Mentionsy

Pismo do słuchania
Pismo do słuchania
05.08.2025 15:50

Shoshana Zuboff. Kto nadzoruje w kapitalizmie nadzoru?

W styczniowym odcinku podcastu „Dziś w książce” biorę pod lupę temat kapitalizmu inwigilacji czy też nadzoru – tego, czym jest, komu służy a kogo drenuje, jaki rodzaj nierówności wprowadza i w jaką stronę nas wiedzie. Opowiadam o tym, do czego big techom służą nasze dane, jak ich wykorzystanie może zagrażać demokracji, oraz w jaki sposób można zmienić nierówne reguły gry na podstawie książki Shoshany Zuboff „Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy”. Jaka skala zagrożenia czyha za aferą z Pegasusem? Dlaczego Łona nie korzysta ze Spotify? I na czym może polegać „cyfrowa samoobrona”? O zagrożeniach wynikających z logiki kapitalizmu nadzoru, nadzorcach i nadzorowanych oraz ryzykach technooptymizmu rozmawiam z Sylwią Czubkowską.
Zapraszam!
Zuzanna Kowalczyk
Podcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Inwigilacji"

Cześć, witam was w podcaście dziś w książce, którego bohaterką w tym odcinku będzie książka Wiek kapitalizmu inwigilacji, czyli książka amerykańskiej psycholożki społecznej, filozofki, emerytowanej profesorki Harvardu Szoszany Zubow.

Wezmę więc pod lupę temat kapitalizmu inwigilacji, czy też nadzoru, tego czym jest, komu służy, kogo drenuje, jaki rodzaj nierówności wprowadza i w jaką stronę nas wjedzie.

I na ten splot właśnie zwraca uwagę Szoszana Zubow, poszerzając pojęcie kapitalizmu do kategorii kapitalizmu inwigilacji.

Kapitalizm inwigilacji to nowy porządek ekonomiczny, który uznaje ludzkie doświadczenie za darmowy surowiec do ukrytych handlowych praktyk wydobycia, prognozowania i sprzedaży.

Szoszana Złubow, Wiek kapitalizmu i inwigilacji w przekładzie Alicji Unterszyc.

Autorką znaną w Polsce głównie z książki Wiek kapitalizmu i inwigilacji, z tej prostej przyczyny, że jest to jedyna książka jak dotąd z UBOW, która ukazała się po polsku.

No ale rzeczywiście chyba największe uznanie, popularność i taki pogłos społeczny zyskał wiek kapitalizmu i inwigilacji.

Kapitalizm inwigilacji jest z gruntu pasożytniczy i egocentryczny.

Produkty i usługi kapitalizmu inwigilacji nie są środkami wymiany wartości.

Nie jesteśmy klientami kapitalizmu inwigilacji.

Jesteśmy źródłami kluczowej nadwyżki kapitalizmu inwigilacji, obiektami zaawansowanej technologicznie i coraz bardziej nieuniknionej eksploatacji surowców.

Rzeczywistymi klientami kapitalizmu inwigilacji są przedsiębiorstwa, które handlują na jego rynkach przyszłych zachowań.

Szoszana Zubow, wiek kapitalizmu inwigilacji, w przekładzie Alicji Unterszyc.

Bardzo ważną konstatacją Zubow jest właśnie to zwrócenie uwagi na to, że absolutnie każdy wymiar naszego doświadczenia zostaje w tym kapitalizmie inwigilacji poddany monetyzacji i manipulacji.

I w tym również wymiarze, zdaniem Zubow, władza instrumentalna, która kieruje tym kapitalizmem inwigilacji, która jest władzą właśnie dlatego, że wie i że może z tej wiedzy korzystać na rzecz wpływania na nasze wybory,

Zamiast tego kapitalizm inwigilacji należy uznać za głęboko antydemokratyczną siłę społeczną.

Szoszana Zubow, wiek kapitalizmu inwigilacji w przekładzie Alicji Unterszyc.

Co możemy zrobić, aby się bronić przed tym kapitalizmem inwigilacji?

I to jest jakiś taki klucz do zrozumienia fenomenu wieku kapitalizmu i inwigilacji.

Po części trochę też jest właśnie o tym ten wiek kapitalizmu i inwigilacji, o takiej potrzebie teraz znajdowania nowych pól, oferowania ludziom czegoś i zarabiania na ludziach w jakiś sposób.

I podobnie wiek kapitalizmu i inwigilacji może być kluczowy, żeby stworzyć świadomość nas, tej masy cyfrowej, tak?

Dlatego ja kiedyś nawet tak dyskutowałam z paroma dziennikarzami, analitykami o tym, że ja bym chciała, żeby fragmenty Kapitalizmu i Inwigilacji były lekturą szkolną.

No, bo to jest znowu tak naprawdę o tym, że ta książka nie nazywa się Wiek Inwigilacji, tylko Wiek Kapitalizmu Inwigilacji, no czyli po prostu wszelkie kwestie, które powinniśmy omawiać na jakichś takich szczeblach ekspercko-państwowych i międzynarodowych, no dzisiaj należą do sfery prywatnej i to prywatne przedsiębiorstwa narzucają nam reguły gry, które no niestety są raczej dyktowane chęcią ich zysku, a nie jakimiś głębszymi założeniami, strategiami polityczno-społecznymi.

W sensie ona poświęciła tak dużo miejsca na analizowanie właśnie tego kapitalizmu, inwigilacji, który wychodzi głównie z big techów, z firm prywatnych, że gdzieś przeoczyła ochoczy współudział państw szeroko rozumianych.

I brakuje w tej książce jakiejś takiej refleksji, może to jest rzeczywiście osobna po prostu publikacja nad kapitalizmem, inwigilacji państwowej, można by tak powiedzieć.

Żerując na przyrodzie, a teraz zagraża całej ziemi, tak cywilizacja informacyjna kształtowana przez kapitalizm inwigilacji i jego nową instrumentalną władzę będzie rozwijać się kosztem ludzkiej natury, by ostatecznie zagrozić utratą człowieczeństwa.

najgorszy możliwy scenariusz, który może być konsekwencją tych obecnych mechanizmów kapitalizmu inwigilacji, czyli coś, co ona nazywa wręcz utratą człowieczeństwa.

Znaczy jest taki punkt w tej książce, gdzie ona się zastanawia, to zacytuję, może będzie najprościej, czy kapitalizm inwigilacji będzie dalej podążał swoją obecną trajektorią, by zyskać status dominującej logiki gromadzenia dóbr naszego wieku, czy też w dłuższej perspektywie rozwoju kapitalizmu okaże się pradawnym ptakiem z zębami, przerażającym, ale ostatecznie skazanym na wymarcie.

W jaką stronę powinniśmy przejść, żeby ten kapitalizm inwigilacji nie postępował?

Ja na przykład jestem, nie ukrywam, bardzo dumna, że kilka dni temu mój młodszy brat, i to tak sporo młodszy, już nie powiem ile, ale sporo, kilkanaście lat, zagadał mi właśnie a propos wieku kapitalizmu i inwigilacji, czy to jest dobra książka, bo on sobie ją właśnie zamówił.

Żebyśmy zaczęli podważać najprostsze opinie i najgłośniejsze narracje dotyczące właśnie tego kapitalizmu, inwigilacji wokół nas.