Mentionsy
Shoshana Zuboff. Kto nadzoruje w kapitalizmie nadzoru?
W styczniowym odcinku podcastu „Dziś w książce” biorę pod lupę temat kapitalizmu inwigilacji czy też nadzoru – tego, czym jest, komu służy a kogo drenuje, jaki rodzaj nierówności wprowadza i w jaką stronę nas wiedzie. Opowiadam o tym, do czego big techom służą nasze dane, jak ich wykorzystanie może zagrażać demokracji, oraz w jaki sposób można zmienić nierówne reguły gry na podstawie książki Shoshany Zuboff „Wiek kapitalizmu inwigilacji. Walka o przyszłość ludzkości na nowej granicy władzy”. Jaka skala zagrożenia czyha za aferą z Pegasusem? Dlaczego Łona nie korzysta ze Spotify? I na czym może polegać „cyfrowa samoobrona”? O zagrożeniach wynikających z logiki kapitalizmu nadzoru, nadzorcach i nadzorowanych oraz ryzykach technooptymizmu rozmawiam z Sylwią Czubkowską.
Zapraszam!
Zuzanna Kowalczyk
Podcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.
Szukaj w treści odcinka
No bo okazuje się, że wpływ mamy niewielki o tyle, że nawet nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że pozornie darmowe usługi, które wspomagają naszą codzienność, takie jak Google czy Facebook, w istocie wcale nie są darmowe.
Oczywiście wprowadzono różne kroki i restrykcje, takie jak choćby RODO w Europie i podobne jemu rozwiązania, ale nie zmienia to faktu, że big techy takie jak właśnie Google czy Facebook nadal zyskują nad nami coraz większą władzę i na to zawłaszczanie, które odbywa się poza polem naszego widzenia, właśnie Zubo wrzuca zupełnie nowe, bardzo wyraźne światło.
Kontrola ze strony rządu jest niczym w porównaniu z tym, co robi Google.
I w tym momencie Google odkrył, na czym może zarabiać.
I tutaj myślę, że gdzieś dobrą ilustracją tego problemu są dane, które niedawno podał Polski Instytut Ekonomiczny, który podał, że rocznie Facebook i Google zarabiają na danych Polek i Polaków średnio 6 miliardów złotych i jednocześnie w 2020 roku obie te firmy wpłaciły do polskiego budżetu 24 miliony złotych podatku dochodowego, czyli mniej więcej 4 promile zarobionej na naszych danych kwoty.
Google się oburzył i zaczął wszędzie wysyłać sprostowania.
No i to jest jakieś... Tak się zawiesiłam, dlatego że mi jest bardzo też ciężko na przykład polemizować z polemiką Google'a, bo my nie mamy aż takiego dostępu do informacji pełnych, żeby powiedzieć, czy wyliczenia Polskiego Instytutu Ekonomicznego są bardzo odbiegające od rzeczywistości, czy po prostu jednej czy drugiej filmie one nie pasują, bo budują nie takie narracje wokół niej.
W przypadku Google ponad 80%.
konta na Facebooku, do używania Google'a, Gmail'a, korzystania z Apple Store'u, posiadania konta na TikToku czy gdzie tam jeszcze by nam się zechciało, ale mamy też prawo do tego, żebyśmy byli chronieni i zaopiekowani w tych miejscach i być może do jakiejś interoperacyjności, to znaczy do momentu, w którym skoro nie jestem zadowolona z obsługi na przykład na Facebooku, to przenoszę się z całą moją historią, moimi danymi, moimi wpisami, moimi zdjęciami, również historią tego, co polubiłam, czy
Wcześniejsze i kolejne odcinki znajdziecie oczywiście na kanale podcastowym Pismo do Słuchania, na platformach Spotify, Apple Podcast, Google Podcast i SoundCloud.
Ostatnie odcinki
-
Portfel za pośladki
19.02.2026 14:32
-
Lubaina Himid. W poszukiwaniu miejsca dla nas
12.02.2026 09:29
-
Premiera Pisma. Jaka będzie muzyka przyszłości?
11.02.2026 09:37
-
Christelle Oyiri. Szukając wytchnienia w ciągły...
27.01.2026 16:07
-
List od K.
22.01.2026 15:57
-
Premiera Pisma. Czy medycyna estetyczna wyklucz...
21.01.2026 12:39
-
Ottessa Moshfegh. Stop hierarchii doświadczeń
15.01.2026 09:36
-
Mała troska
08.01.2026 10:16
-
Wiersz na do widzenia
29.12.2025 08:00
-
Susan Seidelman. Jak odnalazłam Susan?
23.12.2025 11:33