Mentionsy
#40 stół wigilijny
Dla wielu osób z syndromem DDA święta są źródłem napięcia, lęku i bolesnych wspomnień z domów alkoholowych, przemocowych i dysfunkcyjnych. Zamiast bliskości pojawiały się kłótnie, przemoc i konieczność przetrwania.
W tym odcinku podcastu @Schodamidosiebie mówimy o tym, że święta nie muszą oznaczać odtwarzania traumy ani powrotu do ról z dzieciństwa.
Osoby dorastające w rodzinach dysfunkcyjnych mają prawo, jak wszyscy inni, decydować, jak chcą spędzać ten czas: stawiać granice i budować poczucie bezpieczeństwa na własnych zasadach.
To rozmowa o sprawczości, regulowaniu napięcia i tworzeniu świąt opartych na bliskości, a nie obowiązku.
👉 Przede wszystkim mówimy: JAK?
Sięgamy po konkretne narzędzia, które są proste i skuteczne w przywracaniu do rzeczywistości.
----
🧡 Wesprzyj naszą pracę na Patronite ➡ https://patronite.pl/schodamidosiebie
---- Skontaktuj się z nami:
👉 Instagram: / schodamidosiebie
👉 Facebook: / schodamidosiebie
👉 WWW: https://schodamidosiebie.pl
---
#dda #ddd #psychoterapia #psychoterapeuta #terapia #terapeuta #relacje #związki #uczucia #emocje #rodzina #psychologia #psycholog #dzieciństwo #trauma
----
🧡 Wesprzyj naszą pracę na Patronite ➡ https://patronite.pl/schodamidosiebie
----
👉 Instagram: / schodamidosiebie
👉 Facebook: / schodamidosiebie
👉 WWW: https://schodamidosiebie.pl
---
✉️ Skontaktuj się z nami: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
I to takiego trudu decyzji jechać, nie jechać, spotkać się, nie spotkać się, co mam zrobić w zasadzie i uruchamia się wiele różnych procesów i jestem ciekawa i od tego chciałabym z wami zacząć.
Są z nami już długo, więc dużo o tych mechanizmach DDA, o syndromie DDA tutaj rozmawialiśmy, o tych objawach, które świadczą o tym, więc to bym chciała, żebyśmy to nazwali właśnie, gdybyśmy mieli zrobić trochę taki profil, a może bardziej, żeby pokazać to, jakie zachowania mogą się w nas uruchamiać albo jakie stany, jakie objawy możemy zauważać po sobie.
Nie wiem jak na ile Cezary się do tego podłączysz, ale w kontekście DDA, DDD to bardzo nagrupione było coś takiego jak uruchomione strategie.
To jest trochę o tym, że przede wszystkim jest zaprzeczanie i tworzenie jednak dużej ochrony na taką iluzję, że może być coś, czego tam na pewno już dawno nie ma i już nieraz tego nasi klienci, pacjenci dotknęli, że tego tam nie ma, ale siła pragnienia, żeby to było uruchamia właśnie to zaprzeczanie, że jednak tym razem może się uda.
Natomiast też jestem bardzo przy tym, powiedziałeś, że te święta bożonarodzowe bardziej uruchamiają niż te wielkanocne, to ja tak pomyślałam trochę z innej perspektywy, nie od wyższości któryś świąt nad którymiś, tylko o procesie, że my startujemy grupy na jesieni i te święta, tak procesowo patrząc, są pierwsze.
To jest taki właśnie czas i moment, gdzie widzimy taki ruch w terapii.
Jak doznaje krzywdy, to w odruchu chce się zemścić.
Słuchaliście, czyli z odcinkiem o wolności, ponieważ mówiliśmy o niej jako o tym, że możemy uczynić coś z tym, co się nam przydarza, nie z tym, że nam się to przydarza i że ta wolność nie jest tylko wolnością od czegoś, że ja się chcę uwolnić od czegoś, ale mam też taki ruch wolności do czegoś, do bycia sobą, do decydowania o sobie, do szukania wsparcia, do stawiania granic, że to też jest ta nasza wolność, która
Tak jak rozmawialiśmy ostatnio, nie musi oznaczać tego, że robię rewolucję w całym swoim życiu, ale mogę zdecydować o czymś bardzo małym, takim ruchu właśnie do czegoś, do siebie.
I wybory nasze są często takim odruchem, że na czymś nam zależy, żeby nie stracić czegoś.
To rozmawiamy o tym, jak możemy też się wspierać w tym czasie świąt, szukając właśnie, czy budując sobie grupę wsparcia, świadomie sięgać do naszych strategii, ale też w naszej pracy ważną rolę odgrywa ruch, kontakt z ciałem, ale też kontakt z naturą.
I łapanie dystansu też, do tego co emocjonalne, do tego co relacyjne, jednak kontakt z ciałem, wejście w ruch i kontakt z naturą nas w tym bardzo wspiera.
No właśnie, chyba tu powiedziałeś dosłownie ten ruch.
I ruch taki, że mogę wyjść, to już jest, a jeszcze jak wyjdę na zewnątrz, to na zewnątrz bardzo często będzie oznaczało wejście w jakiś świat, nie że idę do kogoś, tylko że wchodzę w jakąś przestrzeń, którą kreuje natura.
Na przykład stanięcie, nie wiem, przejście uliczkami, kiedy większość nie ma ludzi już na tych ulicach, też jest jakimś rodzajem tego ruchu, który może nas zagarnąć do takiego trochę bardziej intymnego świata, takiego wewnętrznego.
No ruch to jest w ogóle nie do przecenienia, to jest bardzo ważny taki element związany z naszym dbaniem o siebie i o nasze życie i zdrowie, ale chociażby też taką funkcję, że jak wyjdę, niech to będzie nawet w mieście, to mi ta głowa odparuje.
Nasza energia też zaczyna spadać, więc to wzięcie siebie do ruchu
Na spacer nie jest tylko po to, żeby nie przytyć od ilości zjedzonych potraw, ale też dosłownie, żeby rozluźnić nasze ciało, że to nie musi być trening na siłowni, tylko po prostu taki spontaniczny ruch, nawet wstanie od stołu, poruszanie się.
Ruch, jakieś różne wibracje i tak dalej, które różne interaktywne... Bardzo fajne zresztą zabawki zaproszą dzieci, dzieci zaproszą zabawki.
Co byłoby w odruchu tej rodziny dysfunkcyjnej, tak?
To, że będziecie mogli sobie do tego wrócić i zaprosić tę praktykę do swojej codzienności, bo to też może być ten ruch wyjścia z sytuacji, która jest trudna.
Ostatnie odcinki
-
Nuda, która leczy. Serio?
24.02.2026 06:00
-
Od zamrożenia do regulacji: jak wraca spontanic...
10.02.2026 06:00
-
Odpoczynek DDA. Dlaczego czuję napięcie zamiast...
27.01.2026 06:00
-
#40 stół wigilijny
23.12.2025 07:00
-
#39 Czym jest wolność?
03.12.2025 20:57
-
38 Jak radzić sobie ze złością i odzyskać spokój?
11.11.2025 06:00
-
#37 Siła połączenia – dwa podejścia, jeden kier...
28.10.2025 23:02
-
#36 Potrzeby bez poczucia winy
07.10.2025 05:00
-
#35 Emocje pod kontrolą
23.09.2025 05:00
-
#34 Jak być wystarczającym?
01.04.2025 17:00