Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
12.08.2025 19:00

Początek ofensywy psychologicznej w wojnie Wschodu i Zachodu

W czerwcu 1950 roku w Berlinie zachodnim doszło do spotkania Kongresu Wolności Kultury. Celem zorganizowanej pod auspicjami CIA kongresu było wzmocnienie środowisk antykomunistycznej lewicy. Tak rozpoczęła się zimna wojna kulturowa, która toczyła się przez dekady, aż do upadku komunizmu. Spotkanie intelektualistów o poglądach antykomunistycznych, choć często także lewicowych, ale przekonanych, że twórczość i kultura nie mogą być objęte ideologią zaowocowało powstaniem wielu czasopism, organizacją konferencji i seminariów, na których propagowano ideę kultury wolnej od ideologii. O znaczeniu Kongresu Wolności Kultury opowiadają prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kongresu Wolności i Kultury"

Przed dwoma tygodniami przypominaliśmy narodziny projektu znaczącego w dziejach zimnowojennej konfrontacji światów – Kongresu Wolności Kultury w czerwcu 50. roku.

Kilka lat po pierwszych obradach Kongresu Wolności i Kultury zaczęły przesączać się informacje o rzeczywistych sponsorach tego przedsięwzięcia o finansowaniu Kongresu Wolności i Kultury przez CIA.

Kiedy George'a Kinana zapytano o działalność CIA w kontekście Kongresu Wolności Kultury, on wyraził się, iż przecież USA nie miało Ministerstwa Kultury.

Przypomnijmy, dwa najważniejsi polscy działacze Kongresu Wolności i Kultury to Jerzy Giedroyć i...

Czapski wtedy dość otwarcie wspominał, że jeden z liderów Kongresu Wolności Kultury, Nikolas Nabokow, był przerażony ujawnieniem powiązań tej instytucji z Centralną Agencją Wywiadowczą.

Raz jeszcze Józef Czapski, jeden z polskich animatorów Kongresu Wolności Kultury, tak wspomina pierwsze poczynania.

Która ma światową karierę, Ciemność w Południ, która jest dzięki zresztą wsparciu Kongresu Wolności i Kultury wydana przez Instytut Literacki Jerzego Giedroycia.

Przypomnijmy, Jerzy Giedruć ściągnął go, czy wprowadził go do sekretariatu Kongresu Wolności Kultury, a potem został on jednym z redaktorów wydawanego we Francji pisma PREV.

To było takie pismo Kongresu Wolności Kultury, który redagował Bundy i Kot.

Ale potem konferencja prasowa i promocja Miłosza to było tak naprawdę zadanie Kongresu Wolności Kultury.

To Henryk Giedroyć o wydarzeniach z 1951 roku, kilka miesięcy w Maison Lafite i potem konferencja prasowa w lokalach Kongresu Wolności Kultury na bulwarze Osman.

Zasięg światowy, dotarcie do rynków zachodnich było możliwe właśnie dzięki pismom Kongresu Wolności Kultury.

I też warto pamiętać o kontekście publikacji Kongresu Wolności i Kultury, które ukazywały się w krajach prosowieckich, trzeba tak chyba powiedzieć.

A na zakończenie, jak jeden z animatorów Kongresu Wolności Kultury, Melwin Laski, po latach wspominał znaczenie tej instytucji i jak spuentował jej wkład w zimną wojnę.

Jest taka znana scena, kiedy Mel Laski, jeden z twórców Kongresu Wolności Kultury, który później mieszkał w Berlinie,

I to jest koniec naszej opowieści o epopei Kongresu Wolności Kultury.