Mentionsy

Pismo do słuchania
Pismo do słuchania
05.08.2025 15:01

Timothy Snyder. Jak uniknąć skrętu w stronę autorytaryzmu?

W drugim odcinku podcastu „Dziś w książce” zaglądam do książki prof. Timothy’ego Snydera „Droga do niewolności”. Opowiadam o tym, w jaki sposób rozpada się dziś na naszych oczach mit końca historii, dlaczego do utrzymania wolności niezbędne jest myślenie historyczne, oraz jak to się stało, że demokracje liberalne zaczęły zmierzać w stronę autorytaryzmu. Z Miłoszem Wiatrowskim rozmawiamy o pojęciu „niewolności”, przyczynach obecnych kryzysów społeczno-politycznych w Stanach Zjednoczonych, Rosji i Europie, zagrożeniach i alternatywach dla neoliberalizmu, próbie pogodzenia indywidualizmu ze społeczną odpowiedzialnością i potencjale zmiany, niesionym przez niedawną wygraną prezydentury przez Joego Bidena w USA, czy obywatelskie pobudzenie w Polsce związane z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet.
Zapraszam!
Zuzanna Kowalczyk
Podcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Trumpa"

I jednocześnie Snyder w tej swojej refleksji podkreśla, że w tym przejściu z jednej wizji czasu do drugiej, które to przejście Snyder datuje mniej więcej na okres od katastrofy smoleńskiej do prezydentury Donalda Trumpa, nie dostrzegamy zdaniem Snydera, jak mocno kształtuje nas historia i jak my sami kształtujemy historię.

I Snyder mówi właśnie o transformacji, czyli przejściu z tego myślenia w kategoriach nieuchronności do myślenia w kategoriach wieczności, jako pewnym wydarzeniu, pewnym czasie, które mniej więcej datuje na czas między 2010 rokiem do momentu wygrania prezydentury przez Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych.

Przed tym naszym nagraniem odświeżyłem sobie książkę Snydera, zastanawiając się trochę przed powrotem do niej, dlaczego konkretnie rok 2010, bo nie było to dla mnie jasne, ten 2016 jako swego rodzaju cyzura, dość, że Trumpa do władzy jest dużo bardziej logiczny.

Zdaniem Schneidera wykorzysta doskonale Rosja w ostatnim rozdziale o Stanach Zjednoczonych i wyborze Trumpa.

i potrzebujemy zrozumieć, aby jakoś uporać się z tym, w jakim punkcie się znaleźliśmy i świadomie wybrać, w którą stronę pójść dalej, to mimo wszystko zupełnie jakby kluczowe dla tego rozumienia tych napięć i tych relacji międzynarodowych u Snydera jest jednak ten moment właśnie wyboru Trumpa na prezydenta i chciałabym, żebyśmy na moment wrócili do tego Trumpa w związku z tym.

I dlatego chciałabym cię zapytać, jak ty czytasz w kontekście tej narracji Snydera o potencjale wybierania różnych ścieżek, na które on dzieli rozdziały w książce, czyli taką właśnie rozdroża, na którym stoimy, przegraną Trumpa w ostatnich wyborach?

To znaczy, z jednej strony wydaje mi się, że wygrana, najpierw wygrana Trumpa w 2016, a...

Nie wierzę, że partia demokratyczna chciałaby z niego wyjść, ponieważ jest w ten sposób myślenia bardzo mocno obrącowany i zresztą pokonanie Trumpa byłoby pewnego rodzaju potwierdzeniem tej tezy o tej nieuchronności, to znaczy nawet jeśli znajdują się jakieś przeszkody na tej drodze, no to summa summarum jednak ludzie wiedzą.

Oczywiście prezydent Trumpa była katastrofalna i nie chciałbym tutaj trywializować szkód, które wyrządziła.

Z drugiej strony to, co działo się w trakcie kampanii, przed kampanią i już po przegranej Trumpa, pokazuje, że te nurty związane z totalitaryzmem, z myśleniem w kategoriach wieczności, z oligarchizacją są w Stanach bardzo mocne, bo pewnego rodzaju zaprzeczenie fundamentalnych wartości demokratycznych osiągnąłem niespotykaną.

1400 dolarów, więc on pod bardzo, bardzo wieloma względami ten program materialnie pomoże ogromnej części, ogromnej większości Amerykanów, również tych, nie przede wszystkim tych, którzy głosowali na Trumpa, tych, którzy tam na rację o postępie byli już zmęczeni, ponieważ jakość życia się tylko i wyłącznie powarzała co najmniej od 10 lat, często dłużej, ponieważ też amerykańska gospodarka rosła pomiędzy latami 80. a kryzysem z 2008 roku, to rosła w dużej mierze w oparciu o za dużo

Mamy widzenie w trakcie tej kampanii i po tej kampanii, kiedy 40% głosujących na Trumpa uważa, że wybory były sfałszowane, chociaż nie ma żadnych.

także wracając do tego tematu, co łączy Rosję i Stany, to tak, że duża część zwolenników Trumpa żyje w świecie, w którym albo nie ufa żadnym autorytetom i jest absolutnie cyniczna, albo wie, że wszyscy ich oszukują poza Trumpem indywidualnie, co Trump wykorzystuje nawet teraz po przybranych wyborach, ponieważ odczyna się od partii republikańskiej, mówi, że partia republikańskiego zdradziła i że tak naprawdę można zaufać tylko jemu, co znowu rodzi nas na analogię do Putina, tak, Trump.

Tak zamiast wierzyć w demokrację, zamiast wierzyć w konstytucję, wierzymy w Trumpa, bo tylko on jest wiarygodny dla nas.