Mentionsy
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Spór o rolę prezydenta
W najnowszym odcinku podcastu politycznego Polskiego Radia "Strefy wpływów" autorzy przyglądają się narastającemu sporowi wokół Trybunału Konstytucyjnego i roli prezydenta w procesie zaprzysięgania sędziów. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują polityczne konsekwencje decyzji głowy państwa oraz napięcia między ośrodkami władzy. Rozmawiają też o milczeniu PiS wobec działań Donalda Trumpa, zamieszaniu wokół rynku kryptowalut oraz o tym, dlaczego ważne decyzje rządu potrafią przepaść w medialnym szumie. Gościem odcinka jest Jakub Szuppe – zwycięzca aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Rozdziały (10)
Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Jakub Szuppe przedstawieni i rozmówcy zaczynają rozmowę.
Jakub Szuppe opisuje swoje bliźniaki Franciszka i Mikołaja oraz zmiany w jego życiu.
Jakub Szuppe opina sytuację polityczną i role prezydenta w Polsce.
Jakub Szuppe ocenia rząd i jego podejście do kampanii prezydenckiej.
Jakub Szuppe opina wpływ globalnych wydarzeń na swoje zajęcia w branży informatycznej.
Jakub Szuppe opina bieżącą kampanię wyborczą i jej wpływ na politykę w Polsce.
Rozmowa o przyszłych koalicjach i wyborach, w tym Polska 2050.
Jakub Szuppe opina role Trybunału Konstytucyjnego i praworządności w Polsce.
Rozmowa o ochronie zdrowia i potencjalnym polexitcie w przyszłorocznej kampanii wyborczej.
Rozmowa skupia się na spórze o rolę prezydenta w procesie wyboru i ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Debatują nad prawem i polityką, analizując konsekwencje i znaczenie tych wydarzeń dla polskiej polityki.
Szukaj w treści odcinka
Ale myślę, że to będzie dopiero wtedy, jak uregulowane zostaną wszystkie te problemy, które zaistniały na skutek zmian, które wprowadził rząd PiSu, które no niestety z praworządnością nie miały wiele wspólnego.
Jeżeli nie, to będzie to tylko ta sama śpiewka, która zawsze była i która jest realna, jeżeli patrzy się na prezydenta, czy na Konfederację, czy na prawe skrzydło PiS, które mentalnie nigdy nie weszło do Unii Europejskiej i nie rozumieją, że to nie są oni, tylko to jesteśmy my.
Mieć większość, znaczy mieć, żeby w Trybunale byli sędziowie, którzy mogą w sposób niezależny oceniać ustawy i tym sposobem wycofać ustawy uchwalone w przeciągu 8 lat rządów PiS.
Skoro zaproszono byłych szefów Trybunału, no to powinien być obecny też zaproszony, bez względu na to, co się o nim myśli, co myślimy o nim jako o polityku, byłym polityku PiSu, o prokuratorze krajowym, który ma zarzuty za to, jak pełnił swoje funkcje.
To było jasne, że prezydent, który jest nominatem PiSu, będzie robił wszystko, żeby Trybunał Konstytucyjny, jak przypomniała ostatnio pani profesor Łętowska, który w systemie państwa ma, jak mówił Jarosław Kaczyński przed laty, pozycję ryglową.
Pozostał w rękach Prawa i Sprawiedliwości, bo Trybunał Konstytucyjny to jest ta instytucja, która jeśli PiS wróci do władzy, to może po prostu jego ustawy uchylać.
Słyszałam z mojego źródła w Ministerstwie Sprawiedliwości, że wśród tych PiS-owskich nominatów też już są jakieś wyłomy, że oni nie chcą po prostu
I odpowiada za sprawy prawne w Kancelarii Prezydenta, więc za te wszystkie weta, za pisanie różnych uzasadnień i tak dalej, za interpretację prawa.
Bo jeśli rzeczywiście prawdą są informacje, które płyną z Ministerstwa Sprawiedliwości, że część sędziów nominatów PiS-owskich już się zastanawia i szuka możliwości zmiany frontu.
A on, mam poczucie, ale może to jest tylko moja interpretacja, był nad wyraz ostrożny wczoraj podczas tej konferencji prasowej, tak, żeby absolutnie nie można było mu poczynić zarzutu albo dopisać do listy zarzutów, że on na przykład blokuje legalnie powołanych sędziów.
Gdy dostali wniosek do Trybunału Konstytucyjnego PiSu, zaskarżający ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, na mocy której oni sami zostali powołani, to przecież Święczkowski bezterminowo odroczył rozpatrzenie tego, bo gdyby oni zrobili to, czego od nich oczekiwało Prawo i Sprawiedliwość, czyli powiedzieli z mocą wsteczną,
No właśnie, więc Święczkowski teraz widzi, że dla niego robienie wszystkiego, czy kwitowanie wszystkiego, co Małpis podsuwa,
Dlatego robi wszystko, żeby uniknąć jeszcze tego, że poczekam na pismo od prezydenta.
Przecież oni będą chodzić po mediach, będą mówić, że tu wysłali pismo, że tu przychodzą do pracy, czekają na przydział spraw, podejmować jakieś działania, bo rozmawiałam z sędziami.
Ale mogę jeszcze jedną bardzo ważną rzecz zacytować a propos tego ślubowania, bo nasi widzowie być może nie pamiętają albo już nie pamiętają, że w 2015 roku PiS próbował w listopadzie... Będzie Piotrowicz.
Uchwalać ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i tam w czasie dyskusji nad tą ustawą sprawozdawca PiSu, były prokurator stanu wojennego, wybielony... Odznaczony krzyżem zasługi.
Odznaczony krzyżem zasługi za komuny, a teraz już cały pismu tego nie pamięta, a obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego z nominacji PiSu... Stanisław Piotrowicz.
I wręczyła mi wydrukowaną rotę ślubowania tylko do podpisania i to wystarczyło.
A ty powiedziałeś, że podpiszesz tylko w obecności prezydenta.
Ja wpisałem jeszcze jedno ważne, ale w sumie nie mam pomysłu jak o tym podyskutować.
Wniosek PiS o ściganie czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy złożyli przysięgę przed organem, który jest nieuprawniony do odbierania... Ty, Jacku, ty się spóźniłeś z tym nieważnym.
Ale myślę, że rok temu to raczej kierownik, czyli premier Tusk uznał, że... I teraz kierownik, po tym jak 80% rodziców wypisało te dzieci, stwierdził, że to będzie dobry pomysł, żeby do tego przymusić.
Oni się bali, że w kampanii wyborczej będzie wielka afera o demoralizację dzieci, jak to mówił Jarosław Kaczyński, że jeszcze do tego wszystkiego się włączą biskupi, no i będzie znowu wielka jazda, jak kiedyś w eurowyborach, że będą chłopców przerabiać na dziewczynki, co dało PiSowi
Co dało PiSowi bezprecedensowo wygraną w eurowyborach.
Wypisałem nawet kilka cytatów z pana szefa kancelarii prezydenta, który wczoraj się wypowiadał w licznych mediach i chciałem je przytaczać jako bzdurę, ale pomyślałem sobie, że
No tyle właśnie, że Piotrowicz z 2015 roku obnaża całą bzdurę tych twierdzeń, no bo nigdzie nie jest napisane.
W Konstytucji nie jest napisane, że trzeba, że tak powiem, ślubowanie składać przed prezydentem.
I PiS chciał, żeby to było właśnie przed marszałkiem Sejmu, więc... Ale Jarosław Kaczyński liczy na to, że wyborca ma bardzo krótką pamięć i niestety ma rację.
Ostatnie odcinki
-
Czy PiS zabraknie pieniędzy na kampanię wyborcz...
17.04.2026 16:00
-
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Spór o rolę pre...
10.04.2026 18:00
-
Spór o sędziów TK. "Dlaczego prezydent miałby s...
03.04.2026 18:00
-
Kibice odwrócili się od Nawrockiego. "Zaskakują...
27.03.2026 18:00
-
Prezydent kontra rząd. "Nawrocki chętnie wszedł...
20.03.2026 18:00
-
SAFE i weto. "Kaczyński tupnął, a Nawrocki, jak...
13.03.2026 18:00
-
Tak PiS wybiera kandydata na premiera. Łapiński...
27.02.2026 18:00
-
Rozłam w Polsce 2050 pogrąży koalicję? "Zaczął ...
20.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00