Mentionsy

Strefa Wpływów
Strefa Wpływów
10.04.2026 18:00

Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Spór o rolę prezydenta

W najnowszym odcinku podcastu politycznego Polskiego Radia "Strefy wpływów" autorzy przyglądają się narastającemu sporowi wokół Trybunału Konstytucyjnego i roli prezydenta w procesie zaprzysięgania sędziów. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują polityczne konsekwencje decyzji głowy państwa oraz napięcia między ośrodkami władzy. Rozmawiają też o milczeniu PiS wobec działań Donalda Trumpa, zamieszaniu wokół rynku kryptowalut oraz o tym, dlaczego ważne decyzje rządu potrafią przepaść w medialnym szumie. Gościem odcinka jest Jakub Szuppe – zwycięzca aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Rozdziały (10)

1. Witamy i przedstawienie gości

Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Jakub Szuppe przedstawieni i rozmówcy zaczynają rozmowę.

2. Dzieciaki i zmiany

Jakub Szuppe opisuje swoje bliźniaki Franciszka i Mikołaja oraz zmiany w jego życiu.

3. Stosunek do polityki

Jakub Szuppe opina sytuację polityczną i role prezydenta w Polsce.

4. Ocena rządu

Jakub Szuppe ocenia rząd i jego podejście do kampanii prezydenckiej.

5. Globalne niepokoje

Jakub Szuppe opina wpływ globalnych wydarzeń na swoje zajęcia w branży informatycznej.

6. Kampania wyborcza

Jakub Szuppe opina bieżącą kampanię wyborczą i jej wpływ na politykę w Polsce.

7. Polska 2050 i koalicje

Rozmowa o przyszłych koalicjach i wyborach, w tym Polska 2050.

8. Trybunał Konstytucyjny

Jakub Szuppe opina role Trybunału Konstytucyjnego i praworządności w Polsce.

9. Ochrona zdrowia i polexit

Rozmowa o ochronie zdrowia i potencjalnym polexitcie w przyszłorocznej kampanii wyborczej.

10. Spór o rolę prezydenta i ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Rozmowa skupia się na spórze o rolę prezydenta w procesie wyboru i ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Debatują nad prawem i polityką, analizując konsekwencje i znaczenie tych wydarzeń dla polskiej polityki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Święczkowski"

Prezydent był zaproszony na to ślubowanie, ale oczywiście nie przyjechał i moim zdaniem błędem było to, że nie został zaproszony pan szef, prezes Trybunału Konstytucyjnego, pan Święczkowski.

Ja uważam osobiście, że nawet jeśli pan Święczkowski dzisiaj będzie wysyłał te czwórkę do biblioteki.

I ja przewiduję, że wtedy, nawet jeśli teraz ci ludzie nie zostaną dopuszczeni, to wtedy to się zmieni i będzie jakaś rewolta w Trybunale, będzie uchylenie immunitetu panu Święczkowskiemu i on przestanie być prezesem i zostaną mu postawione zarzuty w związku z Pegasusem.

Dawać twarzy do tego, co robi Święczkowski i ekipa Prawa i Sprawiedliwości z prezydentem.

No i teraz wyobraźcie sobie, że będzie rozpatrywał to Trybunał z panem Święczkowskim, który rozpatrując taki spór, no jest sędzią trochę we własnej sprawie, tak?

Bo jednak Bogdan Święczkowski uznał legalność wyboru tych sędziów.

Kto zmusi Święczkowskiego, żeby tych sędziów dopuścić do orzekania?

Słuchajcie, a czy Święczkowski przypadkiem nie bywał u prezydenta w ostatnich miesiącach?

Święczkowski się boi i to było widać na tej konferencji prasowej.

Gdyby Święczkowski był, jak za swoich najlepszych lat pod Zbigniewem Ziobro, taki jaki był, to znaczy jak się na niego mówiło Godzilla.

Przecież Święczkowski, co by o nim nie mówić, to jest sprawny prawnik.

Gdy dostali wniosek do Trybunału Konstytucyjnego PiSu, zaskarżający ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, na mocy której oni sami zostali powołani, to przecież Święczkowski bezterminowo odroczył rozpatrzenie tego, bo gdyby oni zrobili to, czego od nich oczekiwało Prawo i Sprawiedliwość, czyli powiedzieli z mocą wsteczną,

No właśnie, więc Święczkowski teraz widzi, że dla niego robienie wszystkiego, czy kwitowanie wszystkiego, co Małpis podsuwa,

To nie jest tak, że oni będą po prostu milczeć i wiesz, grzecznie czekać, aż ich pan Święczkowski dopuści do orzekania.

Że nawet gdyby przyszedł wyrok prawomocny Sądu Pracy, który nakazywałby Święczkowskiemu dopuścić tych sędziów do pracy albo Nawrockiemu odebrać od nich ślubowanie, to Zbigniew Bogucki wyjdzie i powie, że sądy nie mają prawa badać takich rzeczy, a w ogóle sędzia to tam w piątym pokoleniu wstecz był w ZOMO i jego ojciec i nie można respektować tego wyroku.

Święczkowskiego i Pana Boguckiego.

Jak obejmował pan Święczkowski po głosowaniu Zgromadzenia Ogólnego, w którym byli dwaj dublerzy, to objął w sposób właściwy czy niewłaściwy?