Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
12.03.2026 19:31

FERAJNA #51 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał

"Ja lubiłem Białego, lubiłem takie akcje z nim. Lubiłem kiedy dokądś kazał nam się zebrać, wszystko wyglądało na spontan, a potem on wyciągał ten swój notes i okazywało się, że od miesięcy miał już wszystko zaplanowane. Znaczy, że planował to od miesięcy..."


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Pałaje"

No i Pałajew nami.

I wyobraź sobie, że też nikt inny jak Pałaje, właśnie poinformowany przez Białego o tym co się stało, w sensie o tym, że nas na drodze wtedy zatrzymali, żeby pogadać, bo o tym, że to oni stali za zniknięciem syna Koli, nic jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy.

Pałajew, poinformowany o tym, że taka sytuacja na drodze miała miejsce, stwierdził, że oczywiście zna tego Tabatadze i że to szmata, bo od dawna mu on nieco bruździł, a w ostatnich latach coraz bardziej.

I byłby bardzo content Pałajew, jeśli i my byśmy znaleźli.

No i co najważniejsze, psie, po kolejnym białego telefonie do Pałajewa, w momencie jak już wiedzieliśmy, kto stoi za zniknięciem syna Koli, Pałajew powiedział, że jak chcemy, to on użyje wszystkich sił i środków, abyśmy chłopaka odzyskali.

Biały tak powiedział dla świętego spokoju, on się chyba też nie spodziewał, że Pałajew coś takiego sam nam zaproponuje.

I Pałajew rzekł, no i dobra, to Kola niech czeka na syna, a ty daj mi numer do tego Palanta.

Albo nie, poczekaj, ja mam numer do niego, stwierdził Pałajew.

Tak powiedział Pałajew.

Po tym czasie Biały wybrał ponownie numer do Pałajewa.

Pałajew przeżywając już wtedy coś, tym swoim wyluzowanym głosem rzekł, bądźcie za pół godziny pod centrum handlowym Spektr.

Najpierw musimy odwdzięczyć się Pałajewowi.

No widzisz, psie, Pałajew posiadał nadprzyrodzone moce.

Pseudowillę taką, aczkolwiek w porównaniu do pałaców Pałajewa, które miałem okazję oglądać czasem, to Tabatadze to mieszkał w nurze.

Adres mieliśmy oczywiście od Pałajewa.

I reszta należała już do Pałajewa, on użył później swoich znajomości psie, no i pieniędzy oczywiście też użył, ażeby te sceny, które udało nam się wtedy nagrać na przedmieściach Tbilisi, puszczone zostały w paśmie informacyjnym lokalnej gruzińskiej telewizji.

A potem ja zaprzeczyłbym, że miałem z tym coś wspólnego, gdy spytałby mnie o to Pałajew.

My zrobiliśmy tylko to, czego oczekiwał od nas Pałajew.