Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
10.04.2024 16:22

Ariel Borysiuk: Powiem to bez ogródek - trochę mi wstyd

Zapraszam na długą rozmowę z Arielem Borysiukiem, w którym porozmawialiśmy o: - trenerach Legii - Skorży, Magierze, Czerczesowie, Urbanie - depresyjnym klimacie w Mołdawii - rozstaniu z Mariuszem Piekarskim - dlaczego jeżdżąc na kadrę czuł się jak gwiazda światowej piłki - jak Kaiserslautern i Brugia biły się o niego w kuriozalnych okolicznościach - dlaczego Lechia, mimo wielkich nazwisk, nie odniosła sukcesu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Lechii"

Wiesz co, to było, jak ja już byłem w Lechii, Gdańsk, po powrocie z Anglii i była tam sytuacja, że ja trochę tam byłem niezadowolony z... Mało grałem, bo tam trener Stokowiec gdzieś tam też mało już później na mnie stawiał w Lechii i gdzieś tam prosiłem Mariusza, żeby pomógł mi znaleźć klub i Mariusz troszeczkę tam się zdenerwował, bo powiedział, że...

Ja trafiłem do Legii z Lechii Gdańsk.

No wiadomo, że w Lechii gdzieś tam może te treningi nie były takie ekstremalne, więc wiadomo, tutaj pierwszy mój okres.

Znaczy ja ją złamałem jeszcze w Lechii na meczu, ale ona mi się nie wygoiła.

I pamiętam, że już na końcówce tak nie dawałem rady, bo to jednak przeskok z Lechii na te treningi i trener po treningu mi wziął do swojego gdzieś tam pokoju w hotelu i Wuko był asystentem i Wuko tłumaczył po rosyjsku właśnie, że...

najpierw trafiłem do Lechii pierwszy raz po tym pobycie końcówki nieudana Kaiserslautern, później też takie śmieszne wypożyczenie do Rosji, które gdzieś tam też mi nic nie dało tak naprawdę i to był taki pierwszy mój dołek w karierze.

No i właśnie pojawił się temat Lechii.

I coś tam się niby działo, tydzień, dwa, ja nie grałem, nie grałem i właśnie Mariusz powiedział, no że jest temat Lechii.

Piotr Nowak, pamiętam, że wtedy trafił do Lechii i był traktowany jako taki powiew świeżości na tym rynku trenerskim, bo było u niego ciekawie też sporo jakichś różnych wspomnień z treningów.

Wiesz co, ja akurat też wtedy trafiłem na taki fajny okres u niego w Lechii.

I później wróciłem do Anglii, bo skończyło mi się wypożyczenie i drugi raz już jak wróciłem do Lechii nie było trenera, więc tak naprawdę ja z trenerem pracowałem, nie wiem, 3-4 miesiące tylko.

Ale w Lechii poznałeś też innych trenerów, jak na przykład Thomas von Heysen, też interesująca postać, to był jeden z największych zamordystów, jakich spotkałeś w karierze, albo takich trenerów, którzy nie okazywali szacunku w stosunku do zawodników?

My mieliśmy za niego serię pięciu porażek z rzędu w Lechii Gdańsk.

Nie, nie, kompletnie, kompletnie, wiesz, no tam w Lechii nawet jak gdzieś tam przegraliśmy mecz, to można było wyskoczyć na miasto, nikt nie robił z tego problemu, wiesz, finansowo zarobki były, podejrzewam, że na poziomie Legii Warszawa, więc podejrzewam, że to mogło być tak, że gdzieś tam to rozeniewiało piłkarzy, tak, tak.

Jeszcze wracając do tego tematu Lechii Gdańsk, chciałbym Cię zapytać o dwóch trenerów, którzy szczególnie mnie interesują.

przyszedł w trudnym momencie, gdzie byliśmy w strefie spadkowej, skończyliśmy na piątym miejscu, więc on tą Lechię dźwignął i pamiętam tą rozmowę, ja tak wcześniej właśnie w tej Lechii na początku słabo wyglądałem, gdzieś tam nie mogłem się odnaleźć i wziął mnie trener na rozmowę i powiedział, że...

Wiadomo jak to jest w Lechii, szczególnie jak był jeszcze prezes Mandziara, że gdzieś tam tej cierpliwości mu w pewnych momentach brakowało, więc tutaj ja na pewno trenera bardzo fajnie wspominam.

Szczególnie w Lechii.

I tutaj tak naprawdę z zawodników doświadczonych chyba tylko Flavio został w Lechii i grał u trenera tak naprawdę, no bo był kapitanem, więc też to było ciężko zrobić.

Ja się bardzo fajnie czułem grając czy w Lechii, czy później w Legii, no ale no był Grzesiek Krychowiak, więc tak naprawdę ja gdzieś tam nie miałem nawet podjazdu, żeby grać, bo grał Grzesiek Krychowiak z Mączyńskim w środku, więc... A nie mógłbyś być takim Mączyńskim właśnie?

Wiesz co, ja przyjeżdżając z Lechii Gdańsk na kadrę Polski, to czułem się po prostu jakbym przyjeżdżał z Bayernu Monachium, czy z innego klubu topowego.