Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
22.11.2025 18:00

Renesans kontemplacji - o. Mateusz Filipowski OCD (Oblicza modlitwy #12)

Czy możemy dziś mówić o renesansie modlitwy kontemplacyjnej? Jakie są źródła tego zjawiska? Czym medytacja chrześcijańska różni się od orientalnej? Czy modlitwa kontemplacyjna jest zarezerwowana tylko dla wybranych? Jak korzystać z tekstów dawnych autorów, żyjących w zupełnie innych realiach? I czy kontemplacji da się nauczyć?

O kontemplacji wczoraj i dziś rozmawiamy z o. Mateuszem Filipowskim, karmelitą bosym, rekolekcjonistą i duszpasterzem z Gorzędzieja.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Merton"

Prawie tak się mówi, że tą taką ikoną, pewnie jeszcze do tego zahaczymy, jest Thomas Merton, który kontemplację wyprowadził z klasztorów dzięki swojemu pisarstwu.

Tak tutaj od razu pozwolę sobie wtrącić, nawet bardziej bym mówił o odnowie okołosoborowej, no bo Thomas Merton to są czasy jeszcze przedsoborowe, kiedy te tematy zaczyna poruszać.

Natomiast wspomniałeś przed chwilą postać taką znamienną dla kontemplacyjnej odnowy Thomasa Mertona i mówiłeś, że

Właśnie Merton jest tym, który wyprowadził kontemplację z tych murów klasztornych na bardziej szerokie wody.

Jak można by scharakteryzować, czy ująć tę rolę, którą Merton spełnił?

Co takiego Merton napisał o modlitwie, czego wcześniej u innych autorów nie można było przeczytać?

Z jednej strony myślę, że cokolwiek potem by Merton nie napisał, to i tak byłoby czytane z wypiekami na twarzy w związku z jego sławą, z jego autobiografią.

Traf chciał, żeby Merton był mnichem, mnichem trapistą, zanurzonym w tradycji benedyktyńskiej, zanurzony w tradycji monastycznej.

To na pewno trzeba mu oddać, że Merton był świetnym literatem.

Natomiast Merton rzeczywiście, ja widzę go jako człowieka, który z pasją wraca do początków, ale też z pasją czyta, studiuje mistyków, studiuje te wszystkie różne nurty kontemplacyjne, mistyczne w Kościele i nam je po prostu ukazuje.

Oczywiście to jest inna opowieść o ocenie tych tekstów i potem być może jakiegoś ryzyka, które podejmował Merton.

Natomiast tu byśmy chcieli się skupić na tym, że Merton rzeczywiście świetnie się wgryzał w te teksty i z taką łatwością, lekkością pokazywał ludziom żyjącym poza murami klasztorów w świecie, że to również jest dla was.

Natomiast, skoro już wspomniałeś o tych dalekowschodnich zainteresowaniach Thomasa Mertona, myślę, że to też jest wątek, który warto w tym momencie wprowadzić.