Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
10.05.2025 12:12

LIVED IT, LOVED IT: FAREWELL, CHAMPIONS LEAGUE I Stacja Arsenal S02E35

Arsenal w spotkaniu na Parc Des Princes zaprezentował się naprawdę dobrze, jednak to PSG było skuteczniejsze i koniec końców wyeliminowało Kanonierów z tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W duecie Kuba Olborski i Janek Bukowiecki w najnowszym odcinku rozkładamy ten mecz na czynniki pierwsze, zastanawiamy się czego zabrakło i co oznacza to dla Arsenalu w długofalowej perspektywie. Zapraszamy! Tutaj znajdziecie nas na X:Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "PSG"

Obronione przez tego wielkiego, gigantycznego Włocha w bramce PSG.

Arsenal miał chyba taki moment jak PSG miało w pierwszym meczu, że też takie powiedzmy 15-20 minut dominacji, a potem trochę takiego przebicia balonika, znaczy przebicia balonika, zejścia powiedzmy z tonu i bardziej wyrównanego spotkania z tą różnicą, że

W pierwszym meczu PSG swoją przewagę wykorzystało, strzeliło bramkę.

I podobnie tutaj, nawet kiedy spotkanie się nie układało po myśli PSG, no to oni i tak zdobyli bramkę.

Arsenal też, nawet będąc zdominowanym przez PSG, nie potrafił czegoś takiego zrobić.

W takim razie to spotkanie z PSG też weszło teraz do tego, no, do top cztery pewnie?

Później chodziło tylko o to, żebyśmy doszli do tego PSG, więc później, okej, nie no, w sumie mogę ci dać te dwa strzały.

Czyli uważam, że PSG miało swoje momenty, natomiast

Jak pamiętam, jak wyglądało choćby spotkanie Paris Saint-Germain z Aston Villą, jak wyglądało to spotkanie z Liberpoolem, momentami też nawet na Anfield, jak wyglądał mecz nawet z Manchester City, chociaż City wtedy było w słabej formie, no to mi wydaje mi się, że po prostu piłkarze PSG, mówiąc kolokwialnie, spocieli się najmocniej właśnie w meczu z Arsenalem i też patrząc na te pierwsze 15 minut, słowetne, o których już

Wspomniałeś, tam naprawdę momentami było bardzo, bardzo nerwowo i patrząc na to jak zrobiło się też przy okazji późniejszego już stanu meczu, gdzie było 1-2 dla PSG, czyli Arsenal już wtedy zdobył gola, no to tak naprawdę wtedy można było też poczuć, że moim zdaniem

Że był dwumeczem, który był pierwszym meczem ze wskazaniem na PSG, mimo wszystko.

Bo ten okres dominacji był faktycznie i Arsenal wtedy nie miał odpowiedzi za bardzo na to, co PSG robi.

Arsenal dusił PSG i nie pozwalał im wyjść z ich połowy.

Nieco regielił się i poszedł pressingiem każdy każdego i to przyniosło też dobre skutki, bo PSG przez pierwsze kilkanaście minut było zamknięte na swojej połowie.

Bo to nie jest żadna chluba, po prostu Arsenal moim zdaniem zagrał naprawdę bardzo dobre spotkanie, lepsze niż to na Emirates i poza tym nieszczęsnym polem karnym to spisał się naprawdę zadowolająco i naprawdę też nie możemy powiedzieć po tym meczu, że PSG wygrało oczywiście.

Ale jeżeli usłyszę narrację, że PSG zdominowało ten dwóch mecz, albo było na przykład lepsze w tym drugim meczu, no to tutaj się nie zgadzam.

To jest kłopot, to jest kłopot, że jakby doskonale można było przepowiedzieć przed tym meczem, że jeżeli Arsenal będzie grał, właśnie tak napisałem nawet dzisiaj na Twitterze, że jeżeli Arsenal wyjdzie i będzie grał jak z równym z PSG, jak to miało miejsce też,

Tutaj była pewność i tutaj Arsenal na Parc des Princes ruszył na PSG faktycznie bardzo odważnie.

W każdym razie Kwaraskelia przez to ustawiał się bardzo nisko i to też wydaje mi się, że zabierało dość sporo takiej korzystnej dla PSG struktury, którą oni mają bez piłki, bo ten pressing PSG też nie był jakiś bardzo intensywny, w sensie bardzo skuteczny w tym meczu.

No to Arsenal w tym spotkaniu spowodował, że sprokurował, znaczy właściwie sprokurował, no dziewięć razy odebrał piłkę PSG na ich blisko, powiedzmy, ich bramki.

Nawet chyba te trzy bramki PSG w tym dwumeczu, no pokazują wszystko, o czym tutaj mówię, bo jeżeli mówimy o bramce Dembele z pierwszego spotkania, to było zero kropka...

I do tego też nawiązywałem na początku, mówiąc, że obawiałem się, że Arsenal jakby odpadnie w ten sposób, no bo wiesz, to byłoby zupełnie inne poczucie, gdyby Arsenal odpadł z rozgrywek, będąc kompletnie zmiecione z planszy przez PSG.

Można tylko zamienić Bayern na PSG i będzie git.

Było inaczej, też bodajże chyba nawet po tamtym rzucie rożnym do głosu doszło PSG, bo piłkę stracił Myles Lewis Kelly w tamtej sytuacji, nie wiem, kilkadziesiąt sekund później i koniec końców Desirée Doué doszedł do całkiem dogodnej szansy w podokarnym Arsenalu.

Chyba najbardziej mi zaimponował z PSG w tym dwu meczu.

Ale to odnosiło się do sytuacji, gdzie Arsenal był zbyt nisko momentami, a także gdy raz PSG szło z kontrą.

Czego domagał się Arteta, czy to chciał zwyczajnie od niego wyegzekwować Arteta swoim zachowaniem, to pewnie takie akcje na boisku i takie decyzje spowodowałyby otworzenie większej ilości przestrzeni, a to było mimo wszystko ryzykowne, ale też zamknięcie tej przestrzeni tuż przed piłkarzami PSG, więc to jest jedna rzecz, że właśnie Arteta moim zdaniem ogólnie, to jest też coś, o czym już dzisiaj mówiliśmy, dowiózł.

Jestem na etapie teraz, w którym pojawiły się plotki o przedłużeniu Parteya potencjalnym i zastanawiam się, czy nie zrobić przypadkiem takiej kompilacji jakiejś okazji, kiedy Partey w tym sezonie kosztował Arsenal bramkę, bo to jest kolejny raz w tym meczu z PSG.

I koniec końców złapał się w taką pułapkę, że dwa razy chyba stracił w ten sposób piłkę, że otoczyli go zawodnicy PSG.

Też takie niezgrabne w ogóle wybicie tej piłki przy pierwszej bramce PSG, bo to po jego wybiciu właśnie piłka padła łupem Fabiana Ruiza.