zachowań, moim zdaniem już absolutnie nie.

Gdybyśmy je naprawdę posiadali, to jest political fiction, ale myślę, że w okolicy, jak w innym miejscu, jak inny zestaw emocji by nam towarzyszył, gdyby w okolicy siódmego roku albo ósmego ktoś w Polsce, i wtedy już było opracowanie naukowe i nikt nie pamiętał na przykład, że rozszerzenie NATO wcale nie było oczywistością w Stanach.

Gdybyśmy w okolicy 7-8 roku, jak Turcja w XVI Potempuczu, zaczęli przynajmniej myśleć o alternatywach, nie to, że powiedzieli, ok, wychodzimy z NATO chłopaki, cześć, bez sensu, ale nie wierzyli bezwarunkowo w koniec historii, w to, że wszyscy nas obronią i już zawsze będzie dobrze, tylko tworzyli instrumenty państwa, nawet czasami wchodząc w ostre konflikty z naszymi sojusznikami, ale to wtedy był moment, żeby w nie wchodzić, bo nie było tak niebezpiecznie.

Natomiast, ponieważ Strategy and Future ogólnie, legenda o Strategy and Future jest taka, że straszycie ludzi, zresztą nie tylko wy, wszyscy straszymy ludzi.

Natomiast tam rzeczywiście są ludzie, którzy mają wiedzę, a w Polsce przecież to jest katastrofa.

Było coś takiego, co się nazywało Multilateral Force, ale to było bardziej już natowskie, to jest osobna kwestia.

Natomiast trzeba powiedzieć, że Macron podkreślił europejski wymiar egzystencjalnych interesów, tak?

NATO ją miało podczas zimnej wojny, Pakistan ją ma.