Mentionsy

TZO za podcast!
TZO za podcast!
16.02.2026 20:00

CO SUKCES MEGABONK MÓWI O GRACZACH. TZO za podcast!

Megabonk to jedna z głośniejszych gier ubiegłego roku, która momentalnie podbiła Steama i do dzisiaj cieszy się sporą popularnością. Na czym polega sukces dzieła tajemniczego dewelopera znanego jako „vedinad” i co mówi nam o samym procesie grania? Te ważkie tematy podejmują podcastowi socjolodzy Adam i Hed.W odcinku próbujemy wyciągnąć esencję formuły Megabonk oraz przyjrzeć się wadom i zaletom gry. Zastanawiamy się też, jak odarcie rozgrywki z wielu typowych elementów pokazuje elementarne mechanizmy napędzające gry. Jak zawsze nie brakuje dygresji, np. o motywie wiatru w grach oraz mistyfikowaniu własnej twórczości. NOWY POMYSŁ NA FORMAT I TEMAT ODCINKA01:22 KTO STWORZYŁ MEGABONK? DYGRESJA O MISTYFIKOWANIU TWÓRCZOŚCI09:18 CZYM JEST MEGABONK? CZYM WYRÓŻNIA SIĘ MEGABONK? DZIWNA OBSESJA ADAMA? SKOKI POZIOMU TRUDNOŚCI I ROLA LOSOWOŚCI31:00 JAK BARDZO PRZEMYŚLANY JEST DESIGN TYCH GIER? MEGABONK OBNAŻA MECHANIZMY GIER? UKRYTA SIŁA GIER TYPU MEGABONK42:41 DLACZEGO MEGABONK TAK WCIĄGA? CZEGO BRAKUJE W MEGABONK49:56 MOTYW WIATRU W GRACH

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "MEGABONK"

Może MEGABONK?

Tak, możemy zacząć od MEGABONK.

MEGABONK.

Jak się nazywa twórca MEGABONK?

A właśnie Megabonk jest taką grą, gdzie zrobił ją chyba ukrywając się pod pewnym pseudonimem.

Ale to jest ciekawe, bo dowiedziałem się o Megabonku od mojej, od mojego kumpla, który mówi, ej stary w ogóle, a słyszałeś o czymś takim jak Megabonk?

Pamiętam, no tam dużo jest tych, jest parę tych historii z Megabonkiem, gdzie o tej grze było głośno i jakoś to potem miało jakieś reperkusje, ale to mi się skojarzyło, jak mówiłeś o tym, że właśnie, że jest taka teoria, że to jest gra twórcy Vampire Survivors, tajemna, sekretna.

Do tego zmierzałem właśnie, że ta kreacja twórcy jest wbrew pozorom w sztuce ważna i właśnie gry komputerowe są sztuką i Megabonk.

Piękna klamra, bo nawet jeszcze nie zaczęliśmy mówić o tym, czym w ogóle jest Megabonk.

Czym jest Megabonk?

Megabonk jest grą z takiego gatunku, jak teraz już się mówi, że to jest trochę Vampire Survivors-like.

No to ta koncepcja była powtarzana przez kolejnych naśladowców, no ale Megabonk różni się tym, że jest grą w pełnym trójwymiarze.

I co można powiedzieć o tym Megabonk?

Tak w MEGABONK też jest trochę takie wrażenie, że takie różne postacie z różnych światów są gdzieś tam powrzucane.

I ten Megabonk dodaje właśnie do tego jeszcze tą warstwę satyry, no nie?

No ale jednak w tym megabonku jest trochę ten poziom trudności opiera się na paru takich etapach.

Nie grałem aż tak dużo, żeby dojść do tego etapu być może, mimo że tam widziałem różne te takie późniejsze też motywy, ale w MEGABONK dopiero zacząłem zastanawiać się nad czymś takim, że jak dostajesz jakieś ulepszenie, to poza opcją wzięcia go jest też opcja odrzucenia go i na przykład albo zablokowania w ogóle, żeby ono się nie pojawiało, że wyrzucasz je z puli i to są ten moment, kiedy zaczynasz myśleć o jakiejś taktyce.

Ale też są takie dziwne z tego, co udało mi się wyczytać opinie ludzi, którzy mają setki godzin w megabonku.

Swoją drogą, ciekawy scenariusz życiowy, mieć setki godzin w megabonku, ale też potrafię sobie to wyobrazić.

No ale to jest ciekawe, bo też ja się zawsze zastanawiam i nigdy się nie zagłębiałem w taką matematykę właśnie w Vampire Survivors i takich klonów tej gry i właśnie Megabonka, ale zawsze miałem takie wrażenie, że Vampire Survivors to jest trochę taka gra zrobiona od niechcenia.

I w tej grze i w Megabonku.

No i też na ile ten gatunek i na ile Megabonk ma taką, wiesz, tak jak są gry, no nie wiem, jak Plague Tale albo Hellblade, że idziesz korytarzem i to jest twoja przestrzeń, w której możesz coś zrobić, że możesz ominąć przeciwnika czasami, a czasami nie możesz, nie?

A Megabonk i Vampire Survivors ma tą przestrzeń taką dużo szerszą, że ty możesz się tak obijać o tą grę,

Więc pod spodem być może każda gra jest takim megabonkiem.

I właśnie gry w różnych gatunkach eksperymentują, to i Vampire Survivor z Megabonk to są właśnie też te takie, to jest tak naprawdę no taki no nie wiem, action RPG, w którym action jest sprowadzone do tego, że po prostu zbierasz bardziej w broni niż walczysz, nie ma tej mechaniki walki jak gdyby, nie?

Być może Megabonk właśnie i gry tego typu są bardziej uczciwe dla gracza.

Bo okej, możemy mówić, że w Megabonk, albo w Diablo, albo w setkach innych gier leci mnóstwo przedmiotów, po prostu wiadomy schemat, prawda?

I to jest w sumie ciekawe w Megabonku i może nawet w Vampire Survivors, że w tych grach są takie momenty, że oczywiście to co odblokowujesz jest minimalne, ale są takie momenty, że widzisz, że zwiększa się ta twoja siła nawet w taki bzdurny sposób, że nie wiem, topór, którym rzucasz się staje 200% większy albo coś takiego, jakieś takie dziwne momenty.

Ale też oczywiście tam jest podobne mechaniki, że są pewne nagrody, jakieś takie, chociaż na przykład tam bardzo satysfakcjonująca jest sama eksploracja dla mnie, że jest dużo takich małych scenek, jakichś porobionych, czy jakaś jedna notatka pozostawiona, która nadaje kontekstu jakiejś scence, no ale też tam zdobywasz cały czas nowy sprzęt, nowe ulepszenia, przeciwnicy są trudni, no ale to jest ten fast food, a mi się wydaje, że właśnie takie gry, jak jakieś clickery albo właśnie Megabonk,

To prawda, więc to megabonk jest jak lukier.

Megabonk jest jak lukier.

I masz po tym megabonk.

Żeby się tego dowiedzieć, musisz zagrać o megabonk.

No i w zasadzie wyszedł nam odcinek chyba o megabonk.

Możemy jeszcze coś o megabonku opowiedzieć może, ale jeżeli coś mamy, bo...

Ale co jeszcze bym powiedział w tym Megabonku, to zastanawiam się, bo on chyba dalej jest w Early Accessie, nie?

I zastanawiam się właśnie, bo ja doszedłem do takiego momentu w Megabonku, gdzie byłem w pewnym sensie taki zafascynowany tą

Miałem takie poczucie, że Risk of Rain, dla porównania, dwójka i jedynka, miało więcej takich momentów i zastanawiam się, czy Megabonk to ma, bo Vampire Survivors w pewnym momencie ma, takich momentów, w których Ty wychodzisz z tej gry i ona się staje czymś innym trochę.

Związane z biomami, bo na pustyni bodajże masz na przykład takie eventy jak burza piaskowa i to sprawia, że ekran się zaciemnia i masz bardzo ograniczone pole widzenia, więc w pewnym stopniu coś takiego w Megabonku znajdziemy, ale faktycznie przypominam sobie, że na przykład w Vampire Survivors chyba bardziej pomysłowo do tego twórca podszedł, a z kolei w Brotato nie kojarzę, żeby były takie rzeczy.

I tak jak w Vampire Survivors masz dosłownie strzałkę, która wskazuje na kierunek, gdzie znajduje się coś interesującego, tak w Megabonk masz te stróżki wiatru, które cię kierują w stronę portalu.

Megabonk.

Niesamowita właśnie to jest ta prawdziwa klamra tego materiału i wzruszające jest to, jak ten megabonk, ten wiatr poprowadził nas właśnie w tym kierunku.

Nie, jaki megabonk?

Megabonk.

Megabonk.

Powinniśmy zrobić cały stand-up z godzin 65 minut, że puentą żartu zawsze jest megabonk.

Megabonk.