Mentionsy
#153 Muzyka czasu wojny. Jak brzmiał koniec wojny?
80 lat temu, 8 maja ok. godz. w dawnym kasynie oficerskim w dzielnicy Karlshorst w Berlinie delegacja niemiecka, której przewodniczył feldmarszałek Wilhelm Keitel, podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy. Zakończyła się II wojna w Europie. W kolejnych dniach stopniowo milkły wystrzały z karabinów i eksplozje pocisków artyleryjskich oraz bomb.
Nie milkła za to muzyka, która w wielu momentach tej wojny była nie tylko głosem nadziei i pokrzepienia, ale także (może nawet częściej) przedłużeniem walki zbrojnej, narzędziem propagandy i opresji. Uwielbiana przez czerwonoarmistów Lidija Rusłanowa wyśpiewująca na stopniach Reichstagu „Katiuszę” tworzyła ścieżkę dźwiękową brutalnego rozrachunku ze stolicą Tysiącletniej Rzeszy, przez którą przetaczała się fala sowieckiej przemocy. Po drugiej stronie amerykańskim (i niemieckim) żołnierzom na otarcie łez „Lili Marlen” śpiewała Marlene Dietrich.
W szwajcarskim radiu rozbrzmiewała nieco naiwna, zawczasu przygotowana kompozycja „In terra pax” Franka Martin, rozgłośnie angielskie i amerykańskie nadawały hymny państwowe i grały… Beethovena. Jak brzmiał koniec wojny?
II Sonata fortepianowa P. Bouleza w wykonaniu Tamary Stefanovich.
Podcast powstał dzięki Mecenasom Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie Patronite.pl.
Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.
Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie Ruch Muzyczny. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.
Szukaj w treści odcinka
This is how Russia battered open the door of Berlin in the last weeks of April.
Wcieleni do partyzanckich oddziałów Volkssturmu, kiepsko wyszkoleni, wyposażeni słabo, głównie w panzerfausty, liczący łącznie 50-60 tysięcy osób nie byli w stanie stawić czoła Armii Czerwonej.
O tym, że mają porzucić instrumenty, nuty i pulpity, zadecydował Josef Goebbels, wydając decyzję o wciągnięciu ich do Volkssturmu.
Jednym z największych przeciwników był zaś zwany katem Europy szef SS Heinrich Himmler, wszelkimi środkami dążący do jak największej władzy i kontroli w Rzeszy, prawdopodobnie marzący o tym, by któregoś dnia zastąpić Hitlera na stanowisku kanclerza.
SS zbierało różne materiały na Furtwänglera, a Himmler czekał na dobrą okazję, by załatwić człowieka, na którym Goebbelsowi tak bardzo zależało.
Kampania terroru, którą SS rozpętały po zamachu oraz proces przed Trybunałem Freislera, w którym Helmut James został skazany na śmierć sprawiły, że atmosfera wokół Furtwänglera zaczęła gęstnieć.
W programie znalazł się poemat symfoniczny Ryszarda Straussa, Tod und Verklärung, czyli śmierć i wyzwolenie.
Pisał przed wieloma laty w roku 1889 dwudziestopięcioletni kompozytor Ryszard Strauss.
700 km na południe, w swoim domu wypełnionym antykami u stóp Alp, 81-letni Ryszard Strauss ukończył komponowanie jednego ze swoich najbardziej tajemniczych utworów, będącego jednocześnie odbiciem apokaliptycznego czasu końca wojny.
Zaledwie dwa dni później do Garmisch, gdzie położona była willa Straussa, wkroczyły wojska amerykańskie.
Sędziwy kompozytor powolnym krokiem zszedł po schodach do nich i zwrócił się do dowódcy, porucznika Miltona Weissa.
Nazywam się Strauss i jestem kompozytorem Kawalera Srebrnej Róży i Salome.
Weiss, który był z wykształcenia muzykiem, wiedział z kim ma do czynienia.
Gdyby tylko dało się streścić życiorys Straussa do tego krótkiego zdania, jakim przedstawił się amerykańskiemu porucznikowi, z pewnością byłoby dużo prościej.
Gdy Adolf Hitler doszedł do władzy w roku 1933, Strauss miał 68 lat.
Strauss przeżywał bardzo boleśnie ten kryzys.
Mimo różnych skromnych wypowiedzi Strauss prawdopodobnie podzielał te pochlebne opinie na swój temat.
Ponieważ nie ulegało wątpliwości dla nikogo, także dla samych nazistów, jak wysoka jest pozycja Straussa, zaproponowano mu stanowiska szefa Reichsmusikkammer, czyli Wydziału Muzycznego w Reichskulturkammer, organizacji jednoczącej wszystkie dziedziny kultury, z filmem i radiem włącznie pod egidą Ministerstwa Propagandy Rzeszy.
Strauss tę godność przyjął, żywiąc nadzieję, że w ten sposób uda mu się wywalczyć zarówno lepsze warunki życia i pracy dla muzyków, jak i promować twórczość niemiecką.
Strauss miał jednak także prywatny powód, by stać blisko nowej władzy.
Strauss doskonale wiedział jaki stosunek do Żydów mają naziści i pragnął ją chronić.
Strauss zrobił wokół tego awanturę i nazwisko przywrócono, ale za to operze radykalnie skrócono życie.
Tłumacząc się z całej tej afery, Strauss zapewnił Zweig'a w liście, że żadne jego poczynania nie są powodowane niemieckością czy aryjskością i zakpił nawet z tego, że niemiecka cenzura uważa Mozarta za aryjczyka, podczas gdy klasyk bladego pojęcia nie miał, co to w ogóle znaczy.
List ten kosztował Straussa utratę stanowiska szefa Reichsmusikkammer.
I nie pomógł fakt, że Strauss poszedł na rozmaite ustępstwa, że nieco wcześniej zastąpił Toskaniniego w Bayreuth, gdy ten w akcie protestu przeciwko antysemityzmowi porzucił dyrygowanie na Zielonym Wzgórzu.
Zastępstwa te, same będące plamą na honorze Straussa, miały się mu jeszcze wielokrotnie odbić czkawką.
Strauss przerażony tym, że nie łaska w jaką popadł może narazić jego bliskich, napisał osobisty list do Hitlera, w którym odcinał się od Zweiga.
Strauss został odsunięty na boczny tor.
Część z nich osadzono w nowo utworzonym getcie w Terezinie, gdzie Strauss osobiście udał się z interwencją, by ich wypuszczono.
W miarę jak kolejni byli aresztowani, pisał listy do dygnitarzy SS, ale one również pozostawały bez odpowiedzi.
Pętla zaciskała się tak bardzo, że bojąc się o przyszłość, Strauss przeniósł się tymczasowo do Wiednia, gdzie liczył na ochronę szefa Hitlerjugend, a późniejszego Gauleitera Austrii, Baldura von Schiracha, osobiście Melomana otaczającego opieką filharmoników wiedeńskich.
Boleśnie przekonał się Strauss, jakim złudzeniem było trompadradzkie stwierdzenie, że skoro przetrwał Kaisera i Eberta, to z pewnością przetrwa też Hitlera.
Ponieważ Strauss niechętnie wypowiadał się o swojej muzyce, nie tłumaczył jej ani w swoich pismach, ani w rozmowach z najbliższymi, nie wiemy, o czym ta muzyka tak naprawdę jest.
To wydaje się pasować, tym bardziej, że codzienne obcowanie z naturą w Garmisch było dla Straussa ukojeniem.
Bez wątpienia Strauss obserwował przemiany tego świata, gdy zaczął komponować, a stało się to w sierpniu 1944 roku.
Naziści jednak odmówili mu przepustki na wyjazd z kraju, więc koledzy Straussa, Carl Böhm, Paul Sacher i Willi Schuch, usiłowali załatwić mu jakąś premierę nowego utworu właśnie w Curychu.
Zaczął więc Strauss pisać po prostu suite na smyczki, bez większego przekonania.
Jednak prawdziwym impulsem do ukończenia Metamorfos, które Strauss po prostu odłożył na bok tracąc nadzieję, była wiadomość o tym, że zburzony został gmach Opery Wiedeńskiej.
Z całą pewnością wiadomość o Operze Wiedeńskiej była kolejną straszną wiadomością, która dotarła do Straussa po tym, jak w lutym 1945 roku zbombardowane zostało Drezno, gdzie szereg jego oper miał swoje premiery.
W partyturze jest dedykacja dla Zachera, zatem z pewnością Strauss miał go na myśli.
Czy jeszcze do czegoś o czym wiedział tylko Strauss?
W ten sposób Strauss nigdy nie opisywał swojej muzyki.
Ta konserwatywna baza jest w dziele wyczuwalna, bowiem Strauss zakodował w nim szereg aluzji.
Naprawdę zajmujące jest jednak to, co Strauss zrobił na poziomie muzycznej konstrukcji.
Teoretycznie bowiem tematy, które Strauss wprowadza, podlegają przetwarzaniu, czyli z pozoru posługuje się on techniką wariacyjną.
Zwykli ludzie powołani do Volkssturmu, często młodzi chłopcy podeszli wiekiem mężczyźni, stawiali się żywymi tarczami miasta, które pod brutalnym ostrzałem radzieckiej artylerii zmieniało się w morze ruin.
Nie mówię wyłącznie o skrajnych przykładach jak jazz, ale choćby o niemieckich twórcach zakazanych z powodu żydowskiego pochodzenia, jak Mendelssohn.
Nie było zakazu grania muzyki, którą z rubością wykonywały reisorchester czy filharmonice wiedeńscy, ale na pewien czas odpuszczono wykonywanie dzieł Ryszarda Straussa.
Podczas tego pierwszego koncertu 26 maja, który odbył się w Titania Palast, grano wyklętego przez Niemców Mendelssohna, Uwerturę do snu nocy letniej, koncert skrzypcowy Adur Mozarta oraz czwartą symfonię Czajkowskiego.
Pierwszym był bez wątpienia Olivier Messiaen i jego głęboko duchowy kwartet na koniec czasu, o którym szczegółowo opowiadałem w odcinku 115, a w odcinku 34 Szafę opowiadał o nim profesor Jerzy Stankiewicz.
Messiaen wojnę przetrwał również we względnym spokoju, po tym jak został wypuszczony ze stalagów Görlitz.
W tym czasie uczniem Messiena został niezwykle utalentowany chłopak z Montbrison, który w Paryżu, wbrew przeciwnościom losu, wbrew wojnie, pragnął zdobyć muzyczne wykształcenie.
W styczniu 1945 roku młody Boulez formalnie został przyjęty do klasy Messiena,
Lekcje u Messiena zaczęły z kolei otwierać mu głowę i wyobraźnię na coś więcej.
Ostatnie odcinki
-
#169 Stabat Mater Szymanowskiego
27.03.2026 18:12
-
#168 John Dowland
25.02.2026 22:56
-
#167 Magdalene Ho
06.02.2026 15:42
-
#166 Wilhelm Furtwängler
23.01.2026 16:43
-
#165 LIVE 15 - Podsumowanie roku 2025
09.01.2026 19:56
-
#164 Boska komedia w muzyce
12.12.2025 18:26
-
#163 Wariacje Goldbergowskie
06.11.2025 00:22
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie finału [L...
21.10.2025 15:10
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie III etapu...
17.10.2025 14:08
-
XIX Konkurs Chopinowski. Podsumowanie II etapu ...
13.10.2025 14:04