Mentionsy

Szafa Melomana
Szafa Melomana
09.05.2025 18:34

#153 Muzyka czasu wojny. Jak brzmiał koniec wojny?

80 lat temu, 8 maja ok. godz. w dawnym kasynie oficerskim w dzielnicy Karlshorst w Berlinie delegacja niemiecka, której przewodniczył feldmarszałek Wilhelm Keitel, podpisała akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy. Zakończyła się II wojna w Europie. W kolejnych dniach stopniowo milkły wystrzały z karabinów i eksplozje pocisków artyleryjskich oraz bomb.


Nie milkła za to muzyka, która w wielu momentach tej wojny była nie tylko głosem nadziei i pokrzepienia, ale także (może nawet częściej) przedłużeniem walki zbrojnej, narzędziem propagandy i opresji. Uwielbiana przez czerwonoarmistów Lidija Rusłanowa wyśpiewująca na stopniach Reichstagu „Katiuszę” tworzyła ścieżkę dźwiękową brutalnego rozrachunku ze stolicą Tysiącletniej Rzeszy, przez którą przetaczała się fala sowieckiej przemocy. Po drugiej stronie amerykańskim (i niemieckim) żołnierzom na otarcie łez „Lili Marlen” śpiewała Marlene Dietrich.


W szwajcarskim radiu rozbrzmiewała nieco naiwna, zawczasu przygotowana kompozycja „In terra pax” Franka Martin, rozgłośnie angielskie i amerykańskie nadawały hymny państwowe i grały… Beethovena. Jak brzmiał koniec wojny?


II Sonata fortepianowa P. Bouleza w wykonaniu Tamary Stefanovich.


Podcast powstał dzięki ⁠⁠Mecenasom⁠⁠ Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie ⁠⁠Patronite.pl⁠⁠.
Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.
Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie ⁠⁠Ruch Muzyczny⁠⁠. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Hitlera"

W ostatnich dniach miasta stało się mieściem rządu Hitlera.

Rozradowany Goebbels informował o tym Hitlera twierdząc, że fortuna obróciła ku Niemcom swą twarz i zapowiadane w gwiazdach przemiany nastąpią lada chwila.

Już od 1943 roku miasto boleśnie odczuwało skutki prowadzonej na obu frontach przez Hitlera wojny.

Decyzji tej stanowczo sprzeciwiał się Albert Speer, główny architekt Rzeszy, jeden z najbliższych współpracowników Hitlera.

w 1943 roku IX Symfonią Beethovena z okazji urodzin Hitlera.

Jednym z największych przeciwników był zaś zwany katem Europy szef SS Heinrich Himmler, wszelkimi środkami dążący do jak największej władzy i kontroli w Rzeszy, prawdopodobnie marzący o tym, by któregoś dnia zastąpić Hitlera na stanowisku kanclerza.

Pierwszą był zamach na Hitlera w Wilczymszańcu 20 lipca 1944 roku.

Strauss przerażony tym, że nie łaska w jaką popadł może narazić jego bliskich, napisał osobisty list do Hitlera, w którym odcinał się od Zweiga.

Boleśnie przekonał się Strauss, jakim złudzeniem było trompadradzkie stwierdzenie, że skoro przetrwał Kaisera i Eberta, to z pewnością przetrwa też Hitlera.

21 kwietnia 1945 r., dzień po urodzinach Hitlera, który alianci uczcili nalotami 299 bombowców Boeing B-17, do Berlina wkroczyło ponad pół miliona radzieckich żołnierzy.

Zgodnie z rozkazem Hitlera my, wojska niemieckie, mieliśmy jeszcze walczyć o Berlin mimo wyczerpania wszelkich zapasów wojennych i mimo, że sytuacja czyni nasz dalszy opór bezsensownym.

Korzystano z tego, że mnóstwo muzyki było za Hitlera po prostu nieobecnej.

Pilnowano tak, żeby nie robić wpadek w rodzaju wyemitowania śmierci Zygfryda w dniu urodzin Hitlera.

Dzieło, które przecież w 1943 roku grano na urodzinach Hitlera.